REKLAMA

Micheil Saakaszwili nie chce azylu w Polsce

  • Autor: PAP/PSZ
  • 13 lutego 2018 11:21
Micheil Saakaszwili nie chce azylu w Polsce Micheil Saakaszwili właśnie został wydalony z Ukrainy. (fot. PTWP)

Wydalony z Ukrainy do Polski były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili poinformował, że nie będzie prosił o azyl polityczny w Polsce. Wykluczył również swoją ekstradycję z Polski do Gruzji.

"Znajduję się obecnie pod ochroną polskiej policji. Rozmawiałem z kierownictwem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, dzwonili do mnie, kiedy byłem na lotnisku (w Warszawie). Nie będę prosił o azyl polityczny w Polsce" - oznajmił w rozmowie z ukraińską stacją telewizyjną Newsone.

Saakaszwili odniósł się także do możliwości jego ekstradycji z Polski do Gruzji. "Nie rozśmieszajcie mnie. Władze w Gruzji boją się mnie jak diabeł święconej wody. Od samego początku mówiłem, że jeśli chcieliby mojej ekstradycji, to zrobiliby to jeszcze wczoraj. Mówiłem też, że ani Gruzja, ani Ukraina, nie mają wobec mnie żadnych poważnych oskarżeń" - zaznaczył.

Saakaszwili, niegdyś przyjaciel, a potem przeciwnik polityczny prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, w minionym roku został pozbawiony nadanego mu przez szefa państwa obywatelstwa ukraińskiego. W tym czasie były prezydent Gruzji znajdował się za granicą. We wrześniu Saakaszwili przedostał się na Ukrainę z terytorium Polski, nielegalnie przekraczając ukraińską granicę.

5 stycznia sąd apelacyjny w Kijowie odrzucił wniosek o ochronę przed możliwą ekstradycją Saakaszwilego do Gruzji, która zabiega o to w związku z toczącymi się tam przeciwko niemu postępowaniami.

W poniedziałek (12 lutego) Straż Graniczna Ukrainy zatrzymała Saakaszwilego w jednej z restauracji w Kijowie, przewiozła go na lotnisko i odesłała do Polski, jako kraju, z którego przybył na Ukrainę.

Na Ukrainie toczy się wobec Saakaszwilego postępowanie w sprawie przyjmowania pieniędzy od otoczenia obalonego w 2014 roku prezydenta Wiktora Janukowycza. Polityk miał otrzymać pół miliona dolarów na organizację protestów antyrządowych na Ukrainie. Saakaszwili temu zaprzecza.

Po powrocie na Ukrainę we wrześniu ubiegłego roku Saakaszwili, który stoi tu na czele opozycyjnej partii Ruch Nowych Sił, organizował w Kijowie marsze, podczas których wzywał do rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych i domagał się impeachmentu Poroszenki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Karb 2018-02-13 18:10:48
    To, że polski rząd po cichu kryje tego wariata (choć kiedyś nie było z nim aż tak źle), pokazuje brak odpowiedzialnego podejścia. Poparcie obcego, próbującego obalić legalny rząd Ukrainy może się na Polsce bardzo zemścić.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA