REKLAMA

Nowoczesna: Gliński zamienił resort kultury w "ministerstwo propagandy"

  • Autor: PAP/JS
  • 18 listopada 2016 14:21
Nowoczesna: Gliński zamienił resort kultury w "ministerstwo propagandy" Joanna Scheuring-Wielgus oceniła, że Gliński nie "czuje problemów polskich artystów" (fot.:facebook.com)

• Wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński zamienił resort kultury w "ministerstwo propagandy", cenzuruje i ingeruje w wolność twórczą - mówili posłowie Nowoczesnej.
• Krytykowali też sytuację w TVP i Polskim Radiu oraz działalność Rady Mediów Narodowych.

Posłowie Nowoczesnej odnieśli się w piątek do roku działalności resortu kultury pod rządami Piotra Glińskiego. Sam Gliński, podsumowując we wtorek swój dorobek jako szefa MKiDN, mówił m.in. o zwiększeniu budżetu dla kultury, który po raz pierwszy przekroczy 1 proc. budżetu państwa oraz promowaniu polskiej historii.

Joanna Scheuring-Wielgus oceniła, że Gliński nie "czuje problemów polskich artystów". "Jest ministrem, który tak naprawdę ignoruje środowiska kultury i to, co się w naszej kulturze dzieje" - uważa posłanka Nowoczesnej, która zarzuciła też szefowi resortu kultury dziewięć kłamstw dotyczących jego pracy w ministerstwie.

Wytknęła Glińskiemu m.in. ingerencję w funkcjonowanie instytucji kultury i życie twórcze artystów. "Tutaj wystarczy wspomnieć zwolnienie dyrektora Instytutu Adama Mickiewicza Pawła Potoroczyna czy dyrektora Instytutu Książki, pana Grzegorza Gaudena" - powiedziała Scheuring-Wielgus. Krytykowała też Glińskiego za wstrzymanie dotacji na czytelnictwo oraz rezygnację z inwestycji w sztukę współczesną; zwracała też uwagę na brak wsparcia dla festiwalu filmowego w Kazimierzu czy fundacji Krystyny Jandy.

"Minister Gliński raczej inwestuje w obowiązkowe chodzenie uczniów na film +Smoleńsk+, który jest tak nieartystyczny i tak kiczowaty, że nawet za naszą granicą, za Odrą, nie chcą tego filmu oglądać. Całe szczęście, że ten film nie został zgłoszony do Oscara, bo tego żeśmy się trochę obawiali" - ironizowała posłanka Nowoczesnej.

Scheuring-Wielgus zarzuciła ponadto Glińskiemu "szkalowanie organizacji pozarządowych" i cenzurę. "Minister Gliński rozpoczął swoje rządy cenzurą w Teatrze Polskim; później była ingerencja w festiwal filmowy w Gdyni. Chciałabym panu Glińskiemu przypomnieć, że minister kultury nie powinien być ani recenzentem, ani kuratorem artystów - powinien robić wszystko, aby wolność artystyczna była w Polsce zachowana i szanowana" - podkreśliła.

Krzysztof Mieszkowski zarzucił Glińskiemu, że nie lubi polskiej kultury. "Pan lubi kulturę kościelną; pan jest rzecznikiem państwa teokratycznego, czyli państwa, które rządzi się prawami religijnymi. Zastanawiam się w związku z tym, co pan robi na tym stanowisku, ponieważ pan powinien bronić państwa świeckiego, neutralnego światopoglądowego. Pan tego nie robi" - powiedział polityk Nowoczesnej, b. dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu.

Ocenił też, że Gliński jest "tubą propagandową PiS". "Pan Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zamienił w ministerstwo propagandy, jak za najlepszych czasów sprzed bardzo, bardzo wielu lat" - uważa Mieszkowski.

Poseł mówił też, że szef MKiDN "realizuje politykę postnaczelnika Jarosława Kaczyńskiego". "Nasz postnaczelnik nie chodzi do teatru, do filharmonii, był pewnie na filmie +Smoleńsk+ (...). Jarosław Kaczyński nie ma pojęcia o polskiej kulturze, a jednocześnie on tą polską kulturę próbuje zreformować" - podkreślał Mieszkowski. "Jarosław Kaczyński w porozumieniu z panem Orbanem próbuje dokonać rewolucji kulturalnej w UE, a zatem i w Polsce. Otóż na to nie ma zgody panie premierze, nie ma zgody na terroryzowanie nacjonalistycznymi wartościami polskiego społeczeństwa" - dodał poseł Nowoczesnej.

Kornelia Wróblewska odniosła się do sytuacji w mediach publicznych i działalności Rady Mediów Narodowych. "Rada Mediów Narodowych skompromitowała się odwołaniem Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP i powołaniem Jacka Kurskiego na p.o. prezesa TVP oraz wybraniem Jacka Kurskiego na prezesa TVP pomimo błędów formalnych. Dzisiaj mówi się o tym, że Rada Mediów Narodowych jest tak naprawdę niepotrzebna i niektórzy się zastanawiają, czy nie warto jej zlikwidować" - mówiła posłanka.

Przypomniała, że w telewizji publicznej zwolniono wielu reporterów, wydawców i specjalistów. Według niej, kluczem zatrudnienia ich następców były poglądy polityczne i "lojalność w głoszeniu jednego, słusznego przekazu". "Media publiczne stały się tubą propagandową; +Wiadomości+ są seansem nienawiści" - oceniła Wróblewska. Jej zdaniem, media te przekazują informacje zmanipulowane, jednostronne i zakłamane. "PiS jest w stanie zakłamać nawet wizytę i przemówienie Baracka Obamy, co odbiło się międzynarodowym echem" - zaznaczyła.

Według niej, "niszczona" jest także radiowa "Trójka", ikona - jak mówiła - "niezależnych mediów od czasów PRL"

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • lubie pierogi 2016-11-19 02:57:09
    Joanna Scheuring-Wielgus czuje za to cebularza



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.