REKLAMA

Paweł Grabowski o zatrzymaniu Frasyniuka: Nie nie ma w tym nic nadzwyczajnego

  • Autor: PAP/AT
  • 14 lutego 2018 12:48
Paweł Grabowski o zatrzymaniu Frasyniuka: Nie nie ma w tym nic nadzwyczajnego W konstytucji jest zapisane, że wszyscy wobec prawa są równi - powiedział Grabowski (Paweł Grabowski, fot.facebook.com/kukiz15grabowski)

Władysława Frasyniuka można było zatrzymać o ósmej czy dziewiątej i nie byłoby skandalu. Chodzi o podgrzanie emocji - ocenił Paweł Grabowski (Kukiz'15) odnosząc się do zatrzymania byłego  opozycjonisty z czasów PRL Władysława Frasyniuka.

"Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, że osoba, która nie stawia się dwukrotnie przed obliczem prokuratora zostanie w końcu przed jego oblicze doprowadzona" - powiedział Grabowski podczas konferencji prasowej w Sejmie. "W konstytucji jest zapisane, że wszyscy wobec prawa są równi" - dodał.

Czytaj też: Karczewski o zatrzymaniu Frasyniuka: Jeśli ktoś łamie prawo, powinien ponieść konsekwencje

Dopytywany jak ocenia godzinę zatrzymania, powiedział, że Frasyniuka można było zatrzymać "o ósmej czy dziewiątej i nie byłoby skandalu". "Chodzi o podgrzanie emocji" - ocenił. Poseł Kukiz'15 stwierdził też, że zakucie Frasyniuka w kajdanki było dobre "dla jego bezpieczeństwa, mając na uwadze to, jak zachowywał się na różnych nagraniach, chociażby tych z 10 kwietnia".

Frasyniuk został zatrzymany przez policję w środę rano w swoim domu we Wrocławiu. Następnie przewieziono go do Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy, gdzie prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie przedstawił mu zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch policjantów na służbie i przesłuchał go w charakterze podejrzanego; przesłuchanie trwało 10 minut, po czym Frasyniuk został zwolniony do domu.

Wcześniej Frasyniuk dwukrotnie nie stawił się w warszawskiej prokuraturze okręgowej, która chciała go przesłuchać w związku z incydentem, do którego doszło podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie 10 czerwca 2017 r.

Czytaj też: Nowoczesna: PiS przekracza kolejne granice

Jak informowała policja miesięcznicę zakłóciło kilkadziesiąt osób, które na Krakowskim Przedmieściu usiadły na jezdni, próbując w ten sposób zatrzymać przemarsz uczestników obchodów przed Pałac Prezydencki. Wśród kontrmanifestantów - których usunęli policjanci - był m.in. Frasyniuk. Na początku lipca ubiegłego rok usłyszał on zarzut "przeszkadzania w przebiegu niezakazanego zgromadzenia".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • qwert 2018-02-15 17:55:02
    dobrze, że go skuli, jeszcze by było jak z Blidą



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA