REKLAMA

Piotr Müller, 29-letni wiceminister nauki: W polityce nadszedł czas na nowe pokolenie

  • Autor: Katarzyna Domagała-Szymonek
  • 14 lutego 2018 18:16
Piotr Müller, 29-letni wiceminister nauki: W polityce nadszedł czas na nowe pokolenie Piotr Müller w połowie stycznia objął tekę wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego.

Pracę na rzecz szkolnictwa wyższego rozpoczął na pierwszym roku studiów, w wieku 19 lat. Dziesięć lat później z rąk premiera Mateusza Morawieckiego odebrał nominację na stanowisko wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego. Piotr Müller w rozmowie z nami przyznaje, że kusi go polityka. Nie tylko ta z górnej półki.

  • Müller w resorcie nauki będzie odpowiadał m.in. za pracę departamentu legislacyjno-prawnego, który w ciągu najbliższych lat - gdy w życie wchodzić będzie reforma szkolnictwa - na brak zajęć z pewnością nie będzie narzekał.
  • - Mam spore doświadczenie w tym obszarze. Od początku studiów byłem zaangażowany w zmiany w obszarze szkolnictwa wyższego - odpowiada, gdy pytamy go o młody wiek. 
  • Müller przyznaje też, że rozważa możliwość wystartowania w wyborach samorządowych. Jednak dziś nie chce powiedzieć kategorycznie „tak” albo „nie”. Pewne jest, że wraca do PiS. 

Objął pan nową funkcję w momencie, kiedy większość najważniejszych zadań w ministerstwie została wykonana. Ustawy o Innowacjach przyjęte. Projekt Ustawy 2.0 gotowy. Sieć Badawcza: Łukasiewicz na ostatniej prostej. Jakie jest pana zadanie?

Wykonaliśmy już ogrom pracy koncepcyjnej. Teraz, wbrew pozorom, czeka nas równie ciężkie zadanie. Po pierwsze, aby ustawa przeszła przez Sejm w takim kształcie, jaki uważamy za słuszny. Pamiętajmy, że przed nami jeszcze wysłuchanie publiczne, podczas którego ponownie zabiorą głos środowiska, które zgłoszą swoje uwagi. Aczkolwiek wszystkie gremia reprezentujące środowisko akademickie wspierają nas we wskazanych rozwiązaniach. Po drugie – etap wdrożeniowy. On oznacza prawdziwy nawał pracy.

W momencie, kiedy pojawiają się całkowicie nowe przepisy, cały obszar interpretacji prawa wymaga ogromnej uwagi. Zakładam, że co najmniej przez najbliższe dwa lata departament legislacyjno-prawny, za który odpowiadam, będzie miał ręce pełne roboty.

Jak to się stało, że młody, 29-letni człowiek objął tekę wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego?

Mam spore doświadczenie w tym obszarze. Od początku studiów byłem zaangażowany w zmiany w obszarze szkolnictwa wyższego. Między innymi byłem przewodniczącym Zarządu Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Zostałem wybrany przez przedstawicieli samorządów studenckich polskich uczelni na Przewodniczącego Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej – organizacji, która jest ustawowym reprezentantem ogółu studentów kraju. Pełniłem funkcję eksperta Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członka Prezydium PKA. 

Z resortem, któremu szefuje wicepremier Gowin, Müller związany jest od kilku lat. M.in pracował przy tworzeniu Konstytucji dla Nauki.. Teraz będzie odpowiadał za wprowadzenie w życie nowych zapisów (fot.nauka.gov.pl)
Przez cztery lata byłem członkiem Senatu Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie zasiadałem w komisji prawno-regulaminowej oraz komisji budżetu i finansów. Byłem członkiem Zarządu Fundacji Uniwersytetu Warszawskiego czy członkiem Rady Fundacji na Rzecz Jakości Kształcenia. Od 2015 roku pełniłem funkcję doradcy Jarosława Gowina, a następnie Dyrektora Biura Ministra – odpowiadając m.in. za sprawy parlamentarne. W ciągu ostatniego roku brałem bezpośredni udział w tworzeniu Konstytucji dla Nauki.

Najwidoczniej przyszedł moment, w którym wicepremier Jarosław Gowin uznał, że przyszedł czas, abym wziął większą odpowiedzialność za projekt, który współtworzyłem. Cieszę się, że premier Mateusz Morawiecki był tego samego zdania, powołując mnie na Podsekretarza Stanu.

Co do mojego wieku, to chciałbym zauważyć, że w wielu innych ministerstwach również pracują młodzi ludzie. W Austrii trzy lata starszy ode mnie Sebastian Kurz został kanclerzem. Te przykłady pokazują, że w polityce po prostu nadszedł czas na nowe pokolenie.

Młody wiek będzie ściągał więcej spojrzeń. Jest pan na to przygotowany?

W pełni zdaję sobie z tego sprawę. Wiem, że będę musiał włożyć jeszcze więcej pracy, ostrożności i wyczucia w realizację powierzonych mi zadań. Jestem wiceministrem nauki i szkolnictwa wyższego, tym samym współpracuję w środowisku, gdzie chcąc czy nie chcąc, istnieje hierarchiczny system – w wielu miejscach uzależniony od wieku.Jestem jednak przekonany, że w środowisku akademickim jest życzliwa atmosfera do dyskusji na argumenty. Bez względu na to, czy ktoś ma trzydzieści lat doświadczenia, czy pięć, spierajmy się co do rozwiązań. Plus młodości jest taki, że nie zna ograniczeń, które w środowisku akademickim są często nietrafionym argumentem do nieprzeprowadzania zmian.

Dlaczego młody, inteligentny prawnik, który mógłby przebierać do woli w ofertach pracy, postawił na politykę?

Tak zostałem wychowany. Pasję do działalności społecznej, jako jedno z najważniejszych zadań, zaszczepili mi rodzice. Mój tata był działaczem podziemia w PRL, więźniem politycznym. Gdy był w moim wieku, był już po dwukrotnych wyrokach więzienia za działalność na rzecz niepodległej Polski. Uważam, że czas, aby moje pokolenie również zaczęło brać na siebie wyzwania związane z rozwojem i reformowaniem kraju.

Kusi pana polityka nie tylko z tej górnej półki. Podobno ma pan aspiracje, by kandydować na prezydenta swojego rodzinnego Słupska?

Przyznaję, że rozważam możliwość wystartowania w wyborach samorządowych. Jednak dziś nie odpowiem kategorycznie „tak” albo „nie”. Właśnie objąłem nowe stanowisko, co wiąże się z nowymi zadaniami. Bardzo niedobrze świadczyłoby o mnie, gdybym zrezygnował z nich bez wcześniejszego dokończenia. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie dopiero po tym, jak reforma szkolnictwa zostanie przegłosowana i rozpocznie się proces jej wdrażania.

Jak ocenia pan prezydenturę Roberta Biedronia?

Krytycznie. Prezydenta Biedronia w mieście prawie w ogóle nie ma. Jednak największym minusem jego prezydentury jest brak inwestycji. Gdyby ktoś próbował wskazać załatwione i zrealizowane przez niego projekty, to niestety zbiór byłby praktycznie pusty. Chwali się często rzeczami, które były już rozpoczęte przez poprzedników.

Müller pochodzi ze Słupska. Nie ukrywa, że rozważa kandydowanie na prezydenta w rodzinnym mieście. Jednak na razie nie chcę opowiedzieć jednoznacznie na

Zamiast próbować realizować wspólne projekty rządowe, jak na przykład Mieszkanie plus, celowo kłóci się z rządem. Jego nie interesuje to, czy w mieście powstanie nowy projekt, a to, żeby pojawić się z hasłem antyrządowym na okładce kolejnego czasopisma. Mieszkańcy nie korzystają na takiej polityce. Wielu gospodarzy z innych miast, nawet z przeciwnego obozu politycznego, potrafi się porozumieć dla dobra mieszańców. Niestety tym darem prezydent Biedroń nie dysponuje.

Widzę też brak wykorzystania potencjału społecznego mieszkańców ponad 90-tysięcznego miasta. Objawia się to tym, że rosną gminy dookoła Słupska, ale samo miasto już nie. Zamiast tworzyć warunki budowlane dla zabudowy jednorodzinnej czy mieszkalnej wielorodzinnej w samym mieście, dzieje się to na przykład w sąsiedniej Kobylicy. To jest absurdalne, bo Słupsk ma tereny pod inwestycje i ma czym przyciągać inwestorów.

W którym kierunku to miasto powinno się zmieniać?

Słupsk ma ogromny, niewykorzystany potencjał akademicki – między innymi Akademię Pomorską. Mamy również sporo terenów, które można skutecznie rozwijać pod względem gospodarczym czy mieszkaniowym. Te wszystkie elementy można byłoby wykorzystać, ale do tego trzeba częściej rozmawiać ze wspólnotą lokalną i bywać w mieście.

Zostanie pan członkiem Prawa i Sprawiedliwości?

Tak, ale w moim przypadku będzie to oznaczało powrót do macierzystej partii. Do PiS należałem, gdy w 2011 kandydowałem na posła. Następnie zrezygnowałem ze względu na pełnione funkcje, których nie chciałem wiązać z polityką. W 2015 roku ponownie byłem kandydatem na posła z list PiS. Następnie przez pewien czas byłem członkiem Korpusu Służby Cywilnej, w związku z czym nie mogłem udzielać się politycznie. Teraz znowu złożyłem deklarację członkowską.

Kiedy zasili pan ich szeregi?

To kwestia najbliższych tygodni. Deklarację członkowską już złożyłem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ

Skomentuj (2 komentarzy)

  • WoWa 2018-02-15 11:01:22
    Pan Biedroń nie dostanie żadnych pieniędzy na inwestycje dopóty, dopóki PiS jest u władzy. Czyżby pan Muller tego nie rozumiał ? PS. Znowu jakiś królik z kapelusza.
  • Ta inna 2018-02-15 09:55:16
    Ego większe niż rozum . Powinien wyrzucić prezesa zgodnie ze swoja butną deklaracja



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA