REKLAMA

PiS chce rozmawiać o reparacjach od Niemiec w PE

  • Autor: PAP/JS
  • 21 lutego 2018 16:41
PiS chce rozmawiać o reparacjach od Niemiec w PE Zajmujący się tą sprawą w kraju Arkadiusz Mularczyk przekonuje, że czas, by również na forum międzynarodowym mówić o skali strat, które poniosła Polska (fot. facebook)

Europosłowie PiS organizują w przyszłym tygodniu w PE konferencję ws. reparacji wojennych od Niemiec. Zajmujący się tą sprawą w kraju Arkadiusz Mularczyk przekonuje, że czas, by również na forum międzynarodowym mówić o skali strat, które poniosła Polska.

  • W konferencji zatytułowanej "Reparacje za II wojnę światową, problem dla Niemiec dziś" mają wziąć udział zarówno polscy, jak i zagraniczni badacze.
  • Pomysł krytykuje europoseł PO Marek Plura, którego zdaniem PiS wyraźnie próbuje grać tym tematem i emocjami na wewnętrzny użytek polityczny.
  • Plura dziwi się, że PiS, a w szczególności europoseł Zdzisław Krasnodębski "budzi demony przeszłości" dokładnie w dniu, kiedy ma zostać wybrany na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

"Upublicznienie sprawy, pokazanie traktowania Polski po II wojnie światowej na tle szerszym, traktowania innych krajów, uwypuklenie kwestii strat Polski jest istotne z punktu widzenia oceny całej sprawy. Warto o tym też na forum międzynarodowym powiedzieć, ponieważ skala strat nie jest znana szerzej" - powiedział Mularczyk.

Zaplanowana na przyszłą środę konferencja jest organizowana przez polską delegację w Europejskich Konserwatystach i Reformatorach (EKR), głównie przez europosła PiS Zdzisława Krasnodębskiego, a także ośrodek naukowo-analityczny zajmujący się studiami niemcoznawczymi, Instytut Zachodni.

Pomysł krytykuje europoseł PO Marek Plura, którego zdaniem PiS wyraźnie próbuje grać tym tematem i emocjami na wewnętrzny użytek polityczny. "Nie widziałem, żeby ten temat stanął twardo chociażby na agendzie niedawnych rozmów premiera Mateusza Morawieckiego i kanclerz Angeli Merkel w Berlinie. PiS miał przecież okazję, żeby wykazać się skutecznością" - zaznaczył europoseł.

W konferencji zatytułowanej "Reparacje za II wojnę światową, problem dla Niemiec dziś" mają wziąć udział zarówno polscy, jak i zagraniczni badacze. Z kraju na liście mówców są: prof. Stanisław Żerko, dr Justyna Schulz, dr Bogumił Rudawski oraz dr Magdalena Bainczyk (wszyscy z Instytutu Zachodniego). Zagraniczni badacze to dr Daniel Brewing z Uniwersytetu w Akwizgranie oraz prof. Gunnar Heinsohn z Uniwersytetu Bremeńskiego. Z polityków głos będą zabierać Arkadiusz Mularczyk i Zdzisław Krasnodębski.

"Szanujemy Niemcy jako kraj, który jest naszym partnerem w UE, łączy nas wiele, jeśli chodzi o kwestie polityki gospodarczej, natomiast są sprawy, które są nieuregulowane, które ciążą na stosunkach polsko-niemieckich i powinny być uregulowane w sposób cywilizowany" - zaznaczył Mularczyk.

Polityk odrzucił też pojawiającą się krytykę, że na gruncie prawa międzynarodowego podnoszenie tej sprawy jest pozbawione sensu, a jedynie psuje relacje na linii Warszawa-Berlin. "Niemcy do dziś wypłacają świadczenia rentowe czy inwalidzkie ofiarom Holokaustu, obywatelom Izraela, ponad 380 mln euro rocznie, i jakoś nie psuje to relacji niemiecko-izraelskich, a wręcz przeciwnie - umacnia je" - zaznaczył Mularczyk. Zwrócił uwagę, że rezolucje ONZ wskazują w sposób jednoznaczny, że zbrodnie wojenne się nie przedawniają, a kraj, który wywołał wojnę, powinien zapłacić za nią odszkodowanie.

Plura dziwi się, że PiS, a w szczególności europoseł Zdzisław Krasnodębski "budzi demony przeszłości" dokładnie w dniu, kiedy ma zostać wybrany na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Na środę 28 lutego zaplanowano głosowanie w tej sprawie. "Myślę, że (Krasnodębski - red.) bardziej przysłużyłby się Polsce, starając się budować dobre relacje z naszymi zachodnimi sąsiadami i partnerami w UE, a nie siejąc niezgodę" - ocenił eurodeputowany PO.

Jego zdaniem w kwestii reparacji nie należy kierować się emocjami, bo trzeba pamiętać, że "kij zawsze ma dwa końce". "A co, jeśli Niemcy podniosą kiedyś kwestię odszkodowań za tak zwane Ziemie Odzyskane? Pamiętam strach moich dziadków, którzy zostali tam przesiedleni spod Lwowa zaraz po wojnie. Oni do końca życia trwali w przekonaniu, że Niemcy mogą się o te ziemie kiedyś upomnieć i wyrzucić ich z domu. Przecież to kiedyś były rdzenne Niemcy. Dziś nie trzeba budzić tych demonów" - zaznaczył Plura.

Pod koniec września 2017 r. z inicjatywy PiS powołano parlamentarny zespół ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej, którego przewodniczącym został właśnie Mularczyk. Zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych - o którą wnioskował poseł - zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze, a twierdzenie, że roszczenia te wygasły lub uległy przedawnieniu, jest nieuzasadnione. Z opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika zaś, że polskie roszczenia są bezzasadne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • :-) 2018-02-22 15:40:32
    Do GIENEK 1356: Proponuje jeszcze dołączyć do twojej narracji kosmitów i wampiry. Będzie jeszcze ciekawsze i równie wiarygodne.
  • GIENEK 1356 2018-02-22 12:35:53
    gratulacje dla inicjatywy posla NIEMICCY SPADKOBIERCY FASZYSTOW SSESMANOW ODBUDOWALI NIEMCY BIORAC PIENIADZE Z BANKOW SZWJCARSKICH KTURE ZOSTAWILI IM DZIADKOWIE I OJCOWIE Z KRADZIEZY POLSKI I UDAJA ZE NIC NIEWIEDZA O KASIE MOZECIE SAMI SPRAWDZIC ZE TE MILIONY TO NIE UNRA
  • Stacho G.-Stańczyk 2018-02-22 12:12:02
    Podchodzenie polityków PiS do sprawy reparacji przypomina wysiłki woźnicy, który podczas przeprawy przez prąd rwącej rzeki wychodzi z karety do jej nurtu i stara się wypchnąć ją przed konie!!! Jak można robić szum w sprawie reparacji, jeśli się nawet nie wie, o jaką kwotę chodzi?! Przecież jest to kompromitowanie Polski oraz tysięcy rzeczowo myślących historyków, prawników i finansistów!!! Sprawy roszczeń zarówno wobec Niemiec, jak i Rosji za ich bezprawne agresje 1 i 17 września 1939 r. na II R P trzeba i należy podjąć, ale trzeba to zacząć od możliwie dokładnego ustalenia faktów historycznych, prawnych i finansowych, opracować solidne dokumenty, przetłumaczyć je na podstawowe języki obce, zarejestrować w Sekretariacie ONZ , wystawić "faktury" Niemcom i Federacji Rosyjskiej z prośbą o rozpoczęcie negocjacji o ich zrealizowanie. Dopiero, gdyby rządy tych krajów odmówiły realizacji "faktur", wtedy należałoby sprawie nadać szerszy rozgłos, przekazując przetłumaczony skrót żądań wszystkim ambasadorom krajów - członków ONZ i prosić ich o poparcie roszczeń za w/w agresje, okupacje, grabieże i straty ludzkie. Nie mając możliwości skutecznego wpływania na oba państwa, raczej niczego od nich nie uzyskamy, ale pożytek byłby ogromny, bo światowa opinia publiczna pierwszy raz dowiedziałaby się, jak z tą Polską było. Moglibyśmy wtedy wystąpić do U E o pomoc w sprowadzeniu resztek naszych rodaków i ich potomków z terenów b. ZSRR oraz uniemożliwić naciski U E w sprawie islamistów.
  • WoWa 2018-02-22 10:48:55
    Ale Niemcy nie chcą. A do rozmowy potrzeba co najmniej dwóch. Bo inaczej to gada się do siebie co dobrze nie wróży.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.