REKLAMA

Premier: 17 wiceministrów do dymisji. Zmiany mają usprawnić pracę rządu

  • Autor: AT
  • 12 marca 2018 13:15
Premier: 17 wiceministrów do dymisji. Zmiany mają usprawnić pracę rządu Mateusz Morawiecki (fot.premier.gov.pl)

Zmiany w rządzie to nie są zmiany personalne, ani polityczne, tylko usprawniające pracę rządu - oświadczył premier Mateusz Morawiecki. Rzeczniczka rządu przedstawiła z kolei listę odwołanych wiceministrów.

  • Premier Mateusz Morawiecki poinformował o przyjęciu dymisji 17 wiceministrów.
  • Podziękował im za pracę na rzecz Rzeczypospolitej, profesjonalizm i zaangażowanie.
  • Kontynuujemy te nasze wewnętrzne reformy w taki sposób, żeby rząd był trochę mniej polityczny, a trochę bardziej urzędniczy - powiedział.
  • Wśród odwołanych wiceministrów są w m.in.: Maciej Małecki i Rafał Bochenek z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Michał Woś z ministerstwa sprawiedliwości.
  • Premier poinformował też, że w najbliższych dwóch tygodniach zostaną przedstawione nazwiska kolejnych wiceministrów, którzy odejdą z rządu.

Premier poinformował na konferencji prasowej, że są kontynuowane prace "związane ze zmianami strukturalnymi, zmianami trybu pracy" rządu.

Zmiany usprawnią działanie rządu

"Rząd PiS tym się różni od poprzedników, że dotrzymuje słowa i my kontynuujemy te nasze wewnętrzne reformy w taki sposób, żeby rząd był trochę mniej polityczny, a trochę bardziej urzędniczy" - mówił Morawiecki.

Dlatego właśnie - jak oświadczył - "wkrótce" na Komitet Stały Rady Ministrów trafi "propozycja ustawy". "Jeżeli ta ustawa zostanie zaakceptowana przez parlament, to podsekretarze stanu staną się najwyższą kategorią, najwyższą grupą urzędników, a więc rząd będzie wtedy znacząco zmniejszony z punktu widzenia tej grupy politycznej" - powiedział premier.

Czytaj też: Aż 100 wiceministrów w rządzie

"Zmiany w rządzie w ogromnym stopniu to nie są zmiany personalne, ani polityczne, tylko usprawniające pracę rządu" - powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Poinformował, że łącznie przyjął dymisję siedemnastu wiceministrów.

"Ja miałem do czynienia z dużymi organizmami, organizacjami przez sporą część mojej pracy zawodowej i wiem, że dyrektorzy, członkowie zarządu, ministrowie starają się zawsze dbać o swoje najbliższe poletko, najlepiej jak potrafią. Sztuka polega na tym, żeby jak najlepiej ze sobą współpracować, żeby rozhermetyzować niektóre struktury" - tłumaczył Morawiecki. Zdaniem szefa rządu, "polska resortowa, zamykająca się" wciąż jest pewnego rodzaju "bolączką".

17 wiceministrów zdymisjonowanych

"Dzisiaj rano spotkałem się z kilkunastoma ministrami, wcześniej poinformowałem opinię publiczną o złożeniu dymisji przez pięć innych osób. Łącznie z dzisiejszymi zmianami jest już 17 wiceministrów" - podkreślił szef rządu.

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska poinformowała, że wśród odwołanych wiceministrów są:

Jerzy Materna - Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej,

Andrzej Piotrowski - Ministerstwo Energii,

Piotr Woźny - Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii,

Maciej Małecki - KPRM,

Rafał Bochenek - KRPM,

Paweł Sałek - Ministerstwo Środowiska,

Ewa Lech - Ministerstwo Rolnictwa.

Ponadto - mówiła Kopcińska - wiceministrami przestali też być:

Aleksander Bobko - Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Michał Woś - Ministerstwo Sprawiedliwości,

Krzysztof Silicki - Ministerstwo Cyfryzacji,

Marek Tombarkiewicz - Ministwrstwo Zdrowia,

Piotr Gryza - Ministerstwo Zdrowia.

Kopcińska dodała, że wcześniej odwołani zostali:

• Andrzej Szweda Lewandowski - Ministerstwo Środowiska,

• Kazimierz Smoliński - Ministerstwo Infrastruktury,

• Tomasz Żuchowski - Ministerstwo Infrastruktury,

• Jarosław Pinkas - KPRM,

• Krzysztof Szubert - Ministerstwo Cyfryzacji.

Zmiany, które przed chwilą ogłosiliśmy to początek, zgodnie z zapowiedziami premiera Mateusza Morawieckiego wprowadzamy nowy model zarządzania. Administracja rządowa, która dotrzymuje słowa, obietnice zrealizuje" - powiedziała rzeczniczka rządu. "Kolejne etapy zmian przed nami, będziemy o nich na bieżąco informować. Dotyczyć będą również gabinetów politycznych" - dodała.

Będą kolejne dymisje

"Podczas przeglądu, który toczył się od kilku tygodni, opieraliśmy się o pewne analizy, dotyczące m.in. tego, ilu jest pracowników w każdym ministerstwie, ilu pracowników przypada na każdego ministra, jakie są też zadania konkretnych ministerstw" - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej. "To służyło nam za element końcowej oceny" - dodał.

Premier podkreślił, że "najbardziej istotną przyczyną" przeprowadzanych zmian w rządzie jest "chęć przeprowadzenia zmian strukturalnych". Jak mówił, "hasłem przewodnim" jest "konsolidacja działań".

Premier zaznaczył, że redukcja wiceministrów, to nie są zmiany personalne (Mateusz Morawiecki, fot.premier.gov.pl)

Morawiecki dziękował odchodzącym wiceministrom za pracę jaką wykonali. "Fakt, że przyjąłem złożone przez nich dymisje, niech świadczy o tym, że oni dobrze wykonali swoją służbę" - zaznaczył.

Premier poinformował też, że w najbliższych dwóch tygodniach zostaną przedstawione nazwiska kolejnych wiceministrów, którzy odejdą z rządu. "Tak żeby moje zobowiązanie wypełnić, i żeby rzeczywiście o ponad dwudziestu wiceministrów, rząd został zmniejszony" - mówił szef rządu.

Redukcja wiceministrów, to nie zmiany personalne

Morawiecki podkreślił na konferencji prasowej, że podziękował wszystkim ustępującym wiceministrom. "Uważam, że tam, gdzie może być lepiej, można coś usprawnić. Nawet coś, co dobrze działa, to trzeba tak zrobić i to jest nasza aspiracja, to jest nasza ambicja" - podkreślił.

Premier zaznaczył, że w swoim wyborze kierował się analizami porównawczymi do innych krajów członkowskich UE. "Do krajów skandynawskich, do Niemiec, Austrii, Szwajcarii. W tym kontekście też patrzyliśmy na przydzielane zadania. Oczywiście nie był to żaden dogmatyczny wyznacznik, ale jednak oczywiście jest coś takiego, jak najlepsze praktyki, dojrzałe kraje od strony instytucjonalnej i przyglądaliśmy się również różnym tamtym wzorcom" - mówił szef rządu.

Morawiecki zaznaczył, że redukcja wiceministrów, to nie są zmiany personalne. "Przede wszystkim chcemy jeszcze bardziej usprawnić pracę rządu, zmniejszyć tę warstwę polityczną, a zwiększyć warstwę urzędniczą, podobnie jak to jest w najwyżej rozwiniętych demokracjach Europy Zachodniej" - podkreślił.

Odpraw dla wiceministrów nie będzie

Rzeczniczka rządu była pytana na konferencji prasowej, czy zwolnieni wiceministrowie dostaną odprawy i czy dla każdego ministra i wiceministra - który dostał wcześniej nagrody - było uzasadnienie pisemne tej decyzji. "Nie ma czegoś takiego w prawie, jak odprawa (....). Wszystko odbędzie się tak, jak stanowią przepisy prawa i jesteśmy w tym konsekwentni" - odpowiedziała Kopcińska.

Oświadczyła, że szef rządu - co do nagród i premii - dał "czytelny sygnał", że "nie ma ich". "Premier Mateusz Morawiecki - szef obecnego rządu - nagrody i premie zlikwidował" - powiedziała Kopcińska. Jak dodała, zostały one zlikwidowane po to, aby "już więcej nie było w przestrzeni publicznej niepotrzebnych emocji z tym związanych".

Rzeczniczka rządu oceniła również, że do tej pory "nikt nie miał odwagi podjąć takich decyzji". "Uczynił to Mateusz Morawiecki i jest konsekwentny" - podkreśliła.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (7 komentarzy)

  • qwert 2018-03-14 18:58:27
    Pic na wodę! Sami od siebie się nie zreformują - potrzebny wstrząs przy wyborach. PO i Komorowski byli tak pewni wygranej i..... PiS też może się przejechać na tych swoich pseudoreformach.
  • podatnik 2018-03-13 12:41:23
    Tych 17 nadmiarowych vice dostanie nawet jeszcze lepiej płatne stanowiska urzędnicze.Zostało jeszcze 100 o których też zadba partia.
  • Ruppert 2018-03-12 18:03:44
    Rząd III RP ma nas - społeczeństwo ZA IDIOTÓW i zamiast zredukować fizycznie ogromną armię urzędników państwowych, których jest już 680 tysięcy ( w PRL -u 180 tys.), to na przykładzie vice ministrów TYLKO ZMIENIA ICH NAZEWNICTWO, pozostawiając "przemianowanych" osobników nadal w administracji! Żenada i wstyd panie premierze!
  • Pantausz 2018-03-12 17:14:33
    ten człowiek drwi i plije w twarz społeczeństwu, myśli, że wszyscy to jacys kretyńscy wyznawcy antka. Ludzie przecież to co ta władza robi ( nie głosowałem na PO) to jest to samo co PO tylko prymitywniej i raz cztery. Jesli wytrzymaja 8 lat jak PO , to juz nie bedzie czego zamiatać w tym kraju, tego juz nie można spokojnie słuchac i oglądać. Bolszewicy robiącą chcą
  • Robek 2018-03-12 16:13:00
    A gdzie Zieliński? Dalej policjanci będą trzymać nad jego głową parasol podczas deszczu?
  • Jadwiga 2018-03-12 15:38:17
    Nie sadzę aby ich wysłali na bezrobocie. Ciekawe, które spółki skarbu państwa muszą ich przygarnąć, a może będą doradcami na samozatrudnieniu. Ubliżają mojej inteligencji wciskając mi ten kit. To dokładnie to samo co rezygnacja z podwyżek dla rzadu i dawanie po cichu co miesiąc premii.
  • Stach Ostróżka 2018-03-12 13:56:04
    Wewnątrz zasadniczego tekstu jest tekst uszczegóławiający sprawę pod tytułem: "Aż 100 wiceministrów w rządzie". To "aż" może niepokoić ze względu na administracyjny dorobek cywilizacji ludzkiej, której istotnym elementem był system dziesiętny wprowadzony przez Mojżesza. Był on wykorzystywany owocnie po wyjściu z egipskiej pułapki. Rzymianie - stosujący czy to dyktaturę jednostki (Mnie by się podobała taka z p. M. Morawieckim, jako monarchą), dualistyczny i potrójny, monarchię znieśli, systemy dualistyczne same się wykoślawiały, jakiś czas byli pod urokiem systemu potrójnego (Omnia trinum perfectum - wszystko co potrójne jest doskonałe), który z powodzeniem mógłby być u nas zastosowany (Premier miałby 3 wicepremierów, wicepremier 3 ministrów, minister 3 wiceministrów i tak aż do sołtysa, jeśli byłoby to możliwe, bo wskutek odpływu ludności wiejskiej czasem zostaje tam tylko 1 rolnik, a więc nie ma możności wybierać jeszcze dwóch wicesołtysów. Na szczeblu centralnym nam to nie grozi. Sam bym się podjął jakiejś opłacalnej funkcji, zobowiązując się do nie ograniczania nikogo, a poprzestając tylko na pobieraniu apanaży).



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.