REKLAMA

Prokuratura umorzyła śledztwo ws. oświadczeń majątkowych Jacka Sasina

  • Autor: PAP/JS
  • 18 stycznia 2018 18:04
Prokuratura umorzyła śledztwo ws. oświadczeń majątkowych Jacka Sasina Sasin przed rokiem oświadczał zaś, że CBA od 13 czerwca 2016 r. do 8 grudnia 2016 r. prowadziło czynności kontrolne w sprawie złożonych przez niego oświadczeń majątkowych (fot.Sejm RP/flickr.com/CC BY 2.0)

Umorzone zostało śledztwo, w którym analizowano oświadczenia majątkowe Jacka Sasina (PiS); postępowanie nie wykazało, by doszło do naruszenia prawa - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Jak przekazał rzecznik prasowy tej prokuratury prok. Łukasz Łapczyński prokuratura w środę (17 stycznia) "umorzyła śledztwo w sprawie zatajenia prawdy i podana nieprawdy w oświadczeniach majątkowych składanych przez Jacka Sasina, jako posła na Sejm RP (...) wobec braku znamion czynu zabronionego".

Dodał, że w śledztwie analizie poddano osiem oświadczeń majątkowych, składanych przez Sasina marszałkowi Sejmu w latach 2011-2016. "Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wykazała by w związku ze składaniem przez J. Sasina oświadczeń majątkowych doszło do realizacji znamion czynów zabronionych będących przedmiotem śledztwa" - powiedział prok. Łapczyński.

Warszawska prokuratura okręgowa informowała w zeszłym roku, że postępowanie to wszczęto w maju 2016 r. Jak podkreślała, w ramach tego postępowania prokuratura analizowała wyniki kontroli CBA ws. oświadczeń majątkowych.

Sasin przed rokiem oświadczał zaś, że CBA od 13 czerwca 2016 r. do 8 grudnia 2016 r. prowadziło czynności kontrolne w sprawie złożonych przez niego oświadczeń majątkowych. Oświadczenie wydał po doniesieniach medialnych, iż "wątpliwości prokuratorów wzbudziły przepływy finansowe w majątku posła PiS", a "śledczy zwracają uwagę na pożyczki udzielone Sasinowi".

"W trakcie tej kontroli przedstawiłem wszystkie dokumenty dotyczące zawieranych przeze mnie pożyczek. Z własnej inicjatywy, bez obowiązku prawnego, dla zachowania przejrzystości przepływów finansowych przekazałem również dokumenty w postaci umów pożyczki oraz dowody wniesienia opłaty od czynności cywilno-prawnych, których kwota nie przekraczała 10 000 zł - były to trzy umowy pożyczki z osobami fizycznymi zawarte w roku 2014" - wskazywał wtedy w oświadczeniu poseł PiS.

Zwracał przy tym uwagę, że zgodnie z obowiązującym prawem, "poseł na Sejm RP jest zobowiązany wykazać w swoim oświadczeniu majątkowym wszystkie zobowiązania finansowe, tj. pożyczki lub/i kredyty, które przekraczają kwotę 10 000 zł". "Wszystkie te umowy i opłaty zostały zweryfikowane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w Urzędzie Skarbowym" - dodawał polityk PiS.

Jak podkreślał CBA nie dopatrzyło się żadnych nieprawidłowości w zakresie udzielanych mu pożyczek. "Co mam nadzieję rozwiewa wszelkie wątpliwości w tym zakresie. Jednocześnie uważam, że badanie oświadczeń majątkowych jest czymś normalnym i wskazanym. Zasada jawności i przejrzystości dochodów i majątków osób publicznych jest jak najbardziej uzasadniona, a wszelkie wątpliwości winny być dokładnie wyjaśnione" - zaznaczał wtedy Sasin.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Madera 2018-01-19 10:25:17
    ŚWIĘTE KROWY PIS -U......AFERY DALSZE POLITYKÓW ŻYDOWSKICH W POLSCE....BRAWO ŻYDZI.....TAKA JEST TWARZ OBECNEJ POLITYKI OKUPANTA......NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO BANDYCI TA SAMA OPERACJA TYLKO FIGURKI SIĘ ZMIENIAJĄ !



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA