REKLAMA

Rafał Trzaskowski: Polsce grożą dotkliwe sankcje za nieprzestrzeganie prawa UE

  • Autor: PAP/JS
  • 30 sierpnia 2017 14:54
Rafał Trzaskowski: Polsce grożą dotkliwe sankcje za nieprzestrzeganie prawa UE Rafał Trzaskowski podkreślił, że nie wie, czy celem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego jest wyprowadzenie Polski z UE (fot.facebook.com/rafal.trzaskowski)

Polsce grożą dotkliwe sankcje za łamanie prawa UE, będące konsekwencją procedur o naruszenie przepisów m.in. ws. Puszczy Białowieskiej czy noweli ustawy o ustroju sądów powszechnych; mogą one iść nawet w miliony euro dziennie - uważa Rafał Trzaskowski (PO). Zapłacimy za to my wszyscy - dodał.

• Rafał Trzaskowski podkreślił, że nie wie, czy celem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego jest wyprowadzenie Polski z UE.

• Były wiceszef MSZ zauważył, że mało kto w Europie chce współpracować z polskim rządem.

• Według niego dosyć rządu PiS mają "nawet Czesi i Słowacy".

B.wiceszef MSZ ds. europejskich był pytany przez dziennikarzy w Sejmie o słowa kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która oświadczyła we wtorek, że traktuje "bardzo poważnie" stanowisko KE w sprawie stanu praworządności w Polsce oraz podkreśliła, że zasady praworządności są fundamentem i warunkiem współpracy w ramach UE.

"Niestety kończy się cierpliwość na to, co wyprawia PiS w Polsce; mówię niestety, bo to może skończyć się sankcjami" - powiedział Trzaskowski.

"Rząd PiS, w przeciwieństwie np. do Viktora Orbana, nie prowadzi sensownego dialogu z instytucjami unijnymi, chowa głowę w piasek, udaje, że instytucje unijne nie mają kompetencji do tego, żeby mówić o praworządności, i stać go tylko i wyłącznie na połajanki" - dodał poseł.

Według niego do tej pory rząd niemiecki wykazywał w stosunku do sytuacji w Polsce "daleko idącą wstrzemięźliwość i cierpliwość", ponieważ politycy niemieccy "widzą, że PiS chce rozpętać histerię antyniemiecką i zależy im na dobrych relacjach polsko-niemieckich". Jednak, dodał polityk PO, ich cierpliwość się kończy.

"My wszyscy będziemy za to płacić, bo rząd PiS nie będzie w stanie załatwić żadnego ważnego interesu dla Polski - ani w kwestiach budżetowych, ani w kwestiach dotyczących naszych pracowników, ani polityki energetycznej, ani jednolitego rynku" - ocenił poseł.

Pytany, jak jego zdaniem, należy interpretować fakt, że o sytuacji dot. praworządności w Polsce kanclerz Niemiec ma w środę (30 sierpnia) rozmawiać z przewodniczącym KE Jean-Claudem Junckerem, Trzaskowski zwrócił uwagę, że "coraz więcej państw członkowskich i wszystkie instytucje unijne mówią jasno o tym, że rzeczywiście trzeba rozważyć uruchomienie art. 7, który może zakończyć się wprowadzeniem sankcji". "Cierpliwość się kończy" - podsumował.

B. wiceszef MSZ zauważył, że mało kto w Europie chce współpracować z polskim rządem. Według niego dosyć rządu PiS mają "nawet Czesi i Słowacy". Jak dodał wolą oni współpracować z tymi, którzy w Europie decydują - z Francją i Niemcami. "A nie tymi, którzy w Europie się awanturują bez żadnego efektywnego wpływu na przyszłość Unii" - mówił poseł. Jednocześnie ocenił, że "chyba ostatnim" sojusznikiem Polski jest w UE premier Węgier Viktor Orban.

Jak zaznaczył Trzaskowski o ile do wprowadzenia sankcji w ramach art. 7 potrzeba jednomyślności wszystkich państw członkowskich i może to zablokować Orban, o tyle nie dotyczy to licznych prowadzonych wobec Polski procedur o naruszenie prawa UE. Chodzi m.in. sprawę Puszczy Białowieskiej, równość płac czy "niezależność polskiego sądownictwa" - dodał. "To są wszystko procedury, które mogą kończyć się, po wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, dotkliwymi sankcjami, które mogą iść nawet w miliony euro dziennie, za które będziemy płacili my wszyscy" - przekonywał b. wiceminister ds. europejskich.

Jego zdaniem, straty grożą też Polsce w razie przegranej w batalii o nowelizację dyrektywy o pracownikach delegowanych. Poseł przypomniał, że większość pracowników delegowanych z Polski płaci w tym momencie składki do ZUS, a w razie przyjęcia nowych regulacji "będą płacili składki do systemów emerytalnych niemieckiego i francuskiego, co wytworzy kolejną lukę w naszym budżecie i budżecie ZUS-u". "To wszystko będą konsekwencje tej kompletnie nieodpowiedzialnej polityki" - podkreślił Trzaskowski.

"Niestety ta polityka PiS, polityka zagraniczna, wygląda jak polityka chłopców, którzy bawią się w piaskownicy grabkami, a nie potrafią naprawdę mierzyć się z wyzwaniami, które będą decydowały o tym, w którym miejscu będzie Polska za kilka lat" - dodał.

Trzaskowski podkreślił, że nie wie, czy celem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego jest wyprowadzenie Polski z UE. "Wiem, że przegrywanie każdej ważnej dla Polski batalii, że bycie na marginesie, że sytuacja, w której nikt właściwie z rządem PiS na serio nie chce współpracować, że Polska jest nieobecna w pierwszej lidze i przy stole, kiedy rozmawia się o przyszłości UE, doprowadzi do tego, że PiS, czy tego chce czy nie, wyprowadzi Polskę najpierw na kompletny margines UE, a potem być może poza" - mówił.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • niemiecka wtyczka 2017-08-31 10:12:39
    Nie tytułucie tego szkodnika wice ministrem. Już wystarczająco upokarzające dla nas młodych Polaków jest to że ten trzaskowski donosiciel otrzymuje pieniądze z polskich podatków a w kółko plecie jak mu szkoda ale Polska zasługuje na sankcje i bicie po głowie. Słuchać tego ciężko. Jeżeli nam ograniczą fundusze to się obetnie dotacje dla partii i nie będzie napastowania ludzi na plaży i skakania na woodstoku
  • kornikdrukarzsamiec 2017-08-30 21:44:19
    Polska nie zapłaci ani funia bo nie ma takiego prawa ani taryfy, które by obowiązywały wedle szkalujących Polskę zarzutów Brukseli. A jeśli już tak (co nawet teoretycznie nie możliwe), to wtedy pan też dużo straci, bo nawet nie kupi sobie żyletki aby się ogolić by nie wyglądać jak dzik z Puszczy Białowieskiej. Co dotyczy zaś ostatniej, to w puszczy należy prowadzić właściwą gospodarkę leśną a robactwo się nie zalęgnie. To nie Park Narodowy. Ale przecież POkrętacze nawet nie wiedzą czym się różni drewno od drzewa.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.