REKLAMA

Senatorowie apelują o przywrócenie wykluczonych z PO posłów

  • Autor: PAP/AT
  • 23 stycznia 2018 11:34
Senatorowie apelują o przywrócenie wykluczonych z PO posłów Blisko jedna trzecia senackiego klubu PO, skierowało list do szefa PO Grzegorza Schetyny z apelem o przywrócenie do partii trzech posłów, którzy zostali z niej wykluczeni (fot.senat.gov.plMichał Józefaciuk)

Senatorowie skierowali list do szefa PO Grzegorza Schetyny z apelem o przywrócenie do partii Marka Biernackiego, Joanny Fabisiak i Jacka Tomczaka.

  • Dziesięciu senatorów PO skierowało list do szefa PO Grzegorza Schetyny z apelem o przywrócenie do partii trzech posłów, którzy zostali z niej wykluczeni po głosowaniu ws. projektu ustawy liberalizującego prawo aborcyjne - powiedział senator PO Jan Filip Libicki.
  • Chodzi o Marka Biernackiego, Joanny Fabisiak i Jacka Tomczaka.
  • Senatorowie stwierdzili, że złamano obowiązującą dotychczas w PO praktykę, jaką była wolność głosowania w sprawach światopoglądowych.

Jak dodał, od decyzji kierownictwa partii, uzależnia swoją decyzję o dalszym pozostaniu w szeregach Platformy.

Jako pierwszy, informację o liście senatorów Platformy do Schetyny, podał portal wp.pl. Mieli się pod nim podpisać m.in.: Jerzy Fedorowicz, Barbara Zdrojewska, Grażyna Sztark i Jan Filip Libicki.

Libicki poinformował, że dziesięciu senatorów Platformy, czyli blisko jedna trzecia senackiego klubu PO, skierowało list do szefa PO Grzegorza Schetyny z apelem o przywrócenie do partii trzech posłów, którzy zostali z niej wykluczeni po głosowaniu ws. projektu ustawy liberalizującego prawo aborcyjne, komitetu "Ratujmy Kobiety 2017" - Marka Biernackiego, Joanny Fabisiak i Jacka Tomczaka.

"Z chęcią podpisałem (się pod) takim listem, choć nie byłem jego inicjatorem" - podkreślił Libicki. Nie chciał jednak zdradzić, kto był pomysłodawcą listu.

Jak powiedział, dokument składa się z trzech części. W pierwszej z nich, senatorowie Platformy stwierdzają, że złamano obowiązującą dotychczas w PO praktykę, jaką była wolność głosowania w sprawach światopoglądowych.

"W dniu 11 stycznia tego roku, wydarzyła się w naszym przekonaniu, rzecz dla naszej partii wysoce niefortunna. Otóż w głosowaniu nad tak zwanymi projektami aborcyjnymi, po raz pierwszy w historii Platformy Obywatelskiej, wprowadzono dyscyplinę głosowania. Następnie za jej złamanie wykluczono trójkę naszych kolegów, posłów: Joannę Fabisiak, Marka Biernackiego i Jacka Tomczaka. Uważamy to za błąd i przekroczenie zasad które dotąd w Platformie obowiązywały" - napisali senatorowie PO do Schetyny.

Senatorowie zaapelowali też do władz PO, aby wykluczeni z partii posłowie zostali ponownie przyjęci w jej szeregi. "Nie ma tam mowy o żadnym odwoływaniu się posłów od decyzji zarządu. Uważamy, że to jest błąd Platformy i że to PO powinna kolegów przyjąć, a nie koledzy powinni prosić o to, żeby zostali przyjęci" - mówił Libicki.

W dokumencie skierowanym do lidera Platformy - jak mówił Libicki - senatorowie wskazują również na to, że wolność sumienia zagwarantowana jest przez konstytucję wszystkim obywatelom, w tym parlamentarzystom. "Jest rzeczą dosyć niezręczną, że my słusznie bronimy od dwóch lat konstytucji przed PiS, (a) sami wyrzucamy kolegów, którzy w jakiejś mierze chcieli realizować konstytucyjnie zagwarantowaną wolność sumienia. Taka sytuacja nie powinna się zdarzyć" - przekonywał Libicki.

"Traktuję odpowiedź pozytywną na ten list, jako wyznacznik mojej przyszłości w Platformie Obywatelskiej" - zadeklarował Libicki.

Sejm odrzucił dwa tygodnie temu obywatelski projekt Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", który zakładał m.in. aborcję na życzenie kobiety do 12 tygodnia ciąży, a skierował do dalszych prac w komisji projekt, którego celem jest wykreślenie z obecnej ustawy o planowaniu rodziny przepisu, który pozwala na terminację ciąży z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu.

Lewicowy projekt przepadł, m.in. dlatego, że klub PO podzielił się podczas głosowania - większość posłów była za przekazaniem go do dalszych prac, troje posłów - Joanna Fabisiak, Jacek Tomczak i Marek Biernacki - głosowało przeciw, a 29 posłów w ogóle nie brało udziału w głosowaniu. Do tego, aby projekt Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", nie został odrzucony, zabrakło 9 głosów. W sprawie głosowań nad zmianami w prawie aborcyjnym w klubie PO zarządzono dyscyplinę.

Za złamanie dyscypliny w klubie, Fabisiak, Tomczak i Biernacki zostali usunięci z Platformy. Przysługuje im jednak - zgodnie ze statutem PO - odwołanie od tej decyzji do sądu koleżeńskiego PO; wykluczeni politycy nie zamierzają jednak skorzystać z tego uprawnienia.

Zarząd PO, oprócz wykluczenia trojga posłów, skierował do rozpatrzenia przez władze klubu Platformy sprawę posłów, którzy będąc na sali nie wzięli udziału w głosowaniach. Na środę zaplanowano posiedzenie kolegium klubu PO (tworzą go szef klubu, jego zastępcy, sekretarz, skarbnik oraz rzecznik dyscypliny i etyki klubu) poświęcone ewentualnym karom dla tych posłów. Nieoficjalnie od polityków z władz klubu Platformy można usłyszeć, że kar jednak może nie być, ponieważ kierownictwo partii chce zamknąć sprawę głosowań sprzed dwóch tygodni.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA