REKLAMA

Suski nadal przewodniczącym sejmowej komisji energii i skarbu państwa

  • Autor: PAP/JS
  • 15 listopada 2016 17:35
Suski nadal przewodniczącym sejmowej komisji energii i skarbu państwa Marek Suski pozostanie przewodniczącym sejmowej komisji energii i skarbu państwa (fot.:wikipedia.org/CC BY-SA 3.0 PL)

• Marek Suski pozostanie przewodniczącym sejmowej komisji energii i skarbu państwa.
• Opozycji nie udało się we wtorek odwołać go z tej funkcji.
• Grupa posłów PO zarzucała mu m.in. nieudolność i "skandaliczne zachowanie" wobec prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

Jak przekonywała podczas posiedzenia komisji energii i skarbu państwa przedstawicielka wnioskodawców Mirosława Nykiel (PO), organizacja posiedzeń komisji jest "nieudolna". Jako przykład podawała np. fakt, że na posiedzenia dot. sytuacji w górnictwie przeznaczono jedynie godzinę. Nykiel nawiązała też do wymiany zdań między Suskim a prezesem Urzędu Regulacji Energetyki Maciejem Bando podczas posiedzenia komisji poświęconego m.in. budżetowi tej instytucji.

Jej zdaniem zachowanie to było "skandaliczne". Prezes URE podnosił, że zaplanowany na 2017 r. budżet, wobec dodatkowych zadań, jakie nałożyła na URE m.in. nowelizacja ustawy o OZE i lipcowa nowelizacja Prawa energetycznego, dotycząca uszczelnienia rynku paliw, jest niewystarczający. Podkreślał, że Urzędowi na bieżące funkcjonowanie brakuje 2 mln 200 tys. zł. Sygnalizował, że przy tak skonstruowanym budżecie nie będzie w stanie wykonywać swoich obowiązków.

Przewodniczący komisji Marek Suski zasugerował mu, że w tej sytuacji może się podać do dymisji.

"Moi koledzy z PO w sposób kulturalny i grzeczny prosili pana przewodniczącego, by nie reagował w sposób sarkastyczny, ironiczny i kpiący z pana prezesa (URE), tylko dokonał refleksji i wydobył z siebie słowo +przepraszam+ (...) Pan przewodniczący stwierdził, że nie ma za co przepraszać " - mówiła Nykiel.

Sam Marek Suski, odnosząc się do zarzutów wnioskodawców, powiedział, że trudno mu ocenić, czy organizacja pracy jest nieudolna czy nie. "To jest kwestia ocenna" - zaznaczył. Jednak w sprawie zarzutów dotyczących jego zachowania wobec prezesa URE, Suski powiedział, że to prezes zachował się w sposób, "jaki nie przystoi wysokiemu urzędnikowi".

"Zareagowałem na jego niewybredny sposób reagowania, mówienie, że jak jest taki budżet, to on nie będzie wypełniał swoich zadań. Odpowiedzią było stwierdzenie, że jak ktoś sobie nie radzi, to może się podać do dymisji" - mówił Suski.

Szef komisji podkreślił, że podczas wymiany zdań z prezesem URE "nie było żadnych inwektyw ani słów uznanych za obraźliwe". Dlatego - jego zdaniem - ocena, że jego zachowanie było skandaliczne jest "cokolwiek przesadna".

Partyjny kolega Nykiel, pełniący funkcję wiceprzewodniczącego komisji Włodzimierz Karpiński wskazywał natomiast na "bezprecedensową" - jego zdaniem - sytuację, jaka miała miejsce dwa tygodnie temu, kiedy po dwunastu miesiącach, na późnowieczornym posiedzeniu komisji, po "lekkiej awanturze" ze strony opozycji stawił się konstytucyjny minister odpowiedzialny za resort skarbu państwa. W ciągu roku, w czasie, gdy likwidowane jest ministerstwo "nie mieliśmy spotkania z ministrem, który nakreśliłby zasady likwidacji i odpowiedział na pytania, co dalej" - mówił Karpiński. Dodał, to jest podstawowy zarzut dotyczący organizacji pracy komisji. Poseł PO powiedział, że zachowanie przewodniczącego wobec prezesa URE jedynie "przelało czarę goryczy".

Inny poseł PO Krzysztof Gadowski zarzucił, że na posiedzeniu kierowanej przez Suskiego komisji "nigdy nie stanął" program restrukturyzacji górnictwa, czy też program dla Śląska. W jego ocenie poszczególne informacje na ten temat są "wyszarpywane" przez posłów.

Z kolei wiceprzewodniczący komisji Wojciech Zubowski (PiS), składając wniosek przeciwny odwołaniu, stwierdził m.in., że nie ma Suskiemu niczego do zarzucenia i przypomniał, że posiedzenie dotyczące ministerstwa skarbu państwa dlatego odbyło się w godzinach wieczorno-nocnych, bo o obecność ministra wnioskowali posłowie opozycji i przewodniczący Suski zmuszony był ogłosić przerwę w posiedzeniu, podczas której do Sejmu mógł przybyć odpowiedzialny za MSP Henryk Kowalczyk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.