REKLAMA

Świadek zaprzeczył, by otrzymał łapówkę od późniejszego szefa Amber Gold

  • Autor: PAP/JS
  • 13 grudnia 2016 16:33
Świadek zaprzeczył, by otrzymał łapówkę od późniejszego szefa Amber Gold Przesłuchanie Korzeniowskiego było najkrótszym z dotychczasowych przesłuchań przed komisją śledczą. Trwało ponad 20 minut. (fot.wikipedia.org/Zorro2212)

• Sędzia Janusz Korzeniowski z Sądu Rejonowego w Kościerzynie odpowiedział przecząco posłom z komisji śledczej ds. Amber Gold, którzy pytali go, czy "wziął łapówkę" w związku z dawniejszą sprawą późniejszego szefa Amber Gold Marcina P.
• Dodał, że "w ogóle tej sprawy nie pamięta".

"Czy przyjął pan łapówkę od Marcina P.?" - pytał świadka Witold Zembaczyński (Nowoczesna). "Absolutnie" - odpowiedział świadek. Stanisław Pięta (PiS) dopytywał: "Jaka była odpowiedź na pytanie o to, czy świadek wziął łapówkę, czy nie?". "Negatywna" - powiedział Korzeniowski.

Świadek w 2006 r. jako sędzia Sądu Rejonowego w Kościerzynie sądził Marcina P. (wówczas Marcina S., późniejszy założyciel Amber Gold zmienił nazwisko) w związku ze sprawą firmy Sampi założonej jeszcze w 2004 r. i udzielającej pożyczek na wysoki procent. Jak informowała "Gazeta Wyborcza", na pożyczki liczyć mogły nawet osoby bezrobotne pod warunkiem, że wcześniej wniosły opłatę manipulacyjną w wysokości 80 zł. Obiecane pieniądze nie trafiały jednak na ich konta, podczas gdy opłata manipulacyjna przepadała.

Jak podawały media, Marcinowi P. zarzucono wówczas oszustwo wobec 10 osób na łącznie tysiąc złotych. Sędzia skazał oskarżonego na grzywnę w wysokości tysiąca złotych, gdyż przyjął, że ma do czynienia z tzw. wypadkiem mniejszej wagi. Nie orzekł też obowiązku naprawienia szkody, czyli zwrotu pokrzywdzonym osobom pieniędzy.

Jak mówił Zembaczyński, Marcin P. grzywny nie zapłacił, ale "dopiero 14 marca 2007 r. sąd wydał postanowienie o zarządzeniu wykonania kary zastępczej 25 dni pozbawienia wolności; w tym samym dniu skazany wpłacił część grzywny". Następnie 30 marca 2007 r. wpłynęło zażalenie, w którym P. powołał się na zapłacenie części grzywny i prosił o cofnięcie postanowienia ws. kary zastępczej.

"Niespodziewanie umarza mu pan niezapłaconą część grzywny. Lustracja wykazała wiele naruszeń przepisów Kodeksu postępowania karnego oraz liczne naruszenia regulaminu sądów. Czy może pan powiedzieć komisji, dlaczego tak łagodnie traktował pan Marcina P.?" - pytał Zembaczyński.

"Trudno mi powiedzieć, bez wglądu w akta sprawy, skąd takie decyzje. To wszystko" - odpowiedział świadek. Dodał, że "w ogóle tej sprawy nie pamięta". Zaprzeczył też, aby w sprawie tej miały miejsce - jak to określił Zembaczyński - "relacje wykraczające poza wokandę".

Czytaj też: Kurator Marcina P. przed komisją śledczą: Czuję się jednym z oszukanych

Poseł Nowoczesnej przypomniał świadkowi, że w końcu grudnia 2009 r. wpłynął wobec niego akt oskarżenia do sądu w Koszalinie, zaś wcześniej, latem 2009 r. wszczęto wobec niego "dyscyplinarkę". "Zarzucono panu przestępstwa jakiego rodzaju?" - zapytał. "Korupcyjnego (...) tylko się zastanawiam, czy to ma związek ze sprawą Amber Gold" - odpowiedział Korzeniowski.

"Oczywiście 22 grudnia 2008 r. został pan zatrzymany przez policję na gorącym uczynku, zgadza się" - kontynuował Zembaczyński. Świadek potwierdził.

Świadek powiedział, że nadal jest sędzią, ale nie orzeka i pobiera ograniczone uposażenie. "Moja sprawa karna jest na etapie postępowania odwoławczego" - podał. Zaznaczył, że toczy się już od sześciu lat.

Przesłuchanie Korzeniowskiego było najkrótszym z dotychczasowych przesłuchań przed komisją śledczą. Trwało ponad 20 minut.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.