REKLAMA

Szydło dla "Gazety Polskiej": Chcemy Polski silnej, ambitnej i godnej

  • Autor: PAP/JS
  • 15 listopada 2016 16:06
Szydło dla "Gazety Polskiej": Chcemy Polski silnej, ambitnej i godnej . "Musimy zrobić jeszcze wiele, by zrealizować do końca nasze założenia" - zaznaczyła Beata Szydło (fot. Kancelaria Premiera/twitter)

• Chcemy Polski silnej, ambitnej i godnej; po roku rządów mogę powiedzieć, że rozpoczęliśmy realizowanie tego planu - powiedziała premier Beata Szydło w "Gazecie Polskiej".
• Jak dodała, to dopiero początek. "Musimy zrobić jeszcze wiele, by zrealizować do końca nasze założenia" - zaznaczyła.

"W czasie kampanii wyborczej zapowiadaliśmy przede wszystkim, że zajmiemy się sprawami zwykłych ludzi. Myślę, że właśnie to zadecydowało o tym, że Polacy nas wybrali. (...) Obiecywaliśmy ponadto, że odróżnimy się jakością rządzenia i podejściem do sprawowania władzy. Postawiliśmy na pokazywanie Polski jako państwa godnego, takiego, z którym inni muszą się liczyć. Ale także zdecydowaliśmy, że będzie to państwo zapewniające bezpieczeństwo swoim obywatelom" - podkreśliła premier w wywiadzie dla tygodnika "Gazeta Polska", który ukaże się w środę (16 listopada).

Dopytywana, czy oznacza to, że Polska wychodzi "z międzynarodowego przedsionka" i wchodzi do pokoju Szydło odparła: "Weszliśmy do tego pokoju w tym roku. Usiedliśmy przy stole i bardzo zdecydowanie wyrażamy swoje racje. Tym różnimy się od elit europejskich, które zapomniały, po co właściwie są".

"Oderwanie się elit europejskich od reszty społeczeństwa, w tym także polskich elit, prowadzi donikąd. Mówię również o naszym kraju, ponieważ to, co dzieje się obecnie, pokazało, że elity nie są w stanie zaakceptować Polski obywatelskiej. Nie mogą znieść Polaków, którzy chcą żyć w bezpiecznym, silnym kraju, Polaków mających swoje ambicje, marzenia. Ale także ośmielających się głośno domagać się prawa do godnego życia" - zaznaczyła szefowa rządu.

"My zaś chcemy takiej właśnie Polski - silnej, ambitnej i godnej. Dziś, po roku rządów mogę powiedzieć, że rozpoczęliśmy realizowanie tego planu. Zrobiliśmy to wbrew wielu środowiskom. Trzymamy się wiernie obranego kursu. Nie zejdziemy z niego. Jednak chciałabym także zaznaczyć, że to dopiero początek. Musimy zrobić jeszcze wiele, by zrealizować do końca nasze założenia" - oświadczyła premier.

Jak dodała, jeden z największych sukcesów, jakie odniósł rząd przez pierwszy rok sprawowania władzy, to fakt, że "daliśmy podstawę godnego życia wielu osobom czy wręcz grupom społecznym, do tej pory wyrzuconym poza nawias". "Zrobiliśmy w tym zakresie naprawdę dużo" - zaznaczyła Szydło.

Wymieniła podniesienie płacy minimalnej, podwyższenie najniższych emerytur do tysiąca złotych. "Zapewniliśmy darmowe leki seniorom. Także cały program +Rodzina 500 plus+ czy +Mieszkanie Plus+ to właśnie elementy polityki społecznej, która przywraca godność. Teraz musimy przejść do drugiego etapu, czyli do rozwoju gospodarczego. Od tego właśnie, od rozwijania się naszej gospodarki i polskiej przedsiębiorczości, będzie zależało powodzenie przedsięwzięć z pierwszego etapu" - dodała.

Czytaj też: Szef MSWiA: Zero tolerancji dla chuligaństwa i łamania prawa

Szefowa rządu była pytana, czy mamy obecnie kierunki polityki zagranicznej prowadzące do poszerzenia obszaru oddziaływania Polski. Zdaniem premier Polska była chwalona, dopóki spełniała oczekiwania silniejszych graczy i zgadzała się na narzucone przez nich warunki. "Wskazywano na nas jako na państwo, które jest partnerem, podczas gdy w rzeczywistości byliśmy mocno uzależnieni od silniejszych" - zaznaczyła.

"Dziś mówimy jasno: Polska ma być traktowana po partnersku. Tylko na takich warunkach chcemy rozmawiać. Warto zauważyć, że w UE jest więcej polityków, którzy myślą podobnie jak my" - dodała. "Małe państwa, uzależnione od dużych graczy, boją się może jeszcze głośno to mówić, ale zaczyna się w nich budzić potrzeba bycia traktowanym równorzędnie z takimi krajami jak np. Niemcy czy Francja. Naszą rolą powinno być zatem budowanie koalicji mniejszych państw. Ponieważ wtedy wspólnie możemy być znacznie bardziej skuteczni" - podkreśliła.

Jak zaznaczyła, zapewne różne konfiguracje sojuszy będą powstawały przy okazji różnych spraw. "Np. z państwami bałtyckimi może nas połączyć kwestia gazociągu Nord Stream II. Na ostatnim szczycie w Brukseli jasno wypowiedziałam się na ten temat. Poparli mnie przedstawiciele państw skandynawskich. Podobne zdanie mają państwa bałtyckie, państwa Grupy Wyszehradzkiej. Inne interesy łączą nas z państwami Grupy Wyszehradzkiej, jeszcze inne z państwami "16+1" (szesnaście państw Europy Środkowo-Wschodniej i Chiny - przyp. red.). Otworzyliśmy się na Chiny, będziemy się otwierać na inne państwa azjatyckie" - powiedziała Szydło.

Premier pytana czy możliwe jest, że wskutek rozwoju gospodarki Polska stanie się operatorem energetycznym i gazowym w naszej części Europy oceniła, że "jest na to szansa".

"Wiele zależy jednak od tego, czy uda nam się zrealizować projekt Baltic Pipe, czyli projekt gazociągu łączącego Danię i Polskę. Miałby on połączyć polski system przesyłowy z systemem duńskim, a przez to także z europejskim oraz z gazociągiem Skanled, transportującym gaz ziemny ze złóż norweskich. Jeśli to się uda, będziemy praktycznie niezależni" - zaznaczyła. Podkreśliła też, że bardzo dobrze działa gazoport w Świnoujściu.

Na pytanie czy myślała o drugim gazoporcie premier przyznała, że "powstał taki pomysł". "Oczywiście to są tematy wymagające skonsolidowania prac w ramach rządu. Ministerstwa Energii, Rozwoju, Infrastruktury muszą wykazać się determinacją" - powiedziała.

Szydło przyznała też, że planowana przez jej rząd reforma edukacji przewidująca m.in. likwidację gimnazjów to jedna z najtrudniejszych reform. "Jednak jeśli nie stworzymy dobrej, bezpiecznej polskiej szkoły, która będzie przygotowywała młodych ludzi do dorosłego życia, niewiele osiągniemy" - dodała.

"Reforma ma też dać gwarancję stabilizacji dla nauczycieli. Musimy sprostać wyzwaniom, jakie niesie niż demograficzny. Uważam, że reforma powiedzie się, jeśli będzie przeprowadzana spokojnie, bez podsycania konfliktów. Kolejna trudna reforma - może nawet trudniejsza - to reforma służby zdrowia. Mówię tu nie tylko o likwidacji NFZ, lecz także o ogólnym przeorganizowaniu systemu opieki zdrowotnej, stworzeniu sieci szpitali" - dodała szefowa rządu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.