REKLAMA

Chociebuż staje się bastionem sprzeciwu wobec imigrantów w Niemczech

  • Autor: PAP/PSZ
  • 06 lutego 2018 11:35
Chociebuż staje się bastionem sprzeciwu wobec imigrantów w Niemczech W Chociebużu doszło ostatnio do kilku incydentów z użyciem przemocy między Niemcami a imigrantami. (fot. Fotolia)

Liczba skrajnie prawicowych demonstracji w Chociebużu we wschodnich Niemczech wzrosła w ubiegłym roku ponad trzykrotnie - donosi niemiecka prasa.

W kraju związkowym Brandenburgia liczba prawicowych i ksenofobicznych manifestacji, marszów i demonstracji spadła w 2017 roku do 99 ze 171 rok wcześniej, ale w Chociebużu (Cottbus) ich liczba wzrosła do 28 z 9 w 2016 roku - napisał na swoim portalu "Die Welt", powołując się na informacje ministerstwa spraw wewnętrznych udzielone klubowi Lewicy w parlamencie Brandenburgii.

Na tle landu Chociebuż jest pod tym względem "szczególnym przypadkiem" - pisze gazeta.

Również dziennik "Tagesspiegel" poświęca 6 lutego uwagę Chociebużowi, porównując ostatnie wydarzenia do marszów organizowanych w Dreźnie przez Pegidę - działający od 2014 r. ruch społeczny przeciwko islamizacji Zachodu.

"Prawicowi populiści, neonaziści i aktywiści Pegidy zamienili Chociebuż w nowy front walki przeciw polityce wobec uchodźców" - pisze "Tagesspiegel"

W ubiegłą sobotę na ulice miasta wyszło kilka tysięcy ludzi, żeby protestować przeciw imigracji i islamizacji. Była to kontrdemonstracja wobec zorganizowanej tego samego dnia manifestacji tolerancji i poparcia dla pokojowego współżycia, w której udział wzięło kilkaset osób - przypomina "Die Welt". Według policji oba wydarzenia miały spokojny przebieg.

W Chociebużu doszło w ostatnim czasie do kilku incydentów z użyciem przemocy między Niemcami a imigrantami, po czym władze landu zdecydowały się w styczniu nie przysyłać do miasta więcej uchodźców. Napięcie rozładować też mają dodatkowe siły policji i więcej pracowników socjalnych.

W tym stutysięcznym mieście stosunek cudzoziemców do ogółu populacji wrósł w krótkim czasie z 2,5 do 8,8 procent - przypomina "Tagesspiegel".

Służby bezpieczeństwa widzą niebezpieczeństwo, że związek prawicowych organizacji, takich jak Alternatywa dla Niemiec (AfD), Pegida, skrajnie prawicowy Ein Prozent (Jeden procent), oraz miejscowych chuliganów i neonazistów wykreuje Chociebuż na nowe Drezno - twierdzi gazeta.

Przykład Chociebuża pokazuje, że rasistowskie i ksenofobiczne nastroje u części społeczeństwa nie zanikają łatwo - powiedziała cytowana przez "Die Welt" deputowana Lewicy w parlamencie Brandenburgii Andrea Johlige.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA