REKLAMA

Degradacja generałów PRL. Kornel Morawiecki: lepiej późno niż wcale

  • Autor: GP
  • 07 marca 2018 09:57
Degradacja generałów PRL. Kornel Morawiecki: lepiej późno niż wcale Kornel Morawiecki większość życia walczył z ustrojem PRL. Jest twórcą Solidarności Walczącej, odłamu polskiego ruchu demokratycznego, który sięgał po akcej dywersyjne w walce z reżimem niedemokratycznym. (fot.WiS/wolniisolidarni.pl)

Dla byłego opozycjonisty źle się stało, że nie zamknięto sprawy rozliczenia Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka w latach 90.

  • Dla cytowanego polityka nie ma złego czasu na nazywanie zbrodni zbrodnią i na jej rozliczenie.
  • Przepisy o degradowaniu generałów Ludowego Wojska Polskiego teraz trafią do prac senackich.

Sejmie błyskawicznie zaczęto procedować propozycje rządową zmian w przepisach o wojsku. To ustawa przygotowana jeszcze za czasów Antoniego Macierewicza a jej głównym celem jest wypracowanie możliwości prawnej degradacji żołnierzy, których czyny szkodziły Polsce w okresie PRL.

Obóz rządzący, w tym minister Mariusz Błaszczak, nie ukrywa, że chodzi o odebranie godności generalskich Wojciechowi Jaruzelskiemu i Czesławowi Kiszczakowi. Obaj ci generałowie byli członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON), którą powołano jako ciało wprowadzające w Polsce stan wojenny w początku lat 80. XX w.

Czytaj też: Sejm upamiętnił Marzec 68

Sejm przeprowadził ustawę najpierw przez Komisję obrony narodowej a potem przez głosowania na obradach plenarnych. Więcej z debaty o degradacji generałów przeczytasz tutaj.

Marszałek senior mówi "degradacja jest za późno"

W środę (7 marca) do tej ustawy odnosił się marszałek senior, były działacz antykomunistyczny Kornel Morawiecki.

- Nie zgadzam się, że degradacja jest za późno - stwierdził w rozgłośni radia Zet polityk. Jego zdaniem lepiej "późno niż wcale" rozliczać za popełnione zbrodnie.

Posłowie opozycji w Sejmie argumentowali, że odbieranie stopni generalskich po śmierci Jaruzelskiego i Kiszczaka to już właściwie tylko zemsta na nieżyjących. Dla PO i Nowoczesnej, jak i dla PSL, taka polityka świadczy bardziej o małości rządzących, niż o ich oddaniu wartościom.

Cytowany marszałek senior nie ukrywa, że poczuł "niesmak" związany z czasem, jaki dzieli nas od lat 80., ale to dla niego nie jest argument, by nie podejmować rozliczenia. - Szkoda, że przez te lata po Okrągłym Stole, ani rządy, ani sądy, ani prezydenci nie ruszali tej sprawy - kontynuował Morawiecki.

Dla założyciela koła poselskiego "Wolni i Solidarni" ustawa degradacyjny ma w końcu symboliczny sens.

Czytaj też: Historia wojny zaciąży na relacjach polsko-rosyjskich?

II RP nie rozliczyła zbrodni PRL

Ustawa o degradacji generałów pozwala ministrowie obrony i prezydentowi odbierać, nawet pośmiertnie, tytuły oficerskie w armii. Kluczem do podjęcia takiego działania jest działanie żołnierza na szkodę Polski, zwłaszcza w latach PRL.

Mariusz Błaszczak uzasadniał w Sejmie przed głosowaniem ruch opcji rządzącej.

- Nie akceptujemy sowieckich generałów przebranych w mundury żołnierzy polskich - mówił z mównicy sejmowej. - Niedługo minie 30 lat od przełomu. Pytam więc was - to do opozycji - czy sądy potrafiły skazać praworządnymi wyrokami za Grudzień 70? Za stan wojenny i wypowiedzenie wojny narodowi polskiemu w grudniu 1981 r.? A może skazały za czystki dokonane przez Jaruzelskiego 50 lat temu?

W ocenie szefa MON i PiS sprawiedliwością dziejów jest, że w Sejmie pojawiła się ustawa, która - nawet pośmiertnie - zabierze przywilej oficerski członkom WRON.

Teraz przepisami o degradacji zajmie się Senat RP.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA