REKLAMA

Dera: obecnie nie ma potrzeby wchodzenia prezydenta w rozstrzygnięcie protestu rezydentów

  • Autor: bad/PAP
  • 22 października 2017 13:19
Dera: obecnie nie ma potrzeby wchodzenia prezydenta w rozstrzygnięcie protestu rezydentów Dera przypominał, że trudno było dojść do poziomu 2 proc. PKB wydatków na armię. Fot. PTWP

Rząd chce stopniowego podwyższenia nakładów do 6 proc. w 2025 r.

• W tym momencie protestu rezydentów nie ma potrzeby wchodzenia prezydenta w jego rozstrzygnięcie, ponieważ to sprawa między rządem, a protestującymi lekarzami - uważa prezydencki minister Andrzej Dera.

• Jego zdaniem, w służbie zdrowia dojście z obecnych 4,7 proc. do 6 proc. to też musi być proces, nie da się tego zrobić jednym ruchem

• Lekarze rezydenci protestują od 2 października - część z nich prowadzi głodówkę w Warszawie, a także w Szczecinie, Lesznie, Łodzi, Krakowie, Gdańsku i we Wrocławiu.

 

W niedzielnym programie Radia Zet i Polsat News Dera powiedział, że w tym momencie protestu lekarzy rezydentów "nie ma potrzeby wchodzenia ze strony pana prezydenta, czy przedstawiciela pana prezydenta, do rozstrzygnięcia tego protestu, ponieważ to jest kwestia między rządem, a lekarzami, którzy protestują".

Podkreślił, że rezydenci mówili o dwóch postulatach - podwyższenia do 6,8 proc. PKB rocznych nakładów na służbę zdrowia i podwyższenia ich uposażeń i przypomniał, że rząd chce stopniowego podwyższenia nakładów do 6 proc. w 2025 r.

Dera przypominał, że trudno było dojść do poziomu 2 proc. PKB wydatków na armię. W służbie zdrowia - przekonywał - dojście z obecnych 4,7 proc. do 6 proc. to też musi być proces, nie da się tego zrobić jednym ruchem. Zaznaczył, że w rządzie jest wola do ponoszenia takich wydatków i stale trwa podwyższanie nakładów na służbę zdrowia.

- Jeżeli zaczyna się protest od najbardziej skrajnej jego formy, jaką jest protest głodowy, to trzeba się zastanowić o co tu chodzi w tym sporze - podkreślił. Zastanawiał się dlaczego lekarze, jako strona sporu, nie zasiadają do rozmów z rządem, jeśli - jak zaznaczył - "jest jasna informacja o podnoszeniu nakładów na służbę zdrowia i zgadzamy się na podnoszenie wynagrodzeń lekarzy rezydentów".

- Dlaczego rezydenci nie chcą rozmawiać z rządem, który podziela te założenia, istotę tego protestu i chce podnieść i tu, i tu - pytał Dera.

Lekarze rezydenci protestują od 2 października - część z nich prowadzi głodówkę w Warszawie, a także w Szczecinie, Lesznie, Łodzi, Krakowie, Gdańsku i we Wrocławiu. Domagają się wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w 2021 r. oraz powołania zespołu, który zająłby się analizą i renegocjacją zapisów ustawy regulującej minimalne wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia. Chcą podwyższenia swoich wynagrodzeń do 1,05 średniej krajowej.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że nakłady na zdrowie sukcesywnie rosną. W czwartek Komitet Stały Rady Ministrów zarekomendował rządowi przyjęcie projektu noweli ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, który przewiduje systematyczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r. W 2018 r. na ochronę zdrowia będzie przeznaczone 4,67 proc. PKB.

Resort zdrowia wskazuje także m.in., że w sierpniu weszła w życie ustawa regulująca sposób ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych, w efekcie której wynagrodzenia lekarzy w najbliższych latach będą wzrastać. Minister Konstanty Radziwiłł zapowiedział, że wszyscy rezydenci otrzymają podwyżki od 400 do 500 zł miesięcznie (z wyrównaniem od 1 lipca), a od przyszłego roku dostaną kolejną podwyżkę. Ponadto, zgodnie z projektem rozporządzenia MZ, rezydenci, którzy rozpoczną szkolenie w deficytowych dziedzinach medycyny, będą otrzymywali tzw. dodatek motywacyjny w wysokości 1200 zł brutto.

W piątek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie odbyło się pierwsze spotkanie w ramach zespołu ds. systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania. Nieobecni byli m.in. protestujący lekarze rezydenci. Spotkali się m.in. przedstawiciele Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Finansów. Obecni byli też przedstawiciele podmiotów zrzeszających pacjentów oraz środowiska pielęgniarek i położnych.

Tematem spotkania było zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia i sposób zagospodarowania tych środków. Minister zdrowia stwierdził po piątkowym spotkaniu m.in., że coraz mniej rozumie powody protestu rezydentów. Wskazał, że jest deklaracja o zwiększaniu nakładów na zdrowie, rząd analizuje także możliwości skrócenia ścieżki dojścia do 6 proc. PKB. Jego zdaniem "autorami tego sukcesu są także lekarze rezydenci". - Powód do ostrej formy protestu zniknął - ocenił.

Kolejne spotkanie w ramach zespołu ma się odbyć za dwa tygodnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.