REKLAMA

Europosłowie największych frakcji PE krytykują Polskę ws. praworządności

  • Autor: PAP/rs
  • 28 lutego 2018 19:31
Europosłowie największych frakcji PE krytykują Polskę ws. praworządności Europosłowie największych frakcji skrytykowali polskie władze za działania związane z reformą systemu sprawiedliwości. (Fot. Shutterstock.com)

Europosłowie największych frakcji w PE skrytykowali w czasie debaty w Parlamencie Europejskim polskie władze za działania związane z reformą systemu sprawiedliwości. Pojawiły się też głosy wspierające władze w Warszawie, jak np. europosła Nigela Farage’a.

Europosłanka Roberta Metsola z Europejskiej Partii Ludowej powiedziała, że jest "rzeczą zasmucającą", iż parlament musi zajmować się kwestią praworządności w Polsce już po raz szósty. "Jesteśmy szczerze zaniepokojeni brakiem woli dialogu ze strony polskich władz" - argumentowała. Metsola podkreśliła, że intencją PE nie jest karanie Polski, ale to, by bronić polskich obywateli przed działaniami polskiego rządu, który oprócz tego, że narusza standardy demokratyczne, to jeszcze próbuje kontrolować narrację historyczną.

W podobnym tonie wypowiedział się Josef Weidenholzer z ugrupowania socjaldemokratów, który zaznaczył, że PE decyduje się na poparcie dla Komisji w sprawie uruchomienia arttykułu 7. tylko dlatego, że "sytuacja jest poważna".

Występująca w imieniu liberałów Sophia in 't Veld z Holandii poinformowała, że w czwartkowym głosowaniu grupa ALDE (Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy) również wyrazi poparcie dla działań Komisji w sprawie uruchomienia artykułu 7. wobec Polski. Jej zdaniem jest to konieczne, gdyż sytuacja w Polsce "podminowuje jedność wspólnoty europejskiej".

Swoje poparcie dla rezolucji wyraziła również Barbara Spinelli reprezentująca Zjednoczoną Lewicę Europejską. Europosłanka Zielonych Ska Keller powiedziała z kolei, że obecne działania władz w Warszawie odciągają Polskę od demokracji.

Zdecydowanie przeciwko poparciu dla rezolucji wypowiedział się natomiast brytyjski poseł z eurosceptycznej Grupy Wolności i Demokracji Bezpośredniej Nigel Farage. Wytknął on Komisji, że nie reagowała na przejawy braku praworządności w Polsce w 2011 r. gdy dziennikarze w Polsce byli "zatrzymywani, przetrzymywani w areszcie i wyrzucani z pracy" za krytykowanie władz.

"Dlaczego? Bo ówczesny szef rządu, pan Tusk był proeuropejski" - argumentował Farage. "Ale kiedy do władzy doszedł PiS, który jest krytyczny wobec Europy i próbuje oczyścić kraj z komunistycznej starej gwardii i zmodernizować system, proszę bardzo, nagle staje wobec uruchomienia artykułu 7 i pozbawienia demokratycznego prawa w Unii" - stwierdził.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Pantausz 2018-02-28 22:16:50
    Ty Farel, ty to sobie Polską zdradzieckiej mordy nie wycieraj !!! W (...) byłeś i gówno widziałeś tępy angolu, te twoje manipulacje czernym ludem wyprowadziło Anglie z UE, będzie tego już niedługo ciężko żałować, ty palancie o tym doskonale wiesz, hipokryto o wara ci od Polskich spraw, bo mamy swoich oszołomów na dość np. obateli, jenotów, czy innych.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA