REKLAMA

Finansowanie partii politycznych. Kukiz'15 chce zmian

  • Autor: PAP/KDS
  • 26 marca 2018 14:19
Finansowanie partii politycznych. Kukiz'15 chce zmian Chcemy, żeby było więcej obywatelskości i oddolnego zaangażowania - podkreślił Tyszka. (fot.Facebook/Stanisław Tyszka)

- Partie powinny być finansowane z dobrowolnych wpłat obywateli - oświadczył polityk Kukiz'15, wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka. Partia w poniedziałek (26.03) złoży w Sejmie projekt, w którym zaproponuje likwidację subwencji i dotacji dla partii politycznych.

  • Obecnie partie polityczne mogą być finansowane z kilku źródeł. M.in. ze środków publicznych czy własnych składek.
  • Zdaniem Tyszki, subwencje z budżetu państwa dla partii politycznych są niesprawiedliwe i niekonstytucyjne, ponieważ partie polityczne nie są instytucjami państwowymi.
  • - Jeżeli ktoś popiera jakąś partię, to powinien dobrowolnie przekazywać swoje pieniądze na jej działalność - wyjaśnił. 

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami podstawą finansowania partii politycznych są środki publiczne w postaci subwencji na realizację ich celów statutowych. Wysokość subwencji jest uzależniona od uzyskanego wyniku w wyborach i obliczana na podstawie specjalnego algorytmu. Ponadto partie mogą być finansowane ze składek członkowskich; ściśle określonych, limitowanych, pochodzących od osób fizycznych darowizn, spadków, zapisów oraz dochodów z majątku.

Partiom przysługuje też dotacja związana z kosztami kampanii wyborczych do Sejmu i Senatu oraz Parlamentu Europejskiego.

Zapowiadając na poniedziałkowej konferencji prasowej złożenie projektu zakładającego zmiany w systemie finansowania partii politycznych, Tyszka stwierdził, że subwencje z budżetu państwa dla partii politycznych są niesprawiedliwe i niekonstytucyjne, ponieważ partie polityczne nie są instytucjami państwowymi.

Czytaj więcej: Powiązanie praworządności z budżetem UE to element presji politycznej

Jego zdaniem partie powinny być finansowane z dobrowolnych wpłat obywateli. - Jeżeli ktoś popiera jakąś partię, to powinien dobrowolnie przekazywać swoje pieniądze na jej działalność - powiedział Tyszka. Dodał, że nie powinno się "przymusem odbierać pieniędzy obywatelom i przekazywać podmiotom, które nie reprezentują ich wartości i postulatów".

Według Tyszki, same subwencje, bez dotacji, w czasie całej kadencji, to 208 mln złotych z kieszeni obywateli. Dodał, że Prawo i Sprawiedliwość otrzyma 72 mln subwencji za lata 2016-2019, a Platforma Obywatelska 64 mln złotych. - PiS nie ucierpi, jeżeli im się odbierze te pieniądze - ocenił.

Polityk Kukiz'15 podkreślił, że składany przez jego klub projekt ustawy zakładającej likwidację subwencji budżetowej dla partii, ma na celu zaoszczędzenie 200 mln złotych dla obywateli. - Te pieniądze są zazwyczaj marnotrawione - partie wydają je na organizowanie zlotów partyjnych,(...) konfetti, spoty i głupawe billboardy; te wydatki nie są potrzebne - powiedział Tyszka.

Dodał, że likwidacja subwencji i dotacji miałaby też wyrównywać szanse na scenie politycznej. Tyszka podkreślił, że funkcjonuje wiele stowarzyszeń i ruchów obywatelskich, których rola znacząco by wzrosła, gdyby nie dominacja partii zabezpieczonych finansowaniem. - Chcemy, żeby było więcej obywatelskości i oddolnego zaangażowania - podkreślił Tyszka.

Czytaj więcej: Grzegorz Schetyna chce sądzić polityków PiS

Inicjatywa Kukiz'15, to kolejna propozycja ogłoszona w ramach akcji "Poniedziałków Wolności", polegającej na cotygodniowym przedstawianiu projektów ustaw lub uchwał, które mają poszerzyć sferę wolności obywateli lub ograniczyć niepotrzebną biurokrację.

Kukiz'15 nie jest partią polityczną; w wyborach parlamentarnych startował jako komitet wyborczy wyborców. Kukiz'15 nie pobiera subwencji z budżetu, w ubiegłym roku otrzymał zwrot kosztów poniesionych w trakcie kampanii wyborczej do parlamentu w wysokości ok. 3 milionów zł - dotację podmiotową z budżetu państwa otrzymują komitety, które dostały się do Sejmu. Szef Kukiz'15 Paweł Kukiz zapowiedział wówczas, że pieniądze te przeznaczone zostaną na działalność dobroczynną i społeczną. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Cyklop28 2018-03-26 17:30:34
    Zanim uwaga, najpierw cytata: " Jeżeli ktoś popiera jakąś partię - powiada wicemarszałek Sejmu pan Stanisław Tyszka - to powinien dobrowolnie przekazywać swoje pieniądze na jej działalność.". Niestety, swej propozycji nie może opatentować, bo obowiązywała już w I R P, co bardzo odciążyło budżet ówczesnej Polski, ponieważ wielu posłów otrzymywało "jurgielt z kas przyszłych państw zaborczych. Przy obecnej wysokości polskiego długu publicznego takie perspektywy chyba nam nie grożą, bo kto chciałby je spłacać?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA