REKLAMA

Jarosław Gowin ws. konfliktu z Izraelem: Liczy się tylko interes państwa

  • Autor: GP
  • 01 lutego 2018 08:47
Jarosław Gowin ws. konfliktu z Izraelem: Liczy się tylko interes państwa Flaga Izraela. Na symbolu kraju widnieje Gwiazda Dawida, którą w czasie trwania holokaustu Żydzi nosili jako znak przynależności rasowej, teraz jest dumnym symbolem narodu. (fot. Ron Almog/flickr.com/CC BY 2.0)

Wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin (Porozumienie) sugeruje bardzo ostrożne i spokojne podejmowanie dalszych kroków ws. ustawy o IPN.

  • Jarosław Gowin podkreślał w czwartek (1 lutego), że dla Zjednoczonej Prawicy liczy się ponad wszystko jedność polskiego głosu w sporze z Izraelem. Sugerował, by razem z rządem broniły dobrego imienia Polski siły opozycyjne.
  • Polityk ma nadzieję, że uda się porozumieć i zażegnać dyplomatyczny impas wokół Ustawy o IPN.
  • Inni politycy nie są już tak optymistycznie nastawieni, zwłaszcza działacze opozycji, np. Lena Bobińska (PO) i Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna).
  • Opozycja wyraża w sieci rozczarowanie dyplomacją pod wodzą PiS .

 

Przypomnijmy, że zapisy prawa ustawy o IPN są punktem zapalnym trwającego już tydzień sporu między Polską a Izraelem. Strona Polska w środę (31 stycznia) dokonała kolejnego kroku, który może być odebrany przez Tel Aviv jako antagonizujący - Senat przyjął nowelę ustawy z kontrowersyjnym zapisem, bez poprawek.

Dzień później, w czwartek (1 lutego) tę decyzję i szerzej całość dyplomatycznych zabiegów wobec problemu komentował właśnie Jarosław Gowin.

- Liczy się tylko interes państwa i ten interes jest taki żeby mówić w tej sprawie jednym głosem, nawet ponad podziałami rząd-opozycja - stwierdził w TVN 24 polityk. - Żeby z jednej strony bronić dobrego imienia Polski przed kompletnie niesprawiedliwymi atakami historycznymi, przypisując nam współodpowiedzialność za Holokaust. A z drugiej strony żeby, jak najszybciej dojść do porozumienia zarówno z Izraelem, jak i środowiskami żydowskimi.

Jarosław Gowin i Piotr Muller, nowy wiceminister w resorcie nauki, źródło: twitter.com/NAUKA_GOV_PL

 

Wicepremier nawiązał w ten sposób do kolejnych głosów ze świata, które napływają w miarę jak spór Warszawa - Izrael nabiera na sile. W środę (31 stycznia) Departamentu Stanu USA wypowiedział się  ws. nowelizacji ustawy o IPN. W dokumencie jasno zaznaczono, że „historia Holokaustu jest bolesna i skomplikowana” a „sformułowanie polskie obozy śmierci” jest niedokładne, mylące i dotkliwe” dla Polaków.

Po tym sympatyzującym z Polska stroną fragmencie dyplomaci zza oceanu podkreślają:

- Jesteśmy jednak zaniepokojeni, że jeśli projekt ustawy wejdzie w życie, może zaszkodzić wolności słowa i dyskusji akademickiej. Wszyscy musimy być ostrożni - ostrzegają Amerykanie. - by nie hamować dyskusji na temat holokaustu - i dalej. - Jesteśmy zaniepokojeni, że reperkusje, które wprowadza projekt ustawy, mogą mieć wpływ na strategiczne interesy Polski a także jej relacje - również ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem.

Czytaj też: Wywiad z Jarosławem Gowinem

Cytowany wcześniej Jarosław Gowin podkreślił, że jest świadom powagi sytuacji. - Nie mając dobrego wyboru i znajdując się w sytuacji, w której bez jakiekolwiek woli z naszej strony zostaliśmy uwikłani w duży konflikt międzynarodowy, uznaliśmy że racją podstawową jest ochrona dobrego imienia Polski - konkludował następne kroki, jakie planuje Zjednoczona Prawica. - Ustawa została uchwalona. Mieliśmy podstawy do tego by sądzić że strona izraelska akceptuje brzmienie tych przepisów. O tym że jest inaczej dowiedzieliśmy się dopiero po tym, jak Sejm przegłosował ustawę - skończył usprawiedliwiając większość wicepremier.

Opozycja widzi sytuację inaczej. We wpisach w sieci politycy formacji opozycyjnych akcentują, że dyplomacja RP poległa. Z jednej strony nie dostrzegła zagrożenia, a gdy konflikt się pojawił nie potrafi go dobrze rozwiązać.

- Zastanawiam się z jakim jeszcze krajem możemy popsuć stosunki, aby odzyskać dumę i godność narodową - pisała na Twitterze Lena Bobińska (PO).

Czytaj też: Ruch Narodowy oburzony zakazem manifestacji przed ambasadą Izraela

- PIS pędzi w stronę muru - dodawała też lider Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer. - Szkoda tylko, że to nie ich zderzenie, ale całej Polski. 7 art. Traktatów UE, teraz konflikt o IPN z USA, Izraelem i Ukrainą. Jak można tak uprawiać dyplomację? Bez rozmów? Potrzebne mądre, racjonalne myślenie. Nie oczekujmy tego po PIS.

Gdy nie uczestniczący już czynnie w polityce Radosław Sikorski (były szef MSZ) pisał w środę:

- Przyjaciół Żydów proszę o pamiętanie, że obozy zagłady były niemieckie, nie polskie. Rodaków proszę o zważenie, że 90 proc/ polskich Żydów zginęło podczas II wojny światowej, a 90 proc. polskich Katolików przetrwało. Jeśli te twarde fakty będziemy pamiętać, to może się zrozumiemy.

Teraz projekt Ustawy o IPN trafi do podpisu prezydenta Andrzeja Dudy. Jeśli prezydent ją podpisze stanie się ona obowiązującym prawem. Andrzej Duda może też ją zawetować, co wydaje się mało prawdopodobne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA