REKLAMA

Jarosław Sellin: Jak można uznać walkę z "polskimi obozami zagłady" za negowanie Holokaustu?

  • Autor: PAP/AT
  • 01 lutego 2018 10:45
Jarosław Sellin: Jak można uznać walkę z "polskimi obozami zagłady" za negowanie Holokaustu? Chcemy uzupełnić kłamstwo oświęcimskie o kłamstwa o rzekomych "polskich obozach" - powiedział Sellin (Jarosław Sellin, fot.mkidn.gov.pl)

Polska ma prawo bronić swojego dobrego imienia, tak samo jak skutecznie i słusznie od lat robi sam Izrael - powiedział wiceszef MKiDN Jarosław Sellin.

  • 61 deputowanych w 120-osobowym Knesecie popiera projekt ustawy, na mocy której nowelizacja ustawy o IPN, gdyby została ostatecznie przyjęta, byłaby uznana za negowanie Holokaustu.
  • Kompletnie nie rozumiem, jak można chęć walki z takimi sformułowaniami, jak "polskie obozy śmierci" uznać za negowanie Holokaustu - skomentował Sellin.
  • My tylko chcemy uzupełnić kłamstwo oświęcimskie o jeszcze jeden element bardzo bolesnego dla nas kłamstwa - dodał.

W środę (31 stycznia) wieczorem gazeta "Jerusalem Post" napisała, że 61 deputowanych w 120-osobowym Knesecie popiera projekt ustawy, na mocy której nowelizacja ustawy o IPN, gdyby została ostatecznie przyjęta, byłaby uznana za negowanie Holokaustu. Projekt - według gazety - popierają posłowie rządzącej koalicji i część opozycji. Senat w czwartek (1 lutego) przed godz.2 w nocy poparł nowelizację ustawy o IPN bez poprawek. Teraz nowela trafi do prezydenta.

Odnosząc się do informacji o poparciu większości deputowanych Knesetu, dla projektu na mocy którego nowela ustawy o IPN byłaby uznana za negowanie Holokaustu, Sellin powiedział w radiowej "Jedynce", że "to bolesne zapowiedzi i będziemy się musieli z nimi mierzyć w spokojnym dialogu z Izraelem, z Izraelczykami".

"Ja tych zarzutów kompletnie nie rozumiem, bo jak można chęć walki z fałszywymi kodami pamięci jakim są sformułowania polskie obozy zagłady, polskie obozy koncentracyjne czy polskie obozy śmierci uznać za negowanie Holokaustu" - dodał.

Czytaj też: Gowin ws. konfliktu z Izraelem: Liczy się tylko interes państwa

Jak dodał "to jest wręcz uzupełnienie narracji o prawdzie o Holokauście, że takich zjawisk jak polskie obozy po prostu nie było". "My tylko chcemy uzupełnić kłamstwo oświęcimskie o jeszcze jeden element bardzo bolesnego dla nas Polaków kłamstwa, kłamstwa o rzekomych istniejących polskich obozach" - powiedział Sellin.

Dodał, że "Polska ma prawo bronić swojego dobrego imienia, tak samo jak skutecznie i słusznie od lat robi sam Izrael". Sellin wyraził nadzieję, że strona izraelska to zrozumie. Zaznaczył również, że "Żydzi i w diasporze, i w Izraelu mają prawo mówić o wyjątkowości Holokaustu jako zbrodni ludobójstwa w historii ludzkości".

Czytaj też: Ruch Narodowy oburzony zakazem manifestacji przed ambasadą Izraela

Sellin odniósł się również do oświadczenia Departamentu Stanu USA, w którym zaapelowano o przeprowadzenia ponownej analizy nowelizacji ustawy o IPN z punktu widzenia jej potencjalnego wpływu na zasady wolności słowa i naszej zdolności do pozostania realnymi partnerami oraz listu do prezydenta Andrzeja Dudy przesłanego w środę przez ośmioro kongresmenów z ponadpartyjnej grupy zadaniowej Kongresu USA ds. zwalczania antysemityzmu - wyrazili oni nadzieję, że prezydent zawetuje nowelizację ustawy o IPN, jeśli trafi ona na jego biurko.

"Oświadczenie Departamentu Stanu bardzo mocno też wskazuje, że sformułowanie polskie obozy to jest rzecz haniebna i nie powinna mieć miejsca, to jest fałszywe sformułowanie. Ale jednocześnie takie oczekiwanie, czy obawa, że może być jakiś kłopot prowadzenia badań nad Holokaustem - będziemy musieli tutaj spokojnie zarówno Izraelowi, jaki i przyjaciołom ze Stanów Zjednoczonych tłumaczyć" - powiedział wiceszef MKiDN.

Zaznaczył, że intencje nowelizacji są "dosyć klarowne". "Co do indywidualnych win z imienia i nazwiska, czy nawet grup osób, które poczyniły jakieś przestępstwa, zbrodnie - nie ma żadnego problemu, będzie można o tym opowiadać" - powiedział Sellin. Jak dodał, "tu chodzi o kwalifikowanie tych oskarżeń wobec zbiorowości".

Nowelizacja ustawy IPN wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi, każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • reality szoł 2018-02-02 08:58:18
    Ten nierząd doprowadzi nasz kraj do kompletnej izolacji i bankructwa,tylko pislamska ciemnota tego nie rozumie.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA