REKLAMA

Jarosław Sellin: Przesłanka eugeniczna jest skandalem

  • Autor: PAP/AT
  • 01 grudnia 2017 11:59
Jarosław Sellin: Przesłanka eugeniczna jest skandalem Przesłanka eugeniczna jest skandalem - powiedział Jarosław Sellin (fot.shutterstock)

Wiceszef MKiDN Jarosław Sellin wyraził nadzieję, że tzw. przesłanka eugeniczna zostanie wyeliminowana z polskiego prawa.

• Wygląda na to, że do końca kadencji uda nam się wyeliminować tzw. przesłankę eugeniczną z polskiego prawa - powiedział Sellin.

• W jego ocenie przesłanka jest skandalem.

• Jesteśmy za ochroną życia - dodał.

Wiceminister kultury w programie "Poranek Siódma9" wyraził nadzieję, że tzw. przesłanka eugeniczna, która - w jego ocenie - "jest skandalem", zostanie wyeliminowana z polskiego prawa. "To jest bolesna sprawa, że w Polsce od wielu, wielu lat pozwala się na zabijanie chorych dzieci, tylko dlatego że są chore" - powiedział.

Sellin przypomniał, że grupa posłów złożyła pod koniec października skargę do Trybunału Konstytucyjnego w związku z przepisem zezwalającym na przerwanie ciąży ze względu na wady płodu. TK zbada, czy tzw. przesłanka eugeniczna w ustawie dot. aborcji jest zgodna z konstytucją.

Czytaj też: Mazurek: Popieram zakaz aborcji ze względów eugenicznych

Według Sellina jest to jedna z dwóch dróg - obok drogi ustawowej - umożliwiająca "wyeliminowanie przesłanki eugenicznej" z polskiego prawa. Zapytany, czy uda się ją wyeliminować do końca kadencji parlamentu, odparł: "jeżeli takie dwie drogi zostały uruchomione, to wygląda na to, że tak".

Komitet #ZatrzymajAborcję złożył w czwartek (30 listopada) w Sejmie obywatelski projekt ustawy antyaborcyjnej, który znosi możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu. Pod propozycją podpisało się ponad 830 tys. obywateli.

Nieznany jest jeszcze termin, kiedy TK miałby zająć się wnioskiem ws. dopuszczalności przerywania ciąży. Prezes TK Julia Przyłębska na początku listopada mówiła, że jest to kwestia miesięcy.

Poparcie dla zmian proponowanych przez Komitet #ZatrzymajAborcję wyraził prezydent Andrzej Duda. W jednym z wywiadów zapowiedział, że jeśli taka ustawa trafi na jego biurko, to ją podpisze.

Z kolei rzeczniczka PiS Beata Mazurek pytana wywiadzie radiowym, czy PiS poprze ten projekt, powiedziała, że w jej ugrupowaniu nie ma dyscypliny głosowania w sprawach światopoglądowych. "(...) Nie sądzę, żebyśmy tego rozwiązania nie poparli" - dodała.

Czytaj też: Lubnauer o projekcie dot. aborcji: To kolejna próba ograniczenia praw kobiet

W Sejmie od przeszło miesiąca na rozpatrzenie czeka inny obywatelski projekt - Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", który zmierza do liberalizacji obecnych przepisów ws. aborcji. Projekt ten, oprócz prawa do przerwania ciąży do 12. tygodnia na żądanie kobiety, przewiduje także refundację antykoncepcji oraz swobodny dostęp do tzw. antykoncepcji awaryjnej. Obecnie pigułka "dzień po" dostępna jest wyłącznie na receptę. Autorzy propozycji chcą też ograniczenia stosowania przez lekarzy klauzuli sumienia.

Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • fff 2017-12-01 13:21:47
    będziemy rodzic stworki bez czaszki i podrzucać ci pod dom chuju



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA