REKLAMA

Jarosław Sellin: Sprawa wynagradzania władzy postawiona na głowie

  • Autor: PAP/AT
  • 04 kwietnia 2018 12:05
Jarosław Sellin: Sprawa wynagradzania władzy postawiona na głowie Prezydent średniego miasta w Polsce zarabia więcej niż prezydent Rzeczpospolitej - powiedział Sellin (Jarosław Sellin, fot.facebook.com/Jarosław-Sellin)

To że prezydent średniego miasta w Polsce zarabia więcej niż prezydent Rzeczpospolitej albo, że minister zarabia dużo mniej niż kilku podległych mu dyrektorów departamentów lub instytucji, nie jest zbyt normalne - powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin.

  • Sprawa wynagradzania władzy jest postawiona na głowie i dużo jest tu populizmu - powiedział Sellin.
  • Prezydent średniego miasta w Polsce zarabia więcej niż prezydent Rzeczpospolitej. To nie jest zbyt normalne - ocenił.
  • Rozumiem, że ludzi to denerwuje, że pojawia się jakaś pazerność - dodał.

Wiceszef MKiDN pytany w radiowej "Jedynce" o kwestię nagród przyznawanych ministrom w rządzie PiS podkreślił, iż to, że "prezydent średniego miasta w Polsce zarabia więcej niż prezydent Rzeczpospolitej albo, że minister zarabia dużo mniej niż kilku podległych mu dyrektorów departamentów lub instytucji, nie jest zbyt normalne".

Sellin stwierdził, że zgadza się z poglądami, głoszonymi w jego "środowisku politycznym". "Prezes Kaczyński często o tym mówił, że można przegrać z samym sobą i trzeba na to uważać" - przypomniał wypowiedź lidera PiS.

"Jesteśmy przede wszystkim oceniani w kategoriach moralnych" - podkreślił Sellin.

Czytaj też: Kukiz proponuje, by wprowadzić "ustawowy zakaz przyznawania nagród"

Jednak według wiceministra "sprawa wynagradzania władzy jest postawiona na głowie i dużo jest tu populizmu. Jeśli ktoś jest politykiem albo dziennikarzem, który to obserwuje i uważa inaczej to jest hipokrytą".

Jak mówił, to że "prezydent średniego miasta w Polsce zarabia więcej niż prezydent Rzeczpospolitej albo, że minister zarabia dużo mniej niż kilku podległych mu dyrektorów departamentów lub instytucji, nie jest zbyt normalne".

Wiceminister kultury zwrócił uwagę, że takie sytuacje obserwowane są przez tabloidy. "Rozumiem, że ludzi to denerwuje, że pojawia się jakaś pazerność" - mówił Sellin.

Czytaj też: Steinhoff ws. wynagrodzeń: "Nie poddawajcie się tabloidom. Potrzebna jest odważna decyzja"

W grudniu ubiegłego roku poseł PO Krzysztof Brejza zwrócił się z interpelacją ws. nagród przyznanych członkom Rady Ministrów. W odpowiedzi wiceszef Kancelarii Premiera Paweł Szrot zamieścił tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r. Wynika z niej, że nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów (od 65 100 zł rocznie do 82 100 zł), 12 ministrów w KPRM (od 36 900 zł rocznie do 59 400 zł) oraz b. premier Beata Szydło (65 100 zł).

Informacja o przyznanych nagrodach wywołała oburzenie opozycji, która wielokrotnie apelowała do rządzących o ich zwrot. Politycy PO w kilku miastach zorganizowali też "konwój wstydu" - kolumnę aut, które ciągnęły na przyczepach plakaty z wizerunkami polityków PiS i kwotami przyznanych im nagród.

Na początku marca premier Morawiecki zapowiedział likwidację wszelkich nagród, premii dla ministrów i wiceministrów. Zapowiedział również, że w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy chce zredukować liczbę ministrów i wiceministrów o 20-25 proc., a także przejście podsekretarzy stanu do grupy urzędników służby cywilnej. Dotychczas Morawiecki przyjął dymisję 21 wiceministrów.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ

Skomentuj (1 komentarzy)

  • :-) 2018-04-04 12:09:35
    Ma chłop rację. Proponuję obniżyć wynagrodzenia prezydentom miast i urzędnikom!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA