REKLAMA

Kłamstwa oświęcimskie: Zbigniew Gryglas chce jeszcze większego zaostrzenia kar w ustawie o IPN

  • Autor: GP
  • 31 stycznia 2018 08:52
Kłamstwa oświęcimskie: Zbigniew Gryglas chce jeszcze większego zaostrzenia kar w ustawie o IPN Zbigniew Gryglas, kilka miesięcy temu gdy Jarosław Gowin tworzył Porozumienie, wszedł do tej partii. Do Sejmu dostał się z list Nowoczesnej, którą opuścił wcześniej w czasie trwania kadencji. (fot. facebook.com/Gryglas.Zbigniew)

Dla polityka Porozumienia równie mocno, jak za kłamstwo oświęcimskie powinno się karać za oskarżenia o współudział i współodpowiedzialność Polaków za zbrodnie III Rzeszy.

  • Poseł Zbigniew Gryglas stwierdził także, że "Polska musi dbać o swoje dobre imię", czym uzasadnił nowelę o IPN głosowaną w piątek (26 stycznia).
  • Komentujący w internecie temat, lider PO Grzegorz Schetyna ubolewał, że dyplomacja RP pod rządami PiS doprowadziła do trudności w relacjach z Izraelem.
  • W Warszawie szykują się tymczasem pikiety pod ambasadą Izraela.

 

Poseł Zbigniew Gryglas (Porozumienie, Zjednoczona Prawica) we wtorek (30 stycznia) odnosił się do narastającego napięcia między Warszawą a Tel Avivem. Politycy wszystkich opcji od kilku dni mocno żyją tematem zaostrzenia w Polsce przepisów dotyczących historii II wojny światowej.

Głosowanie w piątek (26 stycznia) doprowadziło do pierwszego od lat zgrzytu w stosunkach między Izraelem a Polską. Przez ostatnie dekady tę dyplomatyczną przestrzeń postrzegano jako wzorowe stosunki międzynarodowe.

- Zarzucanie narodowi i państwu polskiemu współpracy jest kłamstwem historycznym, powinno być zakwalifikowane jako element kłamstwa oświęcimskiego - mocno mówił w Polskim Radiu 24 polityk, który jest członkiem partii Jarosława Gowina. - Dobrze, że kłamstwo i oszczerstwo przeciwko Polsce będzie karane. Polska musi dbać o swoje dobre imię, tak jak czyni to większość krajów europejskich. Tak czyni większość krajów na świecie. Wreszcie tak robi Izrael - nawiązywał do polityki żydowskiego państwa polityk.

Czytaj też: Ambasador Izraela: Byliśmy przekonani, że ustawa o IPN nie zostanie przegłosowana bez zmian

Dopytywany o to, kto powinien skorygować swoją politykę jasno wskazał na Berlin i RFN. Niemcy są bowiem międzynarodowym spadkobiercą III Rzeszy, a ten kraj jest bezpośrednio odpowiedzialny za tragedie II wojny światowej.

Opozycja nazywa działania rządu nieodpowidzialnymi

Z drugiej strony sporu politycznego są politycy, którzy starają się podkreślić szkodę wynikającą z zaognienia sporu z Izraelem. Jednym z nich jest lider PO Grzegorz Schetyna. W internetowych wpisach polityk, były szef MSZ, zaznacza:

- Przez działania nieodpowiedzialnych polityków PiS, dziś na świecie mówi się o konflikcie Izraela z Polską, zamiast o bohaterstwie Polaków ratujących Żydów w czasie Holocaustu - pisał na Twitterze po narastaniu sporu Schetyna.

We wpisie widnieje też "#GermanDeathCamps" nawołujący do zmiany kłamliwej opinii o tzw. polskich obozach śmierci.

Schetyna jednak nie poprzestawał tylko na ubolewaniu nad dyplomacją RP. W styczniu mocno akcentował problemy neonazizmu w Polsce.

- Niedostrzeganie przez PiS rasistowskich haseł na manifestacjach, umarzanie spraw przeciw neonazistom, bagatelizowanie szubienic - na to wszystko przyzwolił Kaczyński. Dzisiaj widzimy tego efekty - atakował lidera PiS Schetyna, nadając swojej komunikacji w internecie ostrzejszego tonu i łącząc sprawę polityki międzynarodowej z problemem rasizmu w Polsce.

Tymczasem środowiska prawicowe chcą wyrazić w nadchodzącym czasie sprzeciw wobec Izraela i jego argumentów w rozmowie z Warszawą. Niebawem mają się odbyć pikiety pod ambasadą państwa żydowskiego w Warszawie. Więcej o zapowiedzi ONR, Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego przeczytasz tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)




REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA