REKLAMA

Kobiety manifestowały na ulicach: "No women, no kraj"

  • Autor: PAP/JS
  • 08 marca 2017 19:16
Kobiety manifestowały na ulicach: "No women, no kraj" W Dzień Kobiet w całej Polsce odbywa się m.in. Międzynarodowy Strajk Kobiet (fot. twitter/Grzegorz Drobiszewski)

"Stop przemocy wobec kobiet", "No women, no kraj", "W kwestii praw kobiet nie ma i nie będzie żadnego kompromisu" – to niektóre hasła, z jakimi przeszli ulicami Warszawy uczestnicy manifestacji związanej z Międzynarodowym Strajkiem Kobiet.

Wiele wydarzeń w kraju organizował Ogólnopolski Strajk Kobiet - inicjatywa kobiet, należących do różnych organizacji kobiecych. Powtarzającym się elementem protestów były czerwone kartki, które ich uczestnicy symbolicznie wystawili rządowi PiS za jego politykę wobec kobiet, czarne stroje oraz parasolki. W wielu miejscach protestom kobiet towarzyszyły kontrmanifestacje, zorganizowane przez środowiska obrońców życia.

Najwięcej wydarzeń związanych ze strajkiem kobiet odbyło się w Warszawie, gdzie kulminacyjna manifestacja na pl. Konstytucji; zgromadziła według służb porządkowych ok. 3 tys. osób, a według stołecznego ratusza 17 tys. 10 tysięcy manifestantów zgromadził strajk w Krakowie, kilka tysięcy w Poznaniu, ok. tysiąca w Łodzi.

W Szczecinie protest zgromadził ponad 2,5 tys. osób. Manifestujący trzymali transparenty: "Szach mat patriarchat", "Kobiet prawa, wspólna sprawa" czy "Skazana na Chazana". Podczas protestu zbierano podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie reformy edukacji, prowadzono też zbiórkę darów dla uchodźczyń, które obecnie przebywają w ośrodku w Grupie koło Grudziądza oraz dla Domu Samotnej Matki w Szczecinie. Protesty kobiet odbyły się też w ośmiu innych miejscowościach Pomorza Zachodniego, m.in. Koszalinie, Drawsku Pomorskim, Stargardzie i Świnoujściu. W manifestacji w przygranicznym Gryfinie obok Polek protestowały Niemki.

Ok. dwa tysiące osób zebrało się na "manifie" w Katowicach. Demonstranci mieli gwizdki, trąbki i czerwone kartki dla rządu. Nieśli ze sobą flagi polskie i unijne. Na transparentach widniał m.in. napis: "Zamiast kwiatków równe prawa, kwiatki kupię sobie sama". Przemawiający ze sceny argumentowali m.in., że organizacje zajmujące się walką z przemocą wobec kobiet szacują, że przemocy tej doświadcza jedna trzecia kobiet. Domagali się m.in. ścigania mowy nienawiści, jako źródła przemocy. W tym samym czasie na katowickim rynku trwała kilkunastoosobowa kontrdemonstracja obrońców życia z silnym nagłośnieniem i dużym transparentem ze zdjęciem martwego płodu.

Więcej przeczytasz tutaj. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • antoni antczak 2017-03-09 13:10:31
    Panie totalne naiwniaczki.Tu nie chodzi o wasze prawa.Polska jest w czołówce na plus jeśli chodzi o prawa kobiet na świecie. Tak jak w przeszłości dokonano nocnej zmiany gdzie specjalnie do tego celu wyszkolony agent David Dehl zlikwidował polskie stocznie i lobbował na rzecz niemiec,tak i dzisiaj są lobbyści siedzący w kieszeni koncernów aborcyjnych ,które waszymi osobami manipulują dla własnych korzyści.
  • Kaczor Akbar 2017-03-09 10:47:44
    Do puszatek: To ty jesteś idiotą rodem z kalifatu jeżeli nie podoba ci się że w kraju który powinien być demokratyczny obywatele domagają się równych praw dla wszystkich i swobód obywatelskich które powinny byś naturalne w świeckim społeczeństwie. Jak ci się nie podoba to wyemigruj do Iranu, Arabii Saudyjskiej albo Jemenu.
  • puszatek 2017-03-08 19:51:01
    Co za idiotki, żenada. W (...) im się poprzekręcało. Jak im mało wolności, to niech sobie gdzieś do zachodniego kalifatu wyemigrują. Co za swołocz!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA