REKLAMA

Michał Wójcik: Prawo o stowarzyszeniach nie jest dobrze napisane

  • Autor: PAP/AT
  • 23 stycznia 2018 10:30
Michał Wójcik: Prawo o stowarzyszeniach nie jest dobrze napisane Warto rozważyć zmianę przepisu, który mówi o możliwości delegalizacji stowarzyszeń - powiedział wiceminister sprawiedliwości (Michał Wójcik, fot.ms.gov.pl)

Warto pochylić się nad prawem o stowarzyszeniach. Rozważyć zmianę przepisu, który mówi o możliwości delegalizacji stowarzyszeń - powiedział wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

  • Warto rozważyć zmianę przepisu umożliwiającego delegalizację stowarzyszeń, kiedy w ich przypadku dochodzi do rażącego, czy uporczywego naruszenia przepisów prawa - powiedział Wójcik.
  • Obecnie nie jest to takie łatwe - stwierdził.
  • Jak ocenił, to prawo "nie jest dobrze napisane".

Odnosząc się do sprawy stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność", Wójcik podkreślał w Polsat News, że prawo o stowarzyszeniach jest tak skonstruowane, iż nie tak łatwo jest zdelegalizować takie grupy. "Gdyby było to takie łatwe, to nie zdelegalizowano by do tej pory tak mało stowarzyszeń" - wskazał.

Według Wójcika, warto "pochylić się" nad prawem o stowarzyszeniach. "Warto rozważyć zmianę przepisu, który mówi o możliwości delegalizacji takich stowarzyszeń, w momencie kiedy jest rażące naruszenie przepisów prawa, czy uporczywe naruszenie przepisów prawa" - stwierdził wiceminister. Jak ocenił, to prawo "nie jest dobrze napisane".

Czytaj też: MSWiA zapewnia zdecydowane działania ws. organizacji propagujących totalitaryzm

Zapytany, czy jego zdaniem stowarzyszenie "Duma i Nowoczesność" oraz Obóz Narodowo-Radykalny (ONR) powinny zostać zdelegalizowane, odparł: "Sądzę, że tak". Zaznaczył jednocześnie, że jest to zadanie, które stoi przed prokuraturą.

"Superwizjer" TVN24 ujawnił w sobotę (20 stycznia) wyniki swego dziennikarskiego śledztwa dotyczącego działalności niektórych polskich środowisk narodowych, m.in. stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność".

Na nagraniach ukrytą kamerą są pokazane m.in. obchody 128. urodzin Adolfa Hitlera zorganizowane w 2017 r. w lesie nieopodal Wodzisławia Śląskiego. Materiał pokazuje m.in. rozwieszone na drzewach czerwone flagi ze swastykami i "ołtarzyk" ku czci Adolfa Hitlera z jego czarno-białą podobizną oraz wielką drewnianą swastyką nasączoną podpałką do grilla, która po zmroku zostaje podpalona. Widać też uczestników spotkania przebranych w mundury Wehrmachtu, wznoszenie toastów "za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę" i częstowanie tortem w kolorach flagi Trzeciej Rzeszy.

Czytaj też: Jaki: Zrobimy wszystko, żeby stowarzyszenie "Duma i Nowoczesność" zostało zdelegalizowane

Śledztwo w sprawie ws. publicznego propagowania faszyzmu prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Postępowanie zostało objęte zwierzchnim nadzorem przez Prokuraturę Krajową. Rzeczniczka prasowa PK prok. Ewa Bialik poinformowała, że na polecenie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, gliwicka prokuratura analizuje kwestię delegalizacji stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność".

Wiceszef MS Patryk Jaki zadeklarował w poniedziałek wieczorem, że zostanie zrobione wszystko, żeby stowarzyszenie "Duma i Nowoczesność" zostało zdelegalizowane. Delegalizacji tego stowarzyszenia domagali się w poniedziałek m.in. politycy PO i Nowoczesnej.

W niedzielę (21 stycznia) premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że "Propagowanie faszyzmu lub innych totalitaryzmów jest nie tylko niezgodne z polskim prawem ale jest przede wszystkim deptaniem pamięci naszych przodków i ich bohaterskiego wysiłku walki o Polskę sprawiedliwą i wolną od nienawiści. Nie ma przyzwolenia na tego typu zachowania i symbole". Z kolei "szybką i stanowczą" reakcję państwa wobec propagujących w Polsce faszyzm zapowiedział minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński.

W poniedziałek (22 stycznia) szef resortu spraw wewnętrznych Joachim Brudziński spotkał się z komendantem główny policji nadinsp. Jarosławem Szymczykiem oraz z Prokuratorem Krajowym Bogdanem Święczkowskim. Po spotkaniu poinformowano m.in., że prokuratura zleciła czynności Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a szef MSWiA zobowiązał policję do wsparcia działań ABW i przekazywania wszelkich informacji w tej sprawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • mzakrzewski 2018-01-23 15:25:17
    Najpierw trzeba się pochylić nad tym, co się rejestruje.W Krajowym Rejestrze Sądowym dokumenty rejestrowe stowarzyszeń, fundacji weryfikują młodzi pracownicy , często bez wiedzy. Gdyby statuty nie miały dopuszczonych kontrowersyjnych zapisów nie byłoby problemu z zawieszeniem takiego stowarzyszenia. Problem jest z wyrejestrowaniem. Delegalizacja to zupełnie inny obszar. Powinna być prosta zasada: są zarzuty prokuratorskie- sąd automatycznie zawiesza działalność podmiotu. Zarzuty się potwierdzają- sąd rozwiązuje stowarzyszenie zarząd jest pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Tyle. że w Polsce machina wymiaru sprawiedliwości jest nierychliwa, Sąd karny nie zawiadamia z automatu KRS, procedury odwoławcze jako element demokracji prawa. Ale zacząłbym od z zawieszenia działalności z chwilą postawienia zarzutów przez prokuraturę. Faktem pozostaje fikcja pod nazwą kontrola i nadzór nad organizacjami pozarządowymi.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA