REKLAMA

Mocne słowa szefa MSWiA. "Nie ustąpimy ani o milimetr"

  • Autor: PAP/KDS
  • 12 lutego 2018 12:08
Mocne słowa szefa MSWiA. "Nie ustąpimy ani o milimetr" Joachim Brudziński, szef ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji (fot. Twitter/MSWiA)

Polityka wstydu odchodzi – powiedział w poniedziałek (12.02) szef MSWiA Joachim Brudziński. Jak zapowiedział, rząd w kwestii prawdy historycznej nie ustąpi ani o milimetr.

  • Szef MSWiA pytany był w Polskim Radiu Szczecin o możliwość zakończenia konfliktu między Polską a Izraelem.
  • - Izrael miał w nas i ma lojalnego partnera, ale takiej wzajemnej lojalności oczekujemy od drugiej strony, a te relacje muszą być oparte na prawdzie - powiedział Brudziński. 
  • Według niego na spór dotyczący nowelizacji ustawy o IPN ma wpływ sytuacja polityczna w Izraelu.

- Benjamin Netanjahu ma problemy, jest bardzo brutalnie atakowany przez swoich głównych oponentów w Knesecie. Rząd Benjamina Netanjahu nie jest rządem stabilnym, jest realna groźba utraty władzy przez premiera, plus jeszcze sytuacja wewnętrzna. W tej chwili policja stawia premierowi Izraela zarzuty dotyczące korupcji, więc to wszystko odczytujemy w tych kategoriach - wyjaśnił.

Minister spraw wewnętrznych ocenił, że reperkusje, jakie sytuacja polsko-izraelskiego sporu wywołała w relacjach międzynarodowych, a szczególnie w relacjach między Polską a Stanami Zjednoczonymi, są "niezwykle poważne".

Czytaj więcej: Jarosław Sellin: Jak można uznać walkę z "polskimi obozami zagłady" za negowanie Holokaustu?

- My poważnie traktujemy te kwestie, ale chcemy powtórzyć to, o czym mówił pan premier Mateusz Morawiecki, o czym mówił dzisiaj na łamach tygodnika "Do Rzeczy" pan prezes Jarosław Kaczyński: my nie mamy najmniejszego zamiaru nawet o milimetr ustępować w kwestii prawdy historycznej. Polityka prowadzona przez ostatnie dziesięciolecia, polityka wstydu, to, co wyraził dosadnie śp. Władysław Bartoszewski, że Polska to jest taką "brzydką panną bez posagu" - odchodzą. My prowadzimy politykę podmiotową, opartą na prawdzie - podkreślił Brudziński.

Minister przekonywał, że warto było podnieść kwestię nowelizacji ustawy o IPN, nawet jeżeli koszty, jakie dzisiaj są we wzajemnych relacjach, wydają się opinii publicznej wysokie.

- Bo już dziś nawet pani kanclerz Angela Merkel mówi bardzo wyraźnie - to były niemieckie obozy koncentracyjne, to Niemcy odpowiadają za mord Holokaustu, to nie byli jacyś ponadnarodowi naziści, tylko to byli niemieccy zbrodniarze. A to, że w naszym narodzie niestety zdarzały się elementy kryminogenne, mówiąc wprost - po prostu szumowiny, elementy, które zajmowały się donoszeniem na Żydów, a nawet mordowaniem Żydów - (to) okupacja niemiecka spowodowała, że ten element poczuł się pewnie i wypłynął - powiedział.

Czytaj więcej: Jarosław Gowin ws. konfliktu z Izraelem: Liczy się tylko interes państwa

Pytany, czy w konflikcie jest możliwość doprowadzenia do kompromisu, odpowiedział, że jest gotowość ze strony rządu.

- Pierwszą decyzją po rozmowie premiera Mateusza Morawieckiego z premierem Benjaminem Netanjahu była decyzja o powołaniu zespołu. W skład tego zespołu wchodzą wybitni historycy, publicyści i w jakiejś mierze również politycy, bo jest to koordynowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ale my musimy, w tym niezwykle intensywnym sporze rezonującym w relacjach międzynarodowych, unikać demagogii - podkreślił Brudziński.

- Czymś nieuzasadnionym, a wręcz niemoralnym jest mówienie, że to państwo polskie w tym wymiarze instytucjonalnym czy naród polski współuczestniczył w zbrodni Holokaustu dlatego, że zdarzały się (…) wśród obywateli polskich jednostki, czasami nawet liczne, które współpracowały z okupantem niemieckim i wydawały Żydów Niemcom, albo powodowały śmierć tych Polaków, którzy tychże Żydów chronili - powiedział minister.

Brudziński przekonywał, że znowelizowanie ustawy o IPN było koniecznością. - To był ostatni moment, ostatni dzwonek, bo już kiedyś, w latach 60-tych mówiono, że jeszcze dzisiaj w Stanach Zjednoczonych studenci amerykańscy wiedzą, że Żydów wymordowali Niemcy, ale już w następnym pokoleniu będzie przekonanie, że tych Żydów wymordowali Polacy - powiedział.

Pytany, czy obecny spór polsko-izraelski zapowiada większy konflikt wokół projektu ustawy reprywatyzacyjnej, Brudziński stwierdził, że daleki jest od tego, by stawiać znak równości między ustawą reprywatyzacyjną, a sporem związanym z nowelizacją ustawy o IPN.

fot. Ron Almog/flickr.com/CC BY 2.0
 

- Czym innym jest wymiar międzynarodowy, to są bardzo ważne kwestie dyplomatyczne i polityki Ministerstwa Spraw Zagranicznych, czym innym jest kwestia dialogu opartego o badania naukowe historyków, natomiast czym innym jest bieżąca polityka również w odniesieniu reprywatyzacyjnym - powiedział Brudziński.

- Zadanie rządu pana premiera Mateusza Morawieckiego, to w jednym wymiarze dbać o dobre partnerskie relacje z naszymi partnerami, przede wszystkim Stanami Zjednoczonymi, partnerami w ramach Unii Europejskiej, w ramach NATO, takim partnerem jest również dla nas państwo Izrael. Ale zawsze należy pamiętać słowa wielkiego Polaka, wielkiego polityka Romana Dmowskiego "jestem Polakiem, mam obowiązki polskie". Na pierwszym miejscu w rękach polityków jest więc zadanie - dbanie o interesy państwa polskiego i polskich obywateli - podkreślił Brudziński.

Nowelizacja ustawy o IPN wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę we wtorek; postanowił jednocześnie - w trybie kontroli następczej - skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

W reakcji na decyzję prezydenta Dudy izraelskie MSZ oświadczyło, że wciąż liczy na wprowadzenie zmian i poprawek. Resort zapewnił też, że Izrael nadal pozostaje w kontakcie z polskimi władzami i przypomniał, że wyrażał obawy w związku z nowelizacją polskiego prawa. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Rysiek 2018-02-12 16:39:15
    Tego rodzaju deklaracje niestety nie sa niczym nowym w naszej historii. I, jak z niej wynika, źle wróżą
  • Komuna u władzy 2018-02-12 12:45:13
    Jak mówił porucznik Borewicz, są 3 rodzaje prawdy: cała prawda, tyż prawda i g.ówno prawda. W tym przypadku chodzi o ten trzeci rodzaj. Ustawa jest po to aby zamknąć usta mówiącym o naszych grzechach.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA