REKLAMA

MSZ: decyzje Ukrainy stawiają pod znakiem zapytania strategiczne partnerstwo

  • Autor: pt/pap
  • 10 listopada 2017 07:49
MSZ: decyzje Ukrainy stawiają pod znakiem zapytania strategiczne partnerstwo Sejm wysłuchał informacji bieżącej w sprawie aktualnych relacji Polski z najbliższymi sąsiadami (fot.,msz.gov.pl_

Ukraina podejmuje dzisiaj decyzje, które stawiają pod znakiem zapytania deklarację o strategicznym partnerstwie - mówił w czwartek Sejmie wiceszef MSZ Bartosz Cichocki. Według niego jest deficyt decyzji po stronie ukraińskiej sprzyjających dialogowi historycznemu.

Sejm wysłuchał informacji bieżącej w sprawie "aktualnych relacji Polski z najbliższymi sąsiadami oraz polityki rządu RP wobec naszych sąsiadów, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy, Niemiec, Litwy, Białorusi, w kontekście ostatnich decyzji i wypowiedzi przedstawicieli rządu RP". Wniósł o to klub parlamentarny PO do prezesa Rady Ministrów.

Przedstawiciel wnioskodawców Sławomir Nitras mówił, że ta debata to "ręka opozycji wyciągnięta do rządu, bo w relacjach z naszymi sąsiadami stały się rzeczy bardzo złe, które cofają nas o lata wstecz". "Chcemy wierzyć, że to, co się zdarzyło złego, to był przypadek, a nie świadoma polityka" - dodał.

"Doprowadziliśmy do pojednania z Niemcami, a Ukraińcy widzieli w nas swego najlepszego ambasadora" - podkreślił poseł PO. Jak ocenił, rząd powinien zapowiedzieć, że będzie kontynuować politykę pojednania z Niemcami.

Przedstawiając informację Cichocki uznał, że polski rząd musi reagować w "sytuacji, kiedy spotykamy się z decyzjami naszych partnerów, nawet naszych sojuszników, które nie mieszczą się w ramach relacji sojuszniczych, partnerskich czy sąsiedzkich".

Jak mówił, przykładem tego jest "niezrozumiała, bulwersująca decyzja urzędników państwa ukraińskiego o zakazie poszukiwania i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojennych konfliktów na terytorium Ukrainy".

Według niego niepokojące są też wypowiedzi szefa ukraińskiego IPN Wołodymyra Wiatrowycza, który "w publicznych wypowiedziach uznaje cmentarz w Bykowni za nielegalny". "Zadajemy stronie ukraińskiej pytanie, jak mamy to rozumieć" - powiedział. "Jesteśmy w konstruktywnym kontakcie na różnych szczeblach, łącznie z najwyższym, prezydenckim, gdzie staramy się to wyjaśnić" - dodał Cichocki.

Kilka godzin przed czwartkową debatą w Sejmie "Dziennik Gazeta Prawna" poinformował, że Wiatrowycz otrzymał zakaz wjazdu do Polski. Informacji tej nie potwierdził minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, pytany o to przez dziennikarzy w Sejmie.

Cichocki prezentując informację przypomniał wizytę wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego w Kijowie pod koniec października, gdzie podczas konsultacji zaproponował "mechanizm rozmów na wyższym szczeblu niż dotychczas, na szczeblu wicepremierów, ministrów odpowiedzialnych za kulturę". Miałyby one wyjaśnić m.in. sprawy upamiętnień i ochrony dóbr kultury.

"Ta konstruktywna propozycja spotkała się z odmową i nie obarcza to polityki zagranicznej rządu polskiego, obarcza to politykę państwa ukraińskiego, które podejmuje dzisiaj decyzje, które stawiają pod znakiem zapytania deklarację o strategicznym partnerstwie" - powiedział Cichocki.

Dodał, że nie ma deficytu kontaktów w relacjach z Ukrainą. "Jest deficyt decyzji po stronie ukraińskiej sprzyjających postępowi w niektórych kwestiach dwustronnych nazywanych ogólnie dialogiem historycznym" - podkreślił wiceminister spraw zagranicznych.

"Te kwestie są znane stronie ukraińskiej od lat, one się nie pojawiły w trakcie tej kadencji Sejmu. To jest kwestia stosowania języka czasów sowieckich o polskiej okupacji. To jest kwestia własności kościelnej wspólnoty rzymskokatolickiej. To jest kwestia bezrefleksyjnej rehabilitacji czy gloryfikacji UPA i braku rozliczenia zbrodni katyńskiej" - wymieniał Cichocki.

Mówił też o decyzjach strony ukraińskiej "cofających nasze relacje dwustronne" takie jak "wymierzone w dobre imię Polski" upamiętnienie na Przełęczy Wereckiej żołnierzy Siczy Karpackiej, które zostało otwarte niedawno z udziałem wicepremier Ukrainy Iwany Kłympusz-Cyncadze. Upamiętnienie to - jak mówił - stanowi oskarżenie wobec Polaków o masową zbrodnię w 1939 r.

Odnosząc się do stosunków z Niemcami Cichocki powiedział, że Polska ocenia relacje z tym sąsiadem jako "sojusznicze" i "jedne z najważniejszych w regionie oraz na forum UE i NATO". Stwierdził, że bez udziału Berlina nie byłby możliwy nowy element, który nada zupełnie inną dynamikę Partnerstwu Wschodniemu, a na który - jak mówił wiceminister - składają się projekty transportowe, energetyczne i cyfrowe łączące UE z krajami Partnerstwa.

"Na forum NATO wspólnie uzyskaliśmy tę sytuację, że dziś w państwach naszego regionu, w tym na terytorium Polski, stacjonują we wspólnych bazach jednostki państw NATO, dowodząc Rosji, że język agresji, język szantażu, pogwałcenie podstawowych zasad nie znajduje i nie znajdzie po naszej stronie akceptacji" - podkreślił wiceminister spraw zagranicznych.

Nitras odpowiadał Cichockiemu, że zmian w relacjach międzypaństwowych dokonuje się "mądrością i zrozumieniem drugiej strony". "Dlaczego wystawiacie na szwank nasze relacje z Niemcami, których inne kraje nam zazdrościły?" - pytał Marek Krząkała (PO).

"Grupa Wyszehradzka nie mówi już jednym głosem" - twierdził Norbert Obrycki (PO). O "antyniemieckiej histerii rządu" mówiła Małgorzata Pępek (PO). "Wasza polityka zagraniczna stała się zakładnikiem polityki krajowej" - argumentowała Monika Wielichowska (PO). "Wojujecie ze wszystkimi" - dodała.

Mirosław Suchoń (N) podkreślał, że jedynym sąsiednim państwem, z którym mamy dziś lepsze stosunki niż wcześniej, jest Białoruś, ale stało się to - jak mówił - "za wysoką ceną niepodnoszenia kwestii praw człowieka". "W zamian nie dostaliśmy nic" - dodał.

Szymon Szynkowski vel Sęk (PiS) oświadczył, że przedmiotem ataków opozycji jest "zracjonalizowanie relacji z Niemcami". Pytał, kiedy może powstać pomnik polskich ofiar II wojny w Berlinie. "Jakie cele wyznaczamy sobie w relacjach z Białorusią?" - pytała Anna Kwiecień (PiS).

Odpowiadając PO, Cichocki mówił: "Dziwi mnie, że obarczacie politykę zagraniczną Polski decyzjami, które obarczają decyzje Ukrainy". "Urzędnicy ukraińscy posuwają się nie tylko do relatywizowania czy wręcz zakłamywania prawdy o zbrodni wołyńskiej, ale posuwają się do gloryfikacji formacji kolaborujących z hitlerowskimi Niemcami" - zaznaczył.

Wspomniał też o "publicznych chamskich wypowiedziach o polskich władzach" ukraińskich urzędników z ostatniego tygodnia. "To jest klęska europejskiej polityki Ukrainy, która nas niezwykle martwi" - dodał

Mówił też, że za niestałym członkostwem Polski w Radzie Bezpieczeństwa ONZ głosowała m.in. Ukraina i Niemcy, co - jak podkreślał - stawia pod znakiem zapytania tezy o izolacji Polski w regionie.

"Od Rosji oczekujemy zaprzestania agresji militarnej na państwa sąsiednie, przestrzegania własnych zobowiązań oraz szanowania suwerenności państw" - oświadczył wiceszef MSZ.

Zapowiedział, że na wszystkie pytania odpowie szczegółowo na piśmie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.