REKLAMA

"Nowoczesna się rozpada. To formacja na jedne wybory"

  • Autor: PAP/rs
  • 11 maja 2018 09:37
"Nowoczesna się rozpada. To formacja na jedne wybory" Widać wyraźnie, że Nowoczesna to formacja "na jedne wybory" - mówi Marek Suski. (Fot. P. Tracz/KPRM)

Widać wyraźnie, że Nowoczesna to formacja "na jedne wybory"; ta partia się rozpada, wydaje się, że to "równia pochyła" - powiedział w piątek szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski, pytany o odejście Joanny Scheuring-Wielgus i Joanny Schmidt z Nowoczesnej.

Joanna Scheuring-Wielgus poinformowała w środę, że dostała zakaz wypowiadania się na temat osób niepełnosprawnych w Sejmie i - jak stwierdziła - to sprawiło, że została przekroczona "czerwona linia". Wyjaśniła, że o zakazie wypowiadania się zdecydowało prezydium klubu, a o decyzji dowiedziała się "internetowo". Z kolei Joanna Schmidt po ogłoszeniu decyzji o swoim odejściu mówiła, że nie godzi się na "sekowanie w partii wartościowych ludzi".

- Widać wyraźnie, że to (Nowoczesna) jest formacja "typu Palikot", czyli formacja na jedne, może na drugie wybory - powiedział Suski w Telewizji Republika. W jego ocenie, do "rozpadu" tej partii przyczynia się wewnętrzne "skłócenie" jej członków. - Tam wojna wewnętrzna jest ogromna, ta partia się rozpada (...) wydaje się, że to już jest równia pochyła - powiedział Suski.

Schmidt i Scheuring-Wielgus to partyjne stronniczki twórcy i byłego lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru. Po odejściu Scheuring-Wielgus oraz Schmidt, klub Nowoczesnej liczy 23 posłów.

W listopadzie ubiegłego roku na przewodniczącą Nowoczesnej została wybrana Katarzyna Lubnauer, która w wyborach pokonała Ryszarda Petru. Po wygranej w wyborach Lubnauer mówiła, że chce, aby na stanowisku przewodniczącej klubu zastąpiła ją Gasiuk-Pihowicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Eugeniusz 2018-05-12 09:17:40
    Szanowny Panie Suski! Może Kogoś cieszą Pana kpiniki, ale myślę, że sprawa jest nieco poważniejsza. Bez względu na merytorykę, warto, aby więcej "partii" istniało na polskiej scenie. Nadal, przeciętny obywatel, jest zakrzykiwany przez "wiodące siły", a te nie mając żadnych hamulców, proponują Nam coraz bardziej prymitywny poziom zarządzania Państwem. Ostatnimi czasy, nawet "hamulec chrześcijański" nie działa, bo taka np. "widoczność wyraźna" jest wygłaszana "ex catedra", bez krzty poszanowania dla inaczej myślących. Mamy zatem sytuację powtarzania starego wzorca notabli warszawskich, że mając w każdej chwili postawionych na baczność "ludzi na Szaserów", można się własnymi zaniechaniami (niedostatkami?) nie przejmować: lud mizerię każdą wytrzyma, a Nam... nic nie grozi... Czy na pewno? Radzę być nieco bardziej wstrzemięźliwym Panie Mareczku



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA