REKLAMA

Ordynacja samorządowa. PSL: Dwie kadencje? Trudno się na to zgodzić

  • Autor: PAP/GP
  • 16 stycznia 2017 13:15
Ordynacja samorządowa. PSL: Dwie kadencje? Trudno się na to zgodzić Kosiniak-Kamysz (PSL): PiS nie lubi samorządu. To jest kolejne potwierdzenie. Nie lubi, nie rozumie, nie wspiera. (fot.:twitter.com/nowePSL)

• To suweren powinien decydować, kto jest wójtem, burmistrzem i prezydentem, a nie prezes jednej partii - uważa Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL). To ocena propozycji Jarosława Kaczyńskiego (PiS).
• Lider formacji rządzącej proponuje zmiany w ordynacji wyborczej m.in. wprowadzenia zasady dwóch kadencji dla wójtów.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił w niedzielę, że bardzo by chciał, aby najbliższe wybory samorządowe w 2018 r. odbyły się według nowych zasad. Chodzi m.in. o wprowadzenie kadencyjności wójtów, burmistrzów, prezydentów oraz przezroczyste urny w lokalach wyborczych. W wywiadzie dla szczecińskiego oddziału Telewizji Polskiej, zapowiedział wprowadzenie "zasady dwóch kadencji dla tych, którzy pełnią funkcje jednoosobowe, czyli dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast".

- Idąc tym tokiem myślenia, czemu nie wprowadzić zaraz ograniczenia dwóch kadencji w parlamencie? Łatwo daje się takie restrykcje dobrym gospodarzom, samorządowcom, a dużo trudniej sobie - podkreślił Kosiniak-Kamysz na poniedziałkowej konferencji prasowej w Krakowie.

- PiS nie lubi samorządu. To jest kolejne potwierdzenie. Nie lubi, nie rozumie, nie wspiera, ogranicza kompetencje. Zabiera suwerenowi prawo do wyboru swojego wójta, burmistrza i prezydenta. Trudno się na to zgodzić - powiedział szef PSL.

Czytaj: PO kategorycznie o propozycji Kaczyńskiego

W jego ocenie propozycje PiS wynikają z obawy tej partii, że "nie jest w stanie wygrać wyborów" i musi zmieniać ordynację. "To są obawy o to, że wybory samorządowe dla PiS-u okażą się porażką, dlatego trzeba taką zasłonę dymną już dzisiaj wypuszczać" - zaznaczył.

- PiS już wielokrotnie manipulowało, zmieniało ordynację wyborczą do samorządów, żeby te wybory wygrywać. Nigdy im to na korzyść nie wychodziło - powiedział Kosiniak-Kamysz. Przypomniał, że w 2006 r. wprowadzono możliwość blokownia list przez różne partie i zawierania przez komitety wyborcze umów o wspólnym podziale mandatów.

- To miało dać zwycięstwo PiS-owi i rządzenie w całym kraju. Przegrali prawie we wszystkich województwach. Blokowali się z Samoobroną i LPR - przypomniał polityk.

- My jesteśmy w opozycji do PiS, ale chcemy wygrać w wyborach. Chcemy współrządzić i realizować nasz program. Takiej zamiany dokonuje się wyłącznie w wyborach. Nie ma innej możliwość i nie chciałbym dożyć czasów, żeby do takich sytuacji w Polsce dochodziło. Trzeba zrobić wszystko, żeby przywracać w Polsce normalność, przywracać Polakom braterstwo - podkreślił Kosiniak-Kamysz. Odniósł się w ten sposób do wypowiedzi wicepremiera Jarosława Gowina, który powiedział, że rząd narusza tyle potężnych interesów, że do końca kadencji będą podejmowane próby, żeby nas obalić.

Pytany czy opozycja planowała bądź planuje pucz Kosiniak-Kamysz powiedział, że "nie było żadnego planu, były bardzo duże emocje".

- I nie było umiejętności wyjścia z kryzysu sejmowego. Brakiem jakichkolwiek umiejętności negocjacyjnych w dyskusji wykazał się marszałek Sejmu Marek Kuchciński - zaznaczył szef ludowców. Dodał, że "ewidentnie nie sam marszałek podejmował decyzję".

- Jak słyszę wnioski o odwołanie marszałka Kuchcińskiego, to trudno się pod nimi nie podpisać i nie zagłosować - podkreślił. Wniosek o odwołanie Kuchcińskiego z funkcji marszałka złożyła PO.

- Najlepiej jakby Jarosław Kaczyński został marszałkiem, bo wtedy ten, który podejmuje decyzje byłby na właściwym miejscu. To jest druga pozycja w państwie, najwyższa, jaką dzisiaj prezes PiS może objąć, bo nie ma na horyzoncie wyborów prezydenckich" - zauważył Kosiniak-Kamysz. Jak podkreślił w kwestii rozwiązania sejmowego kryzysu, zabrakło umiejętności dialogu, a później "zabrakło dobrej woli ze strony totalnej opozycji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Anna Wieczorkowska 2017-01-16 22:09:11
    najwyższy czas by Obywatele przestali ciągnąć styl partyjniacko - sowiecki za sobą. Proszę przyjrzeć się i rozsądnie odpowiedzieć czy można zbudować państwo obywatelskie z osobami zasiadającymi w ławach poselskich po 17 / 25 i więcej lat?? to jak dożywocie i emerytury wypracowane łącznie ze znajomościami itp. co na to socjologowie i psycholodzy społeczni? pozdrawiam Anna KLZ
  • Stanley 2017-01-16 19:06:45
    Dobra zmiana !!Zmieniać i oszustwa zakonczyć !



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA