"Piątka Morawieckiego" odpowiedzią na spadki poparcia dla PiS? Leszek Miller i Beata Szydło komentują



GP - 16 kwietnia 2018 15:35


Dwoje polityków, którzy kierowali krajem i dwa spojrzenia na rządową politykę po "sondażowym spadku" dla PiS z przełomu marca i kwietnia.

 

Ostatnie sondaże wskazują, że poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości spadło. To osłabienie notowań partii rządzącej jest zauważalne w ostatnim badaniu Kantar Public (10 kwietnia), gdzie partia Jarosława Kaczyńskiego wypracowała poparcie 32 proc., czy też w badaniu IBRiS z 4 kwietnia. W tym drugim zestawieniu poparcia politycznego PiS miało 31,8 proc.

Przypomnijmy, że w pierwszym kwartale 2018 r. większość badań opinii publicznej pokazywało stabilne poparcie dla opcji rządzącej oscylujące w granicach nawet 40 proc.

Badania opinii publicznej można śledzić na naszej dedykowanej zakładce sondaże.

Byli premierzy RP (Leszek Miller i Beata Szydło) odnosili się do tych zmian preferencji wyborczych. Ich diagnozy łączą się z nowymi gospodarczymi propozycjami PiS, które premier Mateusz Morawiecki nakreślił na konwencji politycznej 14 kwietnia. Ten program gospodarczy nazywa się "piątką Morawieckiego".

Leszek Miller nie widzi w propozycjach urzędującego premiera oferty dla polskich przedsiębiorców. Przeciwnie, uzasadnił całą konwencje kwietniową PiS, jako typowe spotkanie dla tzw. twardego elektoratu, osób od lat przekonanych do Prawa i Sprawiedliwości.

- Chodziło o utwierdzenie tego elektoratu, który już jest i przekazanie kilku sygnałów, w odniesieniu do ostatnich zdarzeń jakie miały miejsce - powiedział Leszek Miller w poniedziałek (16 kwietnia) w audycji internetowej portalu Onet.pl. Polityk nie oszczędził najbardziej widocznego z pomysłów Morawieckiego - wyprawki dla ucznia w kwocie 300 zł. - Myślę, że jest to reakcja na spadające sondaże. To sygnał, że dalej są pieniądze, które mogą być użyte na cele społeczne i socjalne oraz to, że nie ma żadnych konfliktów wewnątrz PiS-u - konkludował były premier i polityk SLD.

Czytaj też: Sasin: nowe propozycje PiS zostaną wprowadzone szybko

Odmiennego zdania jest wicepremier w rządzie Morawieckiego. Beata Szydło, odpowiadająca za sprawy społeczne, dokładnie przeciwnie oceniała ruch premiera.

Polityk w Radiu Kraków w poniedziałek przypominała, że rząd PiS, jej rząd, wykonał prawie wszystkie obietnice złożone w kampanii wyborczej w 2015 r. Dla niej "piątkę Morawieckiego" to kolejne zobowiązanie wobec Polaków.

Szydło podkreśliła, że spadające poparcie dla PiS-u zmobilizuje formację do działania. - Myślę, że dobrze się stało dla nas, że sondaże pokazały obniżone poparcie. Są dla nas takim pewnie impulsem. Trzeba się zabrać do roboty. Idziemy do przodu - mówiła w regionalnej rozgłośni krakowskiej polityk.

Więcej o programie gospodarczym PiS, który zapowiedział i chce zrealizować Mateusz Morawiecki przeczytasz tutaj.

Kolejnym politycznym krokiem formacji rzadziej, obok zmian dla przedsiębiorców i wyprawki szkolnej dla dzieci, będzie objazd po kraju. Tym ruchem PiS zaczyna kampanie wyborczą do samorządów. Premier Mateusz Morawiecki podczas już wspomnianej konwencja PiS oraz Zjednoczonej Prawicy ocenił, że tylko "działając zgodnie, pracując razem w ramach Zjednoczonej Prawicy" on i jego blok PiS, Porozumienie (partia Jarosława Gowina) i Solidarna Polska (formacja Zbigniewa Ziobry) mogą zmieniać Polskę.