REKLAMA

PO złożyła zawiadomienie ws. przyznania środków stowarzyszeniu “SENS”

  • Autor: PAP/AT
  • 12 kwietnia 2018 13:59
PO złożyła zawiadomienie ws. przyznania środków stowarzyszeniu “SENS” Czy przyznanie środków stowarzyszeniu "SENS" jest "etyczne, uczciwe, transparentne i zgodne z prawem? - pyta Wielichowska (Monika Wielichowska, fot. mat. pras.)

W stowarzyszeniu “SENS” zasiadają osoby związane z partią Porozumienie - poinformowała w Sejmie posłanka Monika Wielichowska (PO).

  • PO złożyła zawiadomienie do NIK i interpelację do szefa MNiSW ws. przyznania środków stowarzyszeniu “SENS” - poinformowała w Sejmie posłanka Monika Wielichowska z tej partii.
  • Poinformowała, że w organizacji zasiadają osoby związane z partią Jarosława Gowina Porozumienie.
  • Jednocześnie poseł Brejza zwrócił się w piśmie o podjęcie pilnej kontroli dot. okoliczności przyznania grantu.

Sytuacja, w której w konkursie zwyciężyło m.in. stowarzyszenie kierowane przez asystenta posła partii Porozumienie "budzi poważne wątpliwości" - można przeczytać w udostępnionym PAP piśmie, datowanym na 9 kwietnia i sygnowanym przez posła Krzysztofa Brejzę (PO), skierowanym do prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego.

Jednocześnie poseł Brejza zwrócił się w piśmie o podjęcie pilnej kontroli dot. okoliczności przyznania grantu.

Sprawę dotacji nagłośnił w poniedziałek tygodnik "Wprost". Ustalił on, że we władzach stowarzyszenia zasiadają osoby związane z partią Porozumienie, której prezesem jest wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Poza tym według tygodnika stowarzyszenie nie spełniło jednego z wymogów formalnych konkursu.

We wtorek resort nauki udostępnił pismo stowarzyszenia "SENS" - w którym czytamy, że organizacja zrezygnowała z dotacji MNiSW uzyskanej w konkursie na wsparcie uniwersytetów trzeciego wieku. Jego władze chcą w ten sposób, jak napisano w oświadczeniu przesłanym do ministerstwa, "zapobiec wszystkim nieuzasadnionym spekulacjom".

Podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu Wielichowska powiedziała, że do szefa resortu nauki Jarosława Gowina PO skierowała interpelację (datowaną na poniedziałek). Pyta w niej m.in o to, czy przyznanie środków stowarzyszeniu "SENS" jest "etyczne, uczciwe, transparentne i zgodne z prawem?". Wielichowska poinformowała, że kolejne interpelacje złoży w czwartek.

"Pieniądze w konkursie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na realizację współpracy z seniorami z uniwersytetów trzeciego wieku nie trafiły do Politechniki Świętokrzyskiej, Wyższego Szkoły Przedsiębiorczości i Biznesu w Ostrowcu Świętokrzyskim, filii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Piotrkowie Trybunalskim. (...) Za to pół miliona otrzymały z ministerstwa Gowina dwa stowarzyszenia związane w sposób bezpośredni i w sposób pośredni z partią Porozumienie Gowina" - mówiła posłanka PO.

"Czy tak mają wyglądać standardy w życiu publicznym? Po medialnej burzy stowarzyszenie +SENS+ zapowiedziało zwrot dotacji. To sprawy nie zamyka. Złożyliśmy interpelację i złożyliśmy zawiadomienie do NiK" - mówiła w Sejmie Wielichowska.

Oprócz stowarzyszenia "SENS" (które otrzymało dotację w wysokości blisko 237 tys. zł) posłanka wskazała Stowarzyszenie Nauczycieli i Wychowawców w Kielcach, "prowadzone przez byłą pracownicę pani Renaty Janik, dziś doradczynię ministra Gowina, która zasiada podobnie jak pan poseł Michał Cieślak w zarządzie partii Porozumienie, której liderem jest (...) Jarosław Gowin".

Odpowiadając Wielichowskiej podsekretarz stanu w resorcie nauki Sebastian Skuza poinformował, że zespół oceniający wnioski o przyznanie projektów dot. uniwersytetów trzeciego wieku składał się z osób spoza ministerstwa nauki i szkolnictwa wyższego. "Nie byli to pracownicy MNiSW" - podkreślił. Dodał, że umowa ze stowarzyszeniem nie została zawarta i środki nie zostały tej organizacji przekazane.

Wielichowska pytała również o to, jakie funkcje pełnią osoby z zarządu stowarzyszenia "SENS" w strukturach partii Porozumienie. "Kwestie związane z przynależnością partyjną i funkcjach pełnionych przez te osoby w partii powinny być kierowane do organów partii Porozumienie" - odparł Skuza.

Tygodnik "Wprost" zauważył, że wśród wymogów formalnych ubiegania się o grant nie było doświadczenie pracy z seniorami. "Jednak starając się o pieniądze trzeba było przedstawić swoje działania w tym zakresie z ostatnich dwóch lat" - napisano w artykule. Tymczasem, jak ustalili dziennikarze tygodnika, stowarzyszenie powstało 18 dni przed rozpisaniem konkursu.

Skuza dodał, że w warunkach konkursu nie było warunkiem formalnym, żeby podmiot aplikujący o grant miał mieć co najmniej dwuletnie doświadczenie. "Natomiast podmioty musiały zamieścić informację, o osobach jakie będą wykorzystywane do realizacji tych wniosków, jakie mają doświadczenie w tym, co planują przeprowadzić dla seniorów" - mówił.

"Kryterium punktowe dotyczyło dwóch rzeczy równocześnie. A mianowicie oceny podmiotu oraz doświadczenia osób, które były zaangażowane w realizację tego projektu , czyli łączne kryterium osoby oraz kryterium podmiotu" - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Zeghar 2018-04-12 15:22:37
    Ciekawe kto nie załapał się na dofinansowanie, że tak zajęto się akurat tym rozdziałem pieniędzy?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA