REKLAMA

Podsłuch w biurze posłanki PO założył członek... PO

  • Autor: PAP/rs
  • 30 marca 2018 14:59
Podsłuch w biurze posłanki PO założył członek... PO Podejrzany był dotychczas wiceprzewodniczącym PO w Aleksandrowie Łódzkim. Zostanie z niej usunięty. (Fot. Shutterstock.com)

Nawet dwa lata więzienia mogą grozić mężczyźnie za założenie podsłuchu w biurze poselskim Agnieszki Hanajczyk (PO) w Aleksandrowie Łódzkim. Podejrzany przyznał się do zarzutów. To także członek PO.

  • Podejrzany to jeden z pracowników Urzędu Miasta w Aleksandrowie Łódzkim. Podobnie jak pokrzywdzona prowadzi działalność polityczną.
  • Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzutów i odmówił złożenia wyjaśnień.
  • Rzecznik PO w województwie łódzkim powiedział, że podejrzany był dotychczas wiceprzewodniczącym partii w Aleksandrowie Łódzkim. Zostanie z niej usunięty.

Poinformował o tym rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Jak wyjaśnił, podejrzany to jeden z pracowników Urzędu Miasta w Aleksandrowie Łódzkim. Podobnie jak pokrzywdzona prowadzi działalność polityczną. Kopania dodał, że podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzutów i odmówił złożenia wyjaśnień.

Przedmiot, który wstępnie uznano za urządzenie podsłuchowe, został znaleziony w biurze posłanki w poniedziałek wieczorem. Posłanka wezwała policję, a śledztwo rozpoczęła prokuratura w Zgierzu.

Kopania poinformował, że podjęto m.in. działania mające na celu sprawdzenie, czy nie doszło do zainstalowania innych urządzeń podsłuchowych. - To zabezpieczone na miejscu urządzenie poddane zostało wnikliwym oględzinom i badaniom. Zabezpieczono m.in. ślady biologiczne, które będziemy dalej badać - powiedział.

Zwrócił uwagę, że składając zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, posłanka przekazała śledczym pewne sugestie co do prawdopodobnych sprawców. Jak powiedział Kopania, te informacje się potwierdziły. Sprawcą okazał się 36-letni pracownik aleksandrowskiego magistratu.

Usłyszał zarzut założenia i posługiwania się w biurze poselskim Agnieszki Hanajczyk w Aleksandrowie Łódzkim urządzeniem podsłuchowo-wizualnym w celu uzyskania informacji, do których nie był uprawniony. To przestępstwo jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności bądź pozbawienia wolności do dwóch lat.

Według mediów podejrzany to polityk PO Grzegorz T. Informację tę potwierdził PAP rzecznik PO w województwie łódzkim Tomasz Piotrowski. W rozmowie z Agencją zapowiedział, że polityk, który był dotychczas wiceprzewodniczącym partii w Aleksandrowie Łódzkim, zostanie z niej usunięty.

- W każdej dużej organizacji znajdzie się jakaś czarna owca. W związku z tą sprawą skierowaliśmy wniosek do zarządu krajowego o usunięcie tego pana z PO - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA