REKLAMA

Pomysły ustrojowe posła Zembaczyńskiego. Dwie kadencje dla posłów, rozdzielić wybory do Sejmu i Senatu RP

  • Autor: GP
  • 26 stycznia 2018 08:35
Pomysły ustrojowe posła Zembaczyńskiego. Dwie kadencje dla posłów, rozdzielić wybory do Sejmu i Senatu RP Witold Zembaczyński jest posłem-śledczym w komisji ds. Amber Gold. To ta komisja pozwoliła mu zaistnieć w przestrzeni publicznej (fot. twitter.com/WZembaczynski)

Poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński przypomina, że warto rozmawiać o ograniczeniu kadencji posłów. Jego zdaniem trzeba też rozważyć rozsunięcie wyborów do Sejmu i Senatu o dwa lata.

Ostatnie tajne głosowanie w Senacie RP nad zgodą na aresztowanie senatora PiS Stanisława Koguta wywołało burzę polityczną. Formacja rządząca jest podzielona, a opozycja nazywa to kumoterstwem w łonie obozu rządzącego. Senat po tym zajściu będzie zmieniał swoje wewnętrzne regulacje. Jest możliwe, że tajne głosowanie po prostu zniknie z regulaminu izby.

Tymczasem poseł Nowoczesnej Zbigniew Zembaczyński, zainspirowany debatą nad losami Koguta, zaproponował w Polskim Radiu powrót do rozmowy o ograniczeniu kadencji posłów i senatorów.

Przypomnijmy, że pomysł nie jest nowy, bo pojawia się co kilka lat, a nawet miesięcy. W 2017 r., gdy Sejm zmieniał ordynację wyborczą i wprowadził kadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, także podnoszono propozycję dwóch kadencji dla parlamentarzystów.

Czytaj też: Kaczyński zmienia zasady doboru na listy po sytuacji z senatorem Kogutem

- Dwukadencyjność dla posłów byłaby dobrym rozwiązaniem - zaznaczał w Polskim Radiu 24 poseł Nowoczesnej. To cytat z piątku (26 stycznia). Dla polityka zasiadanie więcej niż przez dwie kadencje w niższej izbie prowadzi do przyzwyczajenia się, a to nie jest wskazane. - Warto ustąpić miejsca komuś innemu - dodawał, proponując, by "świeża krew" w polityce stała się standardem. Ponadto polityk chciałby rozbicia wyborów do Senatu i Sejmu. Obecnie obie elekcje są przeprowadzane w tym samym momencie.

- Przesunąłbym wybory do Senatu o dwa lata w stosunku do wyborów do Sejmu - mówił. - Może to pozwoliłoby uniknąć takich skandali jak ten z senatorem Kogutem. Senat okazał się izbą milczącej korupcji politycznej w tej sprawie - ocenił w konkluzji wypowiedzi poseł, co nie powinno dziwić, bo jest on politykiem opozycji.

Polski Senat został przywrócony do polskiego porządku prawno-ustrojowego w okresie zmian transformacji po 1989 r. Jest izbą nawiązującą do tradycji polskiego parlamentaryzmu z okresu I i II RP. W czasach Rzeczypospolitej Szlacheckiej był radą przykrólewską.

Obecnie składa się ze 100 senatorów wybieranych w wyborach powszechnych, w okręgach jednomandatowych. Senatorem można być nieokreśloną liczbę razy, choć próg wiekowy do Senatu jest wyższy niż do Sejmu.

Z racji pozycji Senatu zmiany go dotyczące muszą być wprowadzone jako zmiany konstytucji RP.

Praktyka życia publicznego i wybory w minionych latach pokazały, że większość Senatu tworzą zawsze politycy formacji rządzącej. W dotychczasowych rozmowach o Senacie w III RP podnoszone są głosy, że izba jest zbyteczna. Uzasadnia się je zazwyczaj nikłą rolą Senatu w procesie legislacyjnym, w którym poprawki izby wyższej można odrzucić w Sejmie, gdy projekt nowelizacji lub nowego prawa wraca w tzw. trzecim czytaniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA