REKLAMA

Prezydent i szef MON u żołnierzy w Afganistanie

  • Autor: PAP/JS
  • 26 marca 2018 18:31
Prezydent i szef MON u żołnierzy w Afganistanie Andrzej Duda zapewnił, że "program modernizacji polskiej armii będzie realizowany sprawnie". (fot. Jakub Szymczuk/KPRP)

Prezydent Andrzej Duda i minister obrony Mariusz Błaszczak odwiedzili polskich żołnierzy służących w natowskiej misji w Afganistanie. Podkreślali znaczenie tego typu operacji dla sojuszniczej wiarygodności.

  • Andrzej Duda zapewnił, że "program modernizacji polskiej armii będzie realizowany sprawnie".
  • "Mam nadzieję, że sprawniej niż dotychczas" - dodał prezydent Duda.
  • Mariusz Błaszczak przypomniał, że zgodnie z postanowieniami szczytu NATO w Warszawie w Polsce stacjonują wojska USA, Wielkiej Brytanii, Rumunii i Chorwacji, a Polacy służą na Łotwie i w Rumunii, uczestniczą też m.in. w misjach w Kuwejcie i Afganistanie.

Prezydent zaznaczył, że polskie wojsko uczestniczy w kolejnych wielonarodowych misjach w Afganistanie od kilkunastu lat. "Nigdy od czasów drugiej wojny światowej polska armia nie wykonywała tak długiej i tak niebezpiecznej misji" - powiedział. Przypomniał, że w Afganistanie zginęło i zmarło 44 polskich żołnierzy i pracowników wojska, 361 zostało rannych, a ponad 850 poszkodowanych. "Chociaż mamy 10 kontyngentów w różnych miejscach na świecie, nie ma drugiego tak niebezpiecznego zadania" - dodał. Powiedział, że choć misja nie ma charakteru bojowego, "zdarzyć się może wszystko".

"Pokazujecie naszym sojusznikom, że jesteśmy odpowiedzialnym członkiem NATO. Bierzemy na siebie trud sojuszniczej służby; pokazujemy, że reguła 360 stopni, o której mówimy na spotkaniach, nie jest pustym zwrotem, że nie pilnujemy tylko granic Rzeczypospolitej, rozumiemy, że nasz wojskowy trud potrzebny jest także w innych miejscach, także tak trudnych jak to, gdzie nie walczy się z regularną armią, gdzie człowiek spotyka się z terrorystami" - mówił Duda do żołnierzy.

"Na tym - dodał - polega także istota budowania sfery bezpieczeństwa naszego kraju". Podkreślił znaczenie udziału w misjach dla sojuszniczej wiarygodności.

Prezydent wyraził też przekonanie, że udział w misjach w Afganistanie i Iraku "przyczynił się do tego, że dzisiaj, wreszcie, oddziały sojusznicze, przede wszystkim armii Stanów Zjednoczonych, są także na terenie naszego kraju", a "gdy nasz sąsiad z powrotem realizuje swoje imperialne ambicje", sojusznicy przybywają na wschodnią flankę.

Zapewnił, że "program modernizacji polskiej armii będzie realizowany sprawnie". "Mam nadzieję, że sprawniej niż dotychczas" - dodał prezydent Duda.

Nawiązał ponadto do planowanego w tym tygodniu podpisania umowy na dostawy systemu obrony powietrznej Patriot. "To dziejowe wydarzenie w historii Rzeczypospolitej, ale będziemy dostarczali także sprzęt bezpośrednio chroniący żołnierza; uczynimy wszystko, żebyście mieli jak najlepsze wyposażenie i jak najlepsze warunki do obrony Rzeczypospolitej, naszych granic, ale także do obrony interesów Rzeczypospolitej wszędzie, gdzie trzeba na świecie, do obrony strefy bezpieczeństwa" - zapewnił.

Z kolei minister obrony mówił o międzynarodowym znaczeniu operacji Resolute Support w Afganistanie. "Chciałbym nawiązać do słów najwybitniejszego Polaka, św. Jana Pawła II, który mówił, że wolności nie można posiadać, wolność trzeba stale zdobywać. Wy tu, na ziemi afgańskiej, zdobywacie wolność dla nas, wolność dla Polski, dla Europy, ale także dla całego zachodniego świata" - powiedział Błaszczak. Dodał, że wsparcie udzielane przez żołnierzy misji Resolute Support wojsku, służbom i władzom afgańskim jest walką z terroryzmem. "Wspólnie odpowiadamy za bezpieczeństwo Polski, ale także za bezpieczeństwo wolnego świata" - powiedział.

Przypomniał, że zgodnie z postanowieniami szczytu NATO w Warszawie w Polsce stacjonują wojska USA, Wielkiej Brytanii, Rumunii i Chorwacji, a Polacy służą na Łotwie i w Rumunii, uczestniczą też m.in. w misjach w Kuwejcie i Afganistanie. "Dlaczego je realizujemy? Bo dbamy o bezpieczeństwo, cenimy sobie wolność" - powiedział.

Dowódca PKW płk Grzegorz Potrzuski podkreślał znaczenie sojuszniczej współpracy dla wypełniania zadań stawianych przed misją. "Naszym głównym zadaniem jest doradzanie afgańskim dowódcom i instytucjom podległym ministrowi obrony narodowej i spraw wewnętrznych. Czas naszej misji przypada na rok stulecia odzyskania niepodległości. Polacy w sposób szczególny rozumieją, czym jest niepodległy byt państwowy" - powiedział.

W trakcie uroczystej zbiórki wręczono odznaczenia żołnierzom i pracownikom wojsk polskich i amerykańskich. Zastępca dowódcy sił amerykańskich w Afganistanie gen. dyw. Leopoldo Quintas otrzymał Brązowy Medal Wojska Polskiego, dowódca PKW został uhonorowany Wojskowym Krzyżem Zasługi Z Mieczami. Z kolei wśród odznaczonych Gwiazdą Afganistanu znalazł się amerykański dowódca operacji specjalnych w Afganistanie gen. dyw. James Linder.

Doradczo-szkoleniowa misja Resolute Support rozpoczęła się z początkiem 2015 r. po zakończeniu misji ISAF. Siły RS liczą ok. 13 tys. żołnierzy. Polski kontyngent liczy od lipca ub.r. do 250 żołnierzy i pracowników wojska. W jego skład wchodzą doradcy sił specjalnych, instruktorzy lotniczy. Większość sił to żołnierze z 10. Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa. Kontyngent stacjonuje w kilku bazach, w tym w Bagramie, Kabulu i Kandaharze.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA