REKLAMA

Prezydent odwiedza tereny, które ucierpiały podczas ubiegłorocznej nawałnicy

  • Autor: PAP/JS
  • 20 marca 2018 16:18
Prezydent odwiedza tereny, które ucierpiały podczas ubiegłorocznej nawałnicy Prezydent przywitał się z zebranymi oraz rozmawiał z grupą strażaków ochotników, wolontariuszami i mieszkańcami Rytla (fot. Jakub Szymczuk/KPRP)

Prezydent Andrzej Duda po południu odwiedza tereny w województwie pomorskim, które ucierpiały podczas nawałnicy w sierpniu ubiegłego roku. Prezydent rozpoczął swą wizytę od Rytla (powiat chojnicki), gdzie spotkał się ze strażakami-ochotnikami i mieszkańcami tej miejscowości.

W Rytlu na prezydenta na placu przed siedzibą Ochotniczej Straży Pożarnej czekała grupa kilkudziesięciu osób, głównie mieszkańców sołectwa. Andrzeja Dudę przywitali m.in. sołtys sołectwa Rytel Łukasz Ossowski i wicewojewoda pomorski, Mariusz Łuczyk.

Prezydent przywitał się z zebranymi oraz rozmawiał z grupą strażaków ochotników, wolontariuszami i mieszkańcami Rytla. Z Rytla prezydent pojechał na tereny leśne zniszczone w trakcie nawałnicy; w okolicy miejsca tragicznej śmierci dwóch harcerek ma złożyć kwiaty. W Brusach Andrzej Duda ma spotkać się z wolontariuszami oraz przedstawicielami organizacji zaangażowanych w akcję likwidacji skutków nawałnicy w województwach pomorskim i kujawsko-pomorskim. Tam planowane jest wystąpienie prezydenta.

Sołtys sołectwa Rytel Łukasz Ossowski pytany o to, czy ponad pół roku po nawałnicy życie w miejscowości wróciło do normy powiedział, że "życie do normy to wróci może za 60 czy 80 lat". "Tak naprawdę mamy do czynienia z dwoma zjawiskami, z jednej strony ludzie stracili życie, dobytek, a z drugiej strony mamy katastrofę ekologiczną, z którą borykamy się codziennie patrząc na otaczający nas krajobraz" - mówił.

Sołtys przyznał, że teraz w Rytlu "nie ma śladów" nawałnicy, która w sierpniu spowodowała wiele strat. "Widać ile jest nowych dachów, odbudowanych domów" - dodał. Ossowski powiedział, że wiele osób przyjeżdża i pyta "jak wy to zrobiliście". "Odpowiadam, nie jak, ale dzięki komu - dzięki ludziom dobrej woli bo ta pomoc, która płynęła do nas, uratowała nas" - podkreślił.

"A ten las wyrwany to taka nasza wyrwa w sercu" - zaznaczył. Wskazując przewrócony, leżący w pobliżu remizy dąb sołtys powiedział, że właściciel postanowił go nie sprzątać, zostawić. "Pytam właściciela czy on nie cierpi patrząc na to drzewo a on mówi, że cierpi tak samo jak to drzewo" - powiedział Ossowski.

Przyznał, że wielu mieszkańcom po nawałnicy udzielana była pomoc psychologiczna. Wyjaśnił, że w ramach zorganizowanej akcji mobilnej pomocy, psychologowie jeździli, rozmawiali z ludźmi i wielu osobom na pewno pomogli. Przyznał, że "niektórzy do tej pory otrzymują pomoc".

Jedna z mieszkanek Rytla, która miała okazje chwilę rozmawiać z prezydentem powiedziała PAP, że Andrzej Duda zwrócił uwagę, że z tej tragedii wniknęło też "coś dobrego", że przyczyniła się ona do zjednoczenia lokalnej społeczności.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA