REKLAMA

Sejm: Poseł PO Wojciech Wilk ocenił ustawy o SN i KRS. "Dwa fatalne projekty"

  • Autor: GP/PAP
  • 01 grudnia 2017 08:10
Sejm: Poseł PO Wojciech Wilk ocenił ustawy o SN i KRS. "Dwa fatalne projekty" Poseł Wojciech Wilk (PO) jest deputowanym do Sejmu z poparciem obywateli z lubelskiego. (fot.: wojciechwilk.pl)

Sejm pracuje nad ustawami PiS o ordynacji i propozycjami prezydenta o SN i KRS. Poseł PO Wojciech Wilk ostrzega, że jeśli propozycje przejdą, to obudzimy się w państwie autorytarnym.

• Cytowany polityk liczy, że nim PiS przekształci Polskę w kraj niedemokratyczny, opozycja wygra wybory i położy kres takiej polityce.

• - Ci, którzy majstrowali przy ordynacji wyborczej, zawsze przegrywali - przypomniał w piątek (1 grudnia) poseł.

• Wobec prac w Sejmie nie można wykluczyć, że Andrzej Duda zawetuje własne projekty ustaw o SN i KRS.

 

Tydzień upłynął politycznie pod znakiem prac dwóch komisji sejmowych. Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka procedowała w czwartek (30 listopada) ustawy prezydenckie o sądach - prace zakończono. Nowo powstała speckomisja ds. ordynacji wyborczej tymczasem rozpoczęła prace nad zmianami w ordynacji. Więcej o pracach ciała specjalnego Sejmu przeczytasz tutaj.

Politycy opozycji nie ukrywają, że niemal wszystko w pracach tych komisji jest nie po ich myśli. Począwszy od przewodniczących, aż po tryb pracy i cele, jakie te komisje mają, zdaniem opozycji, osiągnąć.

W piątek, na finiszu tygodniowych prac Sejmu, swoje wątpliwości do prac w Sejmie zgłaszał poseł Platformy Obywatelskiej Wojciech Wilk. Polityk oceniał w TOK FM, że nic, co stało się w tym tygodniu, nie przyniosło dobrych efektów dla polskiego parlamentaryzmu.

Czytaj też: "Prezydent i PiS szli do wyborów z postulatem reformy sądownictwa"

- Pod obrady weszły dwa fatalne projekty ustaw - zaczynał swoją ocenę poseł. - Na Komisji (Sprawiedliwości) dopiero okazało się, że minister z Kancelarii Prezydenta pierwszy raz widziała poprawki PiS do ustaw prezydenckich, to skandal - ostro wzburzał się poseł Wilk.

Kiedy przedstawiać poprawki?

Dla opozycji równie niepoprawne jest, że wspomniane poprawki we wtorek przedstawiono całemu składowi komisji praktycznie w momencie rozpoczęcia prac. Praktyka pracy legislacyjnej zakładała do tej pory bardziej stonowane procedowanie poprawek.

Dla prawników np. z Biura Legislacji Sejmu zaistniałą sytuacja jest co najmniej dziwna. Dla opozycji jest jawnym przykładem na drwinę z Sejmu.

Wybory, czyli jeszcze nie przegrali

- Jeżeli ustawy o SN i KRS zostaną przegłosowane, to w Polsce będziemy mieli ustrój autorytarny - podsumował polityk PO. Po czym uzasadniał konieczność walki z PiS i z nową ordynacja wyborczą w wyborach. - Myślę, że jest jeszcze szansa na wygranie demokratycznych wyborów w Polsce - mówił. - Ci, którzy majstrowali przy ordynacji wyborczej, zawsze przegrywali.

Czytaj też: Nowoczesna i PSL nie zgłoszą swoich kandydatów do KRS

Na poparcie słów posła można przytoczyć legislacyjny manewr PiS sprzed 10 lat. W 2007 roku PiS po rozpadzie koalicji z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin zdecydował się na wprowadzenie w ordynacji wyborczej tzw. mechanizmu blokowania list.

W konsekwencji osłabiło to pozycję byłych koalicjantów obecnej formacji rządzącej, ale i nie było pomocne w walce wyborczej, którą wygrała PO.

Prezydent i weto do własnych ustaw

Posła Wilka dopytano, czy widzi możliwość zawetowania ustaw prezydenckich przez samego Andrzeja Dudę. Polityk nie skreślił takiego scenariusza, ale zaznaczył, że nie będzie to decyzja motywowana Konstytucją. Dla posła opozycji w łonie obozu rządzącego gra toczy się o to, kto będzie miał większy wpływ na sądy po przeprowadzeniu zmian.

Aktorami tego starcia mają być Andrzej Duda i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Oceń ministra sprawiedliwości

Przebywający w Azji Andrzej Duda odnosił się do prac Sejmu w czwartek (30 listopada).

- Określiłem, jakie są granice tego, co postrzegam jako dopuszczalną zmianę w tych ustawach (o KRS i SN - red.) i powiedziałem, że nie zgodzę się na powrót do tych rozwiązań, które zakwestionowałem w lipcu; to jest ta granica, którą wtedy wytyczyłem - powiedział prezydent.

Andrzej Duda wyraził ponadto nadzieję, że projekty ustaw o KRS i SN utrzymają się w tych granicach, tak, by nadawały się do podpisania. Zapowiedział, że "jako prezydent" nie będzie mógł się zgodzić na ich przekroczenie.

Po wetach prezydenta, które złożył w lipcu do nowelizacji prawa o SN i KRS opinia publiczna dwa miesiące czekała na nowe, zmienione propozycje Andrzeja Dudy. Potem były one przedmiotem negocjacji na linii większość PiS - Pałac Prezydencki. W drugiej połowie listopada Sejm poddał projekty pod głosowanie w pierwszym czytaniu i skierował do prac w Komisji Sprawiedliwości, które właśnie trwają.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA