REKLAMA

SO warunkowo utrzymał wyrok w sprawie byłego posła Tomczaka

  • Autor: PAP/MIW
  • 16 grudnia 2016 12:33
SO warunkowo utrzymał wyrok w sprawie byłego posła Tomczaka Warszawski sąd okręgowy warunkowo utrzymał wyrok w sprawie byłego posła. (fot. pixabay.com)

• Warszawski sąd okręgowy warunkowo utrzymał wyrok dotyczący uszkodzenia w 2000 r. instalacji z rzeźbą Jana Pawła II przez b. posła Witolda Tomczaka.
• Tym samym uznał, że jest on winny zniszczenia, ale sprawa została warunkowo umorzona na roczny okres próbny.

Sędzia Urszula Myśliwska uzasadniała, że Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia prawidłowo dokonał analizy materiału dowodowego, nie dopuścił się też błędów zarówno w ustaleniach faktycznych, jak i logicznych.

Dodała, że z ustaleń sprawy jednoznacznie wynika, że doszło do uszkodzenia rzeźby, co prawidłowo ustalił sąd niższej instancji; a sytuacja, w której do tego doszło - zdaniem sądu - nie uzasadnia działania w "stanie wyższej konieczności"

Wskazała, że utrzymany wyrok nie jest wyrokiem skazującym, lecz "warunkowym umorzeniem".

Ogłoszeniu wyroku towarzyszyły okrzyki z sali: "Hańba", "Święty Janie Pawle II, módl się za polskie sądownictwo". Towarzyszące Tomczakowi osoby przyniosły m.in. zdjęcia Jana Pawła II i flagi.

Do incydentu doszło niemal 16 lat temu, w grudniu 2000 r. Było o nim głośno w kraju i za granicą. Ówczesny poseł Witold Tomczak (wtedy w kole poselskim Porozumienie Polskie, wybrany z listy AWS, potem - 2004-2009 poseł LPR do Parlamentu Europejskiego) wraz z Haliną Nowiną-Konopczyną (Porozumienie Polskie) protestowali przeciw wystawie zorganizowanej na stulecie galerii "Zachęta". Częścią wystawy była instalacja "La Nona Ora" (dziewiąta godzina) włoskiego artysty Maurizio Cattelana. Przedstawiała Jana Pawła II przygniecionego meteorytem.

Tomczak wszedł na wystawę, wdarł się za barierki i usunął "meteoryt" przygniatający rzeźbę papieża. Wskutek tej akcji figurze odpadła część lewej nogi. Tomczak został oskarżony o to, że "działając ze z góry powziętym zamiarem, poprzez gwałtowne przesunięcie" uszkodził rzeźbę. Jego czyn miał spowodować stratę w wysokości prawie 40 tys. zł. W odpowiedzi Tomczak twierdził, że zarzuty są dla niego niezrozumiałe, "zważywszy na to, kim był i co przez 28 lat uczynił dla Polski i Polaków Ojciec Święty Jan Paweł II".

Po zniszczeniu rzeźby pozostawił w Zachęcie list z żądaniem dymisji jej ówczesnej dyrektor Andy Rottenberg, którą określił mianem "urzędnika państwowego żydowskiego pochodzenia". Rzeźba została wycofana z wystawy. Wkrótce Rottenberg złożyła rezygnację z kierowania galerią. Tomczak od początku przyznaje się do uszkodzenia instalacji, ale twierdzi, że zrobił to w imię idei.

"Zniszczyłem to, ponieważ oczekiwali tego moi wyborcy" - mówił wtedy prasie. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.