REKLAMA

Sprawa śmierci Igora Stachowiaka. Nowoczesna domaga się dymisji wiceszefa MSWiA

  • Autor: PAP/KDS
  • 12 lutego 2018 13:28
Sprawa śmierci Igora Stachowiaka. Nowoczesna domaga się dymisji wiceszefa MSWiA Nowoczesna oczekuje dymisji wiceministra Zielińskiego. (fot.:twitter.com/PolskaPolicja)

Nowoczesna zabiera głos w sprawie odpraw dla zdymisjonowanych komentatorów dolnośląskiej policji. Domaga się dymisji wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego. Sprawa dotyczy tragicznej śmierci Igora Stachowiaka.

  • Poza dymisją wiceszefa, Nowoczesna chce informacji ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro ws. postępowania prokuratury dot. śmierci Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie.
  • Adam Szłapka, poseł Nowoczesnej podkreślił, że ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak oraz jego zastępca Jarosław Zieliński zapowiadali, że tragiczne wydarzenie we wrocławskim komisariacie musi być w pełni wyjaśnione, a winni powinni być ukarani.
  • - Dziś wiemy, że nic takiego się nie stało, że policjanci za to odpowiedzialni nie tylko nie ponieśli konsekwencji, ale także dostali odprawy i przeszli na emerytury - mówił Szłapka.

Zdaniem posła Nowoczesnej, sprawa Igora Stachowiaka została zamieciona pod dywan zarówno przez Błaszczaka i Zielińskiego, jak i prokuratora generalnego.

Polityk poinformował, że Nowoczesna oczekuje dymisji wiceministra Zielińskiego i zapowiedział też, że ugrupowanie złoży wniosek o informację ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego ws. postępowania prokuratury dot. śmierci Igora Stachowiaka

Igor Stachowiak w maju 2016 r. został zatrzymany na wrocławskim rynku. Według funkcjonariuszy, był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Według pierwszej opinii lekarza, przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.

Sprawa wróciła po wyemitowaniu w maju ub.r. reportażu w TVN24, gdzie m.in. pokazano zapis z kamery paralizatora. Później "Fakty" TVN podały, że policja miała dostęp do nagrań ws. śmierci Stachowiaka, choć deklarowała coś innego.

W związku z tymi wydarzeniami ówczesny szef MSWiA odwołał komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę ds. prewencji oraz komendanta miejskiego we Wrocławiu. Wszyscy funkcjonariusze: zatrzymujący Stachowiaka i używający wobec niego tasera, są już poza policją.

"Gazeta Wyborcza" napisała w poniedziałek, że komendanci policji zdymisjonowani po śmierci Igora Stachowiaka, uciekli przed odpowiedzialnością dyscyplinarną na emerytury i dostali bardzo wysokie odprawy - w wysokości sześciomiesięcznych uposażeń, czyli od 45 tys. (komendant miejski) do 60 tys. (komendant wojewódzki).

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Andre 2018-02-13 17:25:25
    Bardzo Bardzo Bardzo żle się dzieje. Odprawa 45-60 tyś i na emeryturę. Bravo Panie Zieliński - no to Pan ukarał winnych nie ma co! Pan Ziobro też widzę nie lepiej reaguje. Bardzo mi się nie podoba co obecnie dzieje się w Policji i pozostałych służbach podległych MSWiA. To co widzimy jest tylko wierzchołkiem góry...wielu rzeczy nie widzimy. Coraz więcej ludzi nieodpowiedzialnych kieruje służbami, polityka kadrowa uzależniona jest od układów, znajomości i posiadanej przynależności związkowej...potem się chroni winnych zamiast wyciągać konsekwencje.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA