REKLAMA

Brexit wymusił dymisję w brytyjskim rządzie. Będzie drugie referendum?

  • Autor: PAP/PSZ
  • 12 czerwca 2018 14:29
Brexit wymusił dymisję w brytyjskim rządzie. Będzie drugie referendum? Phillip Lee uważa, że ws. brexitu potrzebne jest drugie referendum (fot. Shutterstock)

Brytyjski wiceminister sprawiedliwości Phillip Lee zrezygnował 12 czerwca ze stanowiska demonstrując sprzeciw wobec polityki rządu w sprawie brexitu. Oskarżył gabinet o próbę zmarginalizowania roli parlamentu w procesie podejmowania kluczowych decyzji.

  • Phillip Lee w referendum głosował przeciwko opuszczeniu Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię.
  • Zdaniem polityka Wielka Brytania nie powinna wychodzić ze Wspólnoty dopóki nie będzie do tego naprawdę przygotowana.
  • Były wiceminister chce wzmocnienia roli parlamentu przy przeprowadzaniu brexitu.

Polityk ogłosił rezygnację na kilka godzin przed kluczowymi głosowaniami nad 15 poprawkami Izby Lordów do ustawy o wyjściu Unii Europejskiej, tłumacząc, że przynajmniej w jednym przypadku będzie głosował wbrew linii przyjętej przez gabinet Theresy May.

"Głównym powodem mojej decyzji jest proces (wyjścia W. Brytanii z UE) i wola rządu, by ograniczyć rolę parlamentu we wpływaniu na ostateczne ustalenia" - tłumaczył Lee, wskazując na wprowadzoną przez Izbę Lordów poprawkę dotyczącą tzw. wartościowego głosowania, czyli dania parlamentowi prawa odrzucenia porozumienia w sprawie brexitu i zmuszenia rządu do dalszych negocjacji z UE. Rząd zapowiedział sprzeciw wobec tej zmiany.

Jak wyjaśniał, swoją decyzję poprzedził rozmowami m.in. z przyjaciółmi, a także wyborcami i przedsiębiorstwami w jego okręgu wyborczym, którzy ostrzegali go przed potencjalnie niszczącymi skutkami brexitu.

"(W 2016 roku) zagłosowałem za pozostaniem w Unii Europejskiej i nie zmieniłem poglądu, że dalsze członkostwo byłoby strategicznie lepszym rozwojem sytuacji. Mimo to wierzę, że byłoby niemożliwe i nieodpowiednie próbować wrócić do tego, jak było przed referendum. Nie możemy i nie powinniśmy próbować cofnąć czasu" - argumentował Lee.

Jak jednak zaznaczył, "praktyka, logistyka i konsekwencje wyjścia z UE są dalece bardziej skomplikowane, niż kiedykolwiek przewidywaliśmy i niż ludziom powiedziano w 2016 roku". "Wielka Brytania - tak samo jak UE - nie będzie gotowa na czas i obie ucierpiałyby w wyniku pospiesznego porozumienia" - tłumaczył polityk.

Lee podkreślił również, że w konsekwencji takiej decyzji Wielka Brytania "ani nie wyjdzie w pełni z UE, ani w pełni w niej nie pozostanie", co jego zdaniem "nie jest rezultatem, na który ktokolwiek świadomie głosował".

"Jeśli warto doprowadzić do brexitu, to warto go przeprowadzić odpowiednio - niezależnie od tego, ile to zajmie" - ocenił polityk.

Jak dodał, Wielka Brytania powinna "zatrzymać, przedłużyć lub cofnąć procedurę z artykułu 50", by "nie wychodzić (z UE), dopóki nie jest gotowa" oraz "by ponownie zaangażować się (w rozmowy) z europejskimi i międzynarodowymi przyjaciółmi w celu ustalenia, jak możemy osiągnąć wspólne cele w przyszłości w sposób, który szanuje interesy i suwerenność pojedynczych państw" - wyjaśnił.

Niespodziewanie Lee opowiedział się także za drugim referendum w sprawie brexitu. "Gdy rząd będzie w stanie wytyczyć osiągalną, jasno zdefiniowaną ścieżkę (brexitu), która jest odpowiednio rozważona, a jej implikacje przewidziane i oparte na rzeczywistości i materiale dowodowym, a nie marzeniach i dogmatach, powinniśmy znów zwrócić się do narodu w celu uzyskania jego potwierdzenia (dla tego kursu)" - napisał ustępujący wiceminister.

Jednocześnie zaznaczył, że konieczne jest wzmocnienie roli brytyjskiego parlamentu, by nie stał przed "fałszywym wyborem" między "złym porozumieniem a brakiem porozumienia". Zapowiadając, że zagłosuje za poprawką Izby Lordów w sprawie tzw. wartościowego głosowania, podkreślił, że odmowa jej poparcia ze strony rządu jest "naruszeniem fundamentalnych zasad praw człowieka i suwerenności parlamentarnej".

Phillip Lee jest posłem Partii Konserwatywnej, który zasiada w Izbie Gmin od 2010 roku, gdzie reprezentuje Bracknell w hrabstwie Berkshire. W 2016 roku 53,9 proc. wyborców w tym okręgu zagłosowało za wyjściem z UE.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.