Niemieccy politycy głosowali na siebie za wyborców. Teraz dostali karę



PAP/PSZ - 13 czerwca 2018 13:38


Pięciu lokalnych polityków z Quakenbrueck w Dolnej Saksonii, w tym znany ze swoich wizyt na okupowanym przez Rosję Krymie szef regionalnej Lewicy Andreas Maurer, zostało skazanych przez sąd w Osnabrueck za oszustwa podczas wyborów lokalnych w 2016 roku.

Czterech kandydatów startujących w wyborach do rady miejskiej otrzymało wyroki od siedmiu do 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Piątego ukarano grzywną za pomoc oraz nakłanianie do wyborczych oszustw. Czterech ze skazanych to członkowie partii Lewica.

W lokalnych wyborach z 2016 roku w zamieszkanym w znacznym stopniu przez migrantów Quakenbrueck Lewica uzyskała zaskakująco dobry wynik powyżej 60 proc. - donosi portal Deutsche Welle.

Śledztwo wykazało, że w wielu przypadkach w tym mieście podpisy na wnioskach w sprawie głosowania korespondencyjnego różniły się od tych na kartach wyborczych. Jak wyszło na jaw, skazani przekonywali wyborców, którzy słabo lub w ogóle nie porozumiewali się w języku niemieckim do składania podania o głosowanie korespondencyjne. Następnie politycy sami wypełniali ich karty wyborcze, głosując na siebie i fałszując podpisy. W ten sposób jeden ze skazanych polityków uzyskał 558 głosów korespondencyjnych, podczas gdy później w ciągu całego wyborczego dnia otrzymał jedynie sześć głosów.

Trzech z czterech skazanych polityków było członkami rady miejskiej; po decyzji sądu prawdopodobnie stracą mandaty - wskazuje portal Deutsche Welle. Wyrok oznacza, że przez cztery lata pozbawieni będą też biernych praw wyborczych.

Przed zapadnięciem wyroku Maurer powiedział Deutsche Welle, że spodziewa się uniewinnienia. Po wyroku ocenił, że dowody przeciwko niemu są politycznie umotywowane, a jego prawnicy zapowiedzieli odwołanie się od decyzji sądu. Maurer poinformował również, że zamierza pozostać aktywny politycznie.

Urodzony w Kazachstanie 48-letni Maurer przybył do Niemiec pod koniec lat 80. W niemieckiej prasie było o nim głośno z powodu podróży na okupowany przez Rosję Krym oraz wizyty u prorosyjskich separatystów w Donbasie. Tylko w bieżącym roku - mimo protestów ambasadora Ukrainy w Berlinie - Maurer dwukrotnie był na Krymie. Polityk spotkał się też z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i występował w rosyjskich programach telewizyjnych, w których wzywał m.in. do zniesienia zachodnich sankcji wobec Moskwy i uznania Krymu za część Rosji.