REKLAMA

Jarosław Gowin: Rząd nigdy nie zrezygnuje z obrony dobrego imienia Polski

  • Autor: PAP/AT
  • 05 lutego 2018 10:40
Jarosław Gowin: Rząd nigdy nie zrezygnuje z obrony dobrego imienia Polski Powinniśmy unikać emocji. Strach jest rodzajem emocji, które w polityce nie służą skutecznemu działaniu- powiedział wicepremier (Jarosław Gowin, fot. nauka.gov.pl)

Ubolewamy, że doszło do tak głębokiego rozdźwięku - ale na pewno nasz rząd nie zrezygnuje nigdy z obrony dobrego imienia polskiego państwa i polskiego narodu - powiedział wicepremier Jarosław Gowin.

  • Stosunki polsko-izraelskie są dla naszego rządu jednym z priorytetów - powiedział Gowin.
  • Uważamy Izrael za naszego strategicznego sojusznika - zaznaczył.
  • Jak dodał, ucieszyłby się, gdyby prezydent "niezwłocznie" podpisał nowelizację ustawy o IPN.

"Ubolewamy, że doszło do tak głębokiego rozdźwięku - ale na pewno nasz rząd nie zrezygnuje nigdy z obrony dobrego imienia polskiego państwa i polskiego narodu" - podkreślił Gowin w Radiu Kraków.

Pytany, czy stanowisko szefa niemieckiej dyplomacji Siegmara Gabriela wyrażone w słowach: "bierzemy pełną odpowiedzialność za Holokaust, pojedynczy kolaboranci niczego nie zmienią" może obniżyć temperaturę sporu, wicepremier Gowin odpowiedział: "Dobrze, że takie słowa padły, nie przeceniajmy jednak ich znaczenia. Pan minister powiedział rzeczy oczywiste. Ubolewam, że w taki sam sposób nie potrafią się wypowiadać inni polscy politycy. Z ust Marcina Święcickiego padły haniebne słowa, że Polacy w zorganizowany sposób mordowali żydowskich współbraci. Stosunki polsko-izraelskie są priorytetem rządu. Ubolewamy nad tym, że doszło do takiego rozdźwięku, ale nasz rząd nie przestanie bronić dobrego imienia naszego narodu".

Dodał, że zaskoczeniem "była bardzo ostra, niewspółmierna reakcja - nie tylko społeczeństwa izraelskiego, ale także przedstawicieli rządu".

Czytaj też: Szydło: Polska to nasz wspólny obowiązek

"Głosując nad tą ustawą mieliśmy wszelkie podstawy, żeby sądzić, że kształt tego przepisu został uzgodniony ze stroną izraelską, a w każdym razie nie budzi jej zastrzeżeń - powiedział wicepremier.

"Jeżeli doszło do rozdźwięku komunikacyjnego - a doszło, to trzeba ustalić przyczyny - po jednej i po drugiej stronie" - dodał.

Zdaniem Gowina "powinniśmy unikać słów, które przez jedną czy drugą stronę będą odebrane, jako postawienie pod ścianą. Niestety, bardzo ostre słowa pani ambasador (Izraela - red.) wypowiedziane w Auschwitz spowodowały, że nasz rząd i opinia publiczna mają poczucie, że znalazły się pod ścianą" - mówił Gowin.

Czytaj też: Kaczyński: Prezydent powinien podpisać nowelę ustawy o IPN

Wicepremier był pytany przez dziennikarza, czy są potrzebne wewnętrzne rozliczenia w rządzie w związku z sytuacją wokół ustawy a także o wypowiedź senatora Andrzeja Stanisławka (Porozumienie), który - według mediów - powiedział, że wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki powinien podać się do dymisji.

"Moja partia ma charakter pluralistyczny. Nie chcę ograniczać swobody wypowiedzi, ale w tej sprawie moje stanowisko jest inne. O przyszłości ministrów powinien wypowiadać się premier" - zauważył Gowin. "Uważam że w bardzo złożonej sytuacji, którą mamy w tej chwili także w relacjach z USA, gdzie wpływ środowisk żydowskich jest bardzo silny, my powinniśmy się koncentrować nie na wzajemnych rozliczeniach, tylko na szukaniu wyjścia z sytuacji" - dodał wicepremier.

Pytany, czy jedynym sensownym scenariuszem jest teraz podpisanie ustawy przez prezydenta Andrzeja Dudę, Gowin odpowiedział: "Prezydent jest autonomiczny w stosunku do rządu. Rolą ministrów nie jest mówienie, co powinien prezydent robić. Ucieszyłbym się jednak jakby prezydent niezwłocznie podpisał tę ustawę. Wtedy nadejdzie faza, kiedy w atmosferze wzajemnego szacunku uda nam się wyjaśnić to nieporozumienie".

"Jeszcze raz podkreślam - jesteśmy najdalsi od zamazywania prawdy o Holokauście, także o zbrodniczych haniebnych czynach niektórych Polaków. Nigdy nie zgodzimy się na to, by mówiono o odpowiedzialności całego narodu polskiego lub państwa polskiego, które przecież wtedy - jeżeli istniało, to było państwo podziemne, a ono ze szmalcownikami czy z tymi, którzy współpracowali z niemieckim okupantem, walczyło w sposób bezwzględny" - zaznaczył Gowin.

"Powinniśmy unikać emocji. Strach jest rodzajem emocji, które w polityce nie służą skutecznemu działaniu. Z punktu widzenia tej złożonej sytuacji, rozwiązaniem optymalnym jest zakończenie prac legislacyjnych. Równolegle musi być dialog ze środowiskami żydowskimi z całego świata" - podkreślił wicepremier Jarosław Gowin.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • szok 2018-02-06 06:43:23
    Pislamiści nigdy nie potrafili i nie potrafią walczyć o dobre imię Polski bo to formacja ,która wszystko burzy a nic nie buduje,
  • Ja Polak !!!! 2018-02-05 11:26:25
    Panie premierze, bronić honoru i godność Polski, pełna zgoda, ale czy godzi się robic to z ONR-em czy faszyzującymi bojówkami kibolskimi ??? czy godzi się zapominać o tysiącach żydów ( do których nie pałam zbyt dużą sympatia) jednak potraktowanych w barbarzyński sposób ( nie chce pisać zamordowanych) przez naszych rodaków. Jestem z pokolenia, które słyszało nazbyt często ( przy jakims dyskursie) od ciotek, sąsiadów, wujków, znajomych etc etc.) o tzw. uwłaszczeniu się na żydowskim majątku przez Polaków, w " jakiś tam sposób" !!!!!! sposoby były bardzo różne , ale każdy z nich haniebny i godny największego potępienia, włącznie ze sprawą warszawskich czy krakowskich nieruchomości. Więc, może pomietajmy tez o tym wszystkim, jeśli mamy jako Polacy nosić głowy podniesione bez opuszczonego wzroku ....



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA