Kim Dzong Un chce poprawy stosunków z Koreą Południową



PAP/PSZ - 13 lutego 2018 14:53


Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un, witając delegację KRLD wracającą z wizyty w Korei Południowej, zapowiedział kontynuację działań na rzecz poprawy stosunków między oboma państwami - poinformowała oficjalna agencja prasowa KCNA.

"Ważne jest, aby kontynuować osiąganie dobrych wyników poprzez dalsze ożywianie ciepłego klimatu pojednania i dialogu, powstałego z pragnienia i wspólnej woli Północy i Południa, któremu impet nadały Zimowe Igrzyska Olimpijskie" w Pjongczangu - oznajmił Kim, cytowany w anglojęzycznym serwisie północnokoreańskiej agencji.

W depeszy KCNA dodano, że Kim "przedstawił szczegółowo kierunek poprawy relacji Północy z Południem i wydał w odpowiednich obszarach ważne instrukcje, by powzięto w tym celu praktyczne środki".

Miało to miejsce 12 lutego, w trakcie spotkania przywódcy z członkami 23-osobowej delegacji KRLD, która powróciła do Pjongjangu z wizyty w Korei Południowej. Byli wśród nich m.in. protokolarny szef państwa, przewodniczący prezydium parlamentu Kim Jong Nam oraz siostra Kim Dzong Una, członkini Biura Politycznego Partii Pracy Korei Kim Jo Dzong.

Czytaj również: Korea Północna. Nawet 200 ofiar prób jądrowych

Oboje złożyli przywódcy sprawozdanie z wizyty, w tym z rozmów z południowokoreańskim prezydentem Mun Dze Inem - przekazała KCNA, nie wspominając przy tym, że Mun został zaproszony do Pjongjangu. O zaproszeniu informowały 10 lutego źródła w południowokoreańskiej administracji prezydenckiej. Miała je przekazać siostra północnokoreańskiego dyktatora i najprawdopodobniej zostało ono przyjęte.

Według komentatorów prezydent Mun dokłada starań, aby wykorzystać trwające igrzyska w Pjongczangu do przywrócenia regularnego kontaktu z Koreą Północną, a w dalszej kolejności do wznowienia rokowań na temat prowadzonego przez reżim programu zbrojeń nuklearnych i balistycznych.

Ale Stany Zjednoczone i Japonia ostrzegają Seul przed prowadzoną przez Pjongjang "dyplomacją uśmiechu". Waszyngton i Tokio obawiają się, że pojednawcze stanowisko Korei Południowej może zagrozić trójstronnej współpracy na rzecz wzmocnienia presji na Koreę Północną i może dać Północy więcej czasu na rozwój broni jądrowej.

Czytaj także: USA: Korea Północna nigdy nie zostanie uznana za państwo atomowe

W związku z ostatnią północnokoreańską ofensywą dyplomatyczną Seul usiłuje stworzyć strategię dwustronnych relacji, która zadowoliłaby zarówno Pjongjang, jak i Waszyngton - poinformowała we wtorek południowokoreańska agencja prasowa Yonhap.

Urzędnik biura prezydenta Korei Południowej Czung Wa De ocenił w rozmowie z tą agencją, że kolejnym krokiem będzie prawdopodobnie wznowienie roboczych rozmów wojskowych pomiędzy Seulem a Pjongjangiem. Południowokoreańskie ministerstwo obrony oświadczyło we wtorek, że wciąż oczekuje na odpowiedź Korei Północnej na swoją ofertę przywrócenia komunikacji wojskowej, złożoną w lipcu ubiegłego roku. Urzędnicy ministerstwa podkreślają, że oferta wciąż jest aktualna, ale nie planują jej ponawiać - przekazała Yonhap.