REKLAMA

Komisja rekomenduje Sejmowi przyjęcie ostatniego z trzech projektów PiS ws. TK

  • Autor: PAP/JS
  • 07 grudnia 2016 18:48
Komisja rekomenduje Sejmowi przyjęcie ostatniego z trzech projektów PiS ws. TK Sejmowa komisja sprawiedliwości (fot. Sejm/twitter)

• Sejmowa komisja sprawiedliwości rekomenduje Izbie przyjęcie, wraz z poprawkami, ostatniego z trzech projektów posłów PiS w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.
• Sejm ma przeprowadzić drugie czytanie tego projektu w przyszłym tygodniu.

W środę komisja w burzliwy sposób debatowała nad - zapowiadanym przez PiS jako ostatni co do TK - projektem pod nazwą Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed TK oraz ustawę o statusie sędziów TK. Te dwie uchwalone już przez parlament ustawy czekają na podpis prezydenta.

Za całością projektu, wraz z poprawkami głównie o charakterze redakcyjno-legislacyjnym, głosowało 14 posłów, a 3 było przeciw. Najważniejsza przyjęta poprawka wykreślałaby pierwotny zapis, że powołanie p.o. prezesa TK przez prezydenta wymaga kontrasygnaty premiera.

Odrzucano poprawki zgłaszane przez PO i Nowoczesną, m.in. o odrzucenie projektu jako "niszczącego TK". Będą one ponowione jako wnioski mniejszości.

Projekt m.in. z mocy prawa unieważniałby niedawny wybór trzech sędziów TK jako kandydatów dziewięciorga sędziów TK na nowego prezesa Trybunału. Kadencja prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego wygasa 19 grudnia.

W projekcie zapisano, że jeśli do dnia ogłoszenia tej ustawy Zgromadzenie Ogólne TK przedstawiło prezydentowi kandydatów na prezesa TK (a prezydent nie powołał prezesa), albo m.in. dokonało wyboru kandydatów z naruszeniem obecnej ustawy, to całą procedurę przeprowadza się według nowej ustawy. Wtedy traciłyby moc dokonane wcześniej "wszystkie czynności i akty dokonane w ramach procedury przedstawienia prezydentowi RP kandydatów na stanowisko prezesa".

"Sejm nie ma prawa unieważniać czynności ZO" - mówił Robert Kropiwnicki (PO). "Chcecie wprowadzić swojego prezesa TK" - dodał. "Czy prezydent ma honorować działania TK, których podstawą jest złamanie prawa?" - pytał przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz (PiS). "Nie razi was, że ZO podejmowało decyzje nie mając kworum?" - dodał.

Projekt stanowi, że w przypadku konieczności nowej procedury ws. prezesa, do czasu jego powołania Trybunałem kieruje sędzia TK, "któremu prezydent RP w drodze postanowienia powierzy pełnienie obowiązków prezesa". "Do ważności postanowienia wymagany jest podpis prezesa Rady Ministrów" - głosi projekt. Piotrowicz zgłosił poprawkę by to zdanie wykreślić - co komisja przyjęła.

Prezydent wybierałby p.o. prezesa spośród sędziów TK o "najdłuższym stażu pracy w sądownictwie powszechnym lub w administracji państwowej szczebla centralnego na stanowiskach związanych ze stosowaniem prawa". Najdłuższy taki staż ma sędzia Julia Przyłębska, wybrana do TK w grudniu ub.r. przez Sejm. P.o. prezes w miesiąc od ogłoszeniu ustawy przeprowadzałby procedurę przedstawienia prezydentowi kandydatów na prezesa TK. W zwołanym przez niego ZO uczestniczyć mają sędziowie, "którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta".

Kropiwnicki wniósł o odrzucenie całego projektu. "Dlaczego chcecie wyrzucić wszystkich pracowników TK i zatrudnić +Misiewiczów+ oraz wprowadzić +zarządcę+ TK, w sytuacji gdy jest konstytucyjny wiceprezes powołany przez prezydenta RP" - pytał. "W TK będzie +komisarz polityczny+, który będzie decydował, które wyroki Trybunału drukować" - dodała Kamila Gasiuk-Pihowicz (N). "Dlaczego ignorujcie wiceprezesa TK?" - pytała opozycja. Wątpliwości co do zapisu o p.o. prezesie miało też sejmowe Biuro Legislacyjne.

"Działania Sejmu są podyktowane sprzecznymi z prawem działaniami prezesa TK i części zbuntowanych sędziów TK" - replikowała Krystyna Pawłowicz (PiS). Według niej, Sejm ma obowiązek by na czas tego "nierozwiązywalnego konfliktu" powołać funkcję p.o. prezesa. Pawłowicz dodała, że "wiceprezes ma sens tylko przy prezesie", a tego od 19 grudnia nie będzie.

Piotrowicz tłumaczył zaś, że "nie byłoby instytucji p.o. prezesa, gdyby prezes Rzepliński stosował się do prawa i dopuścił do ZO wszystkich sędziów". Dodał, że te działania autoryzował wiceprezes TK, "Konstytucja nie określa kompetencji wiceprezesa" - zaznaczył. Wniosek Kropiwnickiego odrzucono.

Taki sam los spotkał poprawkę Borysa Budki (PO) by nazwa projektu brzmiała: Przepisy wprowadzające ustawy o zniszczeniu TK. "Czy musimy głosować niepoważne propozycje?" - oburzała się Pawłowicz.

Odrzucano też pozostałe poprawki opozycji, m.in. by: ustawa generalnie weszła w życie w marcu 2017 r.; by z projektu wykreślić poszczególne artykuły, np. o p.o. prezesie, o natychmiastowej likwidacji stanowiska szefa Biura Trybunału, a potem i samego Biura. Przepadł też wniosek PO o wysłuchanie publiczne ws. projektu.

Projekt stanowi, że sędzia TK może - w miesiąc od wejścia ustawy w życie - przejść w stan spoczynku "w związku z wprowadzeniem w trakcie trwania jego kadencji nowych zasad realizacji obowiązków sędziego". "To niemoralna propozycja" - mówiła Gasiuk-Pihowicz. Według opozycji jest to "zachęta" by PiS mogło wprowadzić kolejnych sędziów do TK; padł wniosek o wykreślenie zapisu, co odrzucono. "Ubolewacie że prawa sędziego będą ograniczone obowiązkiem ujawnienia oświadczenia majątkowego, a z drugiej strony nie stwarzacie mu możliwości odniesienia się do tego; to poprawka na niekorzyść sędziów" - mówił posłom opozycji Piotrowicz.

Według projektu obecne Biuro Trybunału przestałoby istnieć 1 stycznia 2018 r. - zastąpiłyby je Kancelaria Trybunału i Biuro Służby Prawnej Trybunału. Stosunki pracy z pracownikami wygasną 31 grudnia 2017 r., jeśli do 30 września 2017 r. nie zostaną im zaproponowane nowe warunki pracy i płacy, albo jeśli przed 15 grudnia 2017 r. odmówią oni przyjęcia nowych warunków. Co do zasady wszystkie trzy ustawy mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Liczne zapisy tego projektu, m.in. co do procedury wyłaniania kandydatów na prezesa oraz likwidacji stanowiska szefa Biura TK, mają wejść w życie w dniu po ogłoszeniu. Straci też moc obecna ustawa o TK z 22 lipca. "Ustawa musi wejść od razu, bo prezes Rzepliński szykuje kolejne zasadzki" - mówiła Pawłowicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.