REKLAMA

Konrad Szymański: Nie tylko Węgry poprą nas w Radzie UE

  • Autor: PAP/AT
  • 21 grudnia 2017 06:15
Konrad Szymański:  Nie tylko Węgry poprą nas w Radzie UE Konrad Szymański (fot. PTWP)

Artykuł 7 traktatu unijnego nie jest procedurą sankcyjną. Jej finałem jest tylko i wyłącznie stwierdzenie przez Radę UE istnienia naruszenia wartości Unii Europejskiej - powiedział minister ds. europejskich Konrad Szymański.

"Węgry nie podzielają przekonania, że sprawa reform w Polsce powinna być rozwiązywana przez procedurę sankcyjną; to nie jest jedyny kraj, który ma dystans do takich planów na forum Rady Europejskiej" - mówi "Rzeczpospolitej" minister ds. europejskich Konrad Szymański.

Szymański pytany, czy uruchomienie przez Komisję Europejską art. 7 traktatu UE to nie dowód porażki polskiego rządu w ostatnich dwóch latach, zapewnia: "pilnujemy by sprawa nie wpływała na inne procesy polityczne".

"Proszę zauważyć, że na przykład w sprawie brexitu osiągnęliśmy pełną ochronę polskich interesów" - podkreśla minister. Jak dodaje, "porażką byłoby załamanie relacji na linii Warszawa - Bruksela. Udaje nam się tego uniknąć, ponieważ obie strony rozumieją wagę tej sprawy" - dodaje Szymański.

Na pytanie "w jaki sposób Polska chce przekonać inne kraje UE, aby nie zatwierdzały wniosku KE", odpowiada: "jesteśmy gotowi do prezentowania ustalonej argumentacji prawnej w sprawie reform podjętych przez rząd i prezydenta". "Z uwagą wysłuchamy opinii innego rządu" - zapewnia minister.

Polityk przekonuje przy tym, że art. 7 traktatu nie jest procedurą sankcyjną. "Jej finałem jest tylko i wyłącznie stwierdzenie przez Radę UE istnienia naruszenia wartości Unii Europejskiej. Opinia publiczna jednak przygląda się tej sprawie i jestem pewien, że już dziś buduje to niemal nieznaną do tej pory w Polsce nieufność wobec projektu integracji. Prawo i Sprawiedliwość jest częścią proeuropejskiej większości w Polsce. Ta sprawa powinna być dziś zmartwieniem dla każdego Europejczyka - w Warszawie i w Brukseli w tym samym stopniu" - mówi Szymański.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Eugeniusz 2017-12-28 11:20:09
    Treść art. 7 o którym mowa jest powszechnie znana. Z tej lektury wynika oczywiście teza o której mówi Pan Szymański. Szkoda tylko, że zarówno Rząd (w tym nasza dyplomacja) dopuściły do haniebnych interpretacji ww. artykułu w przestrzeni publicznej. Rozumieć też należy też należy polityczne interesy PiS-u płynące z ww. nadinterpretacji: opinia publiczna powinna być utrzymywana w stanie informacyjnego "chaosu". Rozumieć, Panie Ministrze, nie znaczy mieć wyrozumiałość dla "milczenia" min. MSZ-tu. Trzeba też mieć "cierpliwość" na niestosowność użycia przy słynnym "brexicie", pojęcia: osiągnęliśmy. Szanowny Panie Ministrze! Trochę więcej szacunku dla społeczeństwa, bowiem jest ono różnorodne i na pewno nie każdy obywatel "zasługuje" na pokrętne interpretacje polskiej dyplomacji. Tego szacunku w roku 2018 roku wszystkim życzę



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA