REKLAMA

Marek Suski: Początek końca Platformy Obywatelskiej

  • Autor: PAP/AT
  • 24 stycznia 2018 12:05
Marek Suski: Początek końca Platformy Obywatelskiej Politycy PO sami się niszczą - uważa Suski (Marek Suski, fot.premier.gov.pl)

Platforma Obywatelska i Nowoczesna strzeliły sobie samobójczy gol przy okazji projektu "Ratujmy Kobiety 2017", a później strzeliły sobie kolejny przy wyrzucaniu tej bardziej konserwatywnej części - uważa szef gabinetu premiera Marek Suski.

  • W Platformie Obywatelskiej jest teraz rozpacz, jest "kryzys logiki - uważa Suski.
  • Podkreślił, że z partii wyrzucono tych, którzy zgodnie ze swoim sumieniem nie zagłosowali za skierowaniem ustawy projektu "Ratujmy Kobiety 2017" do komisji.
  • Widzą, że sami się niszczą. Przynajmniej część ludzi dostrzega, że to jest początek końca - zaznaczył.

Suski w Poranku Rozgłośni Katolickich "Siódma 9" ocenił, że w Platformie obecny jest "kryzys logiki". Jego zdaniem ma to związek z głosowaniem w Parlamencie Europejskim nad rezolucją wzywającą polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności, którą poparło sześcioro europosłów PO, oraz głosowaniem w Sejmie gdzie odrzucono projekt Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017". W sprawie głosowań nad zmianami w prawie aborcyjnym w klubie PO zarządzono dyscyplinę. Za złamanie dyscypliny w klubie, Joanna Fabisiak, Jacek Tomczak i Marek Biernacki zostali usunięci z Platformy.

Suski podkreślił, że z partii wyrzucono tych, którzy "zgodnie ze swoim sumieniem nie zagłosowali za skierowaniem tej ustawy (projektu "Ratujmy Kobiety 2017") do komisji". Zwrócił uwagę, że europosłów, którzy "głosowali za sankcjami dla Polski nie ukarano, mimo że" - jak dodał - "mówiono, że będą surowe kary".

W ocenie szefa gabinetu premiera "Platforma i Nowoczesna strzeliły sobie samobójczy gol" przy okazji projektu "Ratujmy Kobiety 2017", a później "strzeliły sobie kolejny przy wyrzucaniu tej bardziej konserwatywnej części".

Czytaj też: Nowoczesna się rozpadła, a PO ma poważne problemy

Jego zdaniem w samej Platformie jest teraz "rozpacz". Politycy PO "sami widzą, że się niszczą" - zaznaczył Suski. "Przynajmniej część ludzi dostrzega to, że to jest początek końca" - ocenił Suski.

Przyjęta przez PE rezolucja stwierdza, że sytuacja w Polsce stanowi "jednoznaczne ryzyko poważnego naruszenia wartości, o których mowa w art. 2 traktatu o UE". Deputowani wyrazili zaniepokojenie zmianami w przepisach dotyczących polskiego sądownictwa. Europarlament wezwał polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności i praw podstawowych zapisanych w traktatach, inicjując jednocześnie własną procedurę zmierzającą do uruchomienia art. 7 traktatu wobec Polski.

Przeciwko rezolucji głosowali europosłowie PiS; PO podzieliła się w tej sprawie, a eurodeputowani PSL nie wzięli udziału w głosowaniu. Za rezolucją opowiedziało się sześciu europosłów PO, którzy głosowali "za", to: Michał Boni, Danuta Huebner, Danuta Jazłowiecka, Barbara Kudrycka, Julia Pitera i Różna Thun. W czwartek wiceprzewodniczący Platformy Tomasz Siemoniak zapowiedział, że zarząd PO rozważy wyciągnięcie konsekwencji wobec deputowanych, którzy poparli rezolucję.

Czytaj też: W 2018 r. opozycja straci zupełnie na znaczeniu?

Dwa tygodnie temu Sejm odrzucił obywatelski projekt Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", który zakładał m.in. aborcję na życzenie kobiety do 12 tygodnia ciąży, a skierował do dalszych prac w komisji projekt, którego celem jest wykreślenie z obecnej ustawy o planowaniu rodziny przepisu, który pozwala na terminację ciąży z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu.

Lewicowy projekt przepadł, m.in. dlatego, że klub PO podzielił się podczas głosowania - większość posłów była za przekazaniem go do dalszych prac, troje posłów - Joanna Fabisiak, Jacek Tomczak i Marek Biernacki - głosowało przeciw, a 29 posłów w ogóle nie brało udziału w głosowaniu. Do tego, aby projekt Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", nie został odrzucony, zabrakło 9 głosów. W sprawie głosowań nad zmianami w prawie aborcyjnym w klubie PO zarządzono dyscyplinę.

Za złamanie dyscypliny w klubie, Fabisiak, Tomczak i Biernacki zostali usunięci z Platformy. Przysługuje im jednak - zgodnie ze statutem PO - odwołanie od tej decyzji do sądu koleżeńskiego PO; wykluczeni politycy nie zamierzają jednak skorzystać z tego uprawnienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.