REKLAMA

Marek Suski: Wojenkę na słowa rozpoczął Izrael

  • Autor: PAP/AT
  • 20 lutego 2018 11:43
Marek Suski: Wojenkę na słowa rozpoczął Izrael Myślę, że nasi przyjaciele w Izraelu dojdą do wniosku, że powinniśmy trzymać się razem - powiedział Suski (Marek Suski, fot.premier.gov.pl)

Chcemy mówić prawdę o II wojnie światowej i oczekujemy tego samego od naszych przyjaciół w Izraelu - oświadczył szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

  • Chcemy dialogu i dobrych stosunków z Izraelem - oświadczył Suski.
  • Nie wykluczył, że zespoły polski i izraelski, jeśli rozpoczną prace, mogą wspólnie wypracować kompromis dotyczący nowelizacji ustawy o IPN.
  • Zapewnił też, że jak wróci dialog, wrócą dobre stosunki z Izraelem.

W sobotę (17 lutego), na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, podczas jednego z paneli dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do szefa polskiego rządu ws. nowelizacji ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Następnie oświadczył: "Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę? Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia".

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: "Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy".

W Izraelu odebrano wypowiedź Morawieckiego jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi, co wywołało ostrą reakcję.

Suski powiedział w TVP 1, że podczas niedzielnej (18 lutego) rozmowy premiera Mateusza Morawieckiego z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu padła deklaracja, że strona izraelska, podobnie jak Polska, powoła swój zespół ds. dialogu prawno-historycznego. Dodał, że zespół będzie rozmawiał "na poziomie historyków, bo to chyba jest najlepsze grono, które powinno się zająć historią".

Czytaj też: Premier nie ma powodów by przepraszać

"Jestem przekonany, że jeżeli te zespoły (polski i izraelski-red.) zaczną pracować, wypracują jakiś kompromis, czy nawet wspólnie jakieś propozycje zapisów w ustawie (o IPN-red.), to się nie upieramy. Jesteśmy otwarci, chcemy dialogu i dobrych stosunków z Izraelem" - podkreślił Suski.

W programie przywołano słowa prezydenta Izraela Reuwena Riwlina, który komentując słowa Morawieckiego powiedział, że "mówienie, że nasi ludzie kolaborowali z nazistami jest nowym dnem".

W tym kontekście Suski został zapytany, czy w relacjach polsko-izraelskich może być jeszcze gorzej, czy może być już tylko lepiej. Szef gabinetu politycznego premiera odpowiedział: "Jest takie przysłowie, że można się od dna odbić, to myślę, że teraz możemy się odbić wspólnie".

Czytaj też: Obie strony - Polska i Izrael - zagrały mocno

"Musimy to robić razem dlatego, że i my i Żydzi byliśmy ofiarami wojny. Razem ponosiliśmy trudy okupacji, Holokaustu. Przecież Polacy też byli w obozach koncentracyjnych, też byli w komorach gazowych truci i później paleni - mieliśmy wspólny los" - mówił Suski.

"Myślę, że nasi przyjaciele w Izraelu dojdą do wniosku, że powinniśmy trzymać się razem" - powiedział Suski. Zastrzegł jednak, że "wojenkę na słowa" rozpoczął Izrael.

Suski podkreślił, że "chcemy mówić prawdę o Holokauście i chcemy mówić prawdę o II wojnie światowej i oczekujemy tego samego od naszych przyjaciół w Izraelu".

Szef gabinetu politycznego premiera powiedział też, że podczas prac nad nowelizacją ustawy o IPN "były różne naciski, by pewne zapisy (do ustawy-red.) włożyć". "Byliśmy pod takim pręgierzem, że nie dbamy o ofiary, o krew, o ofiary na Wołyniu, być może niepotrzebnie ulegliśmy" - zaznaczył.

Suski zapewnił też, że "wróci dialog, wrócą dobre stosunki" z Izraelem. Pytany, kiedy odpowiedział, że "dialog się właśnie zaczął". Dopytywany, czy ma na myśli polsko-izraelski zespół potwierdził i dodał, że KPRM "ma jeszcze parę pomysłów na to, żeby te stosunki były dobre".

Zgodnie z nowelizacją ustawy o IPN każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Nowela wywołała krytykę m.in. ze strony Izraela, USA i Ukrainy. Zgodnie z ustaleniami, które zapadły podczas rozmowy szefa polskiego rządu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, został powołany zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem. Na czele zespołu stanął wiceszef MSZ Bartosz Cichocki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (5 komentarzy)

  • szoł 2018-02-21 15:06:28
    Ten co nie zna się na niczym ten ma czelność wypowiadać się na temat historii.
  • WoWa 2018-02-21 09:13:13
    Dodam tylko dla uściślenia, że sporne sprawy dotyczą OBYWATELI POLSKI, czyli Polaków wyznania mojżeszowego mieszkających w Polsce. To co zrobili Niemcy to mord na POLAKACH - gdzie większość stanowili Polacy wyznania mojżeszowego. Trzeba to pamiętać i powtarzać. Polacy wyznania mojżeszowego to nie był w Polsce jakiś inny naród to byli - powtórzę POLACY.
  • Eugeniusz 2018-02-20 19:31:52
    Do Komuna u władzy: Świetne. Błąd jedynie, bo u Nas w psedskolu mówili: plose paniom... a Pani: Mareczku, do kąta!
  • Komuna u władzy 2018-02-20 16:34:01
    Jak byłem w przedszkolu też miałem taki sposób argumentowania: "Prose pani ale to on zaczął". Nasza dyplomatołkowość jest właśnie na poziomie przedszkola. Zastanawiam się tylko czy dla zwykłych dzieci czy dla opóźnionych w rozwoju.
  • Cyklop28 2018-02-20 15:54:57
    Zanim uwaga, najpierw cytata z wypowiedzi pana Suskiego: "Jestem przekonany, że jeżeli te zespoły (polski i izraelski-red.) zaczną pracować, wypracują jakiś kompromis, czy nawet wspólnie jakieś propozycje zapisów w ustawie (o IPN-red.), to się nie upieramy. " Całkiem słusznie. Jako 100-procentowy legalista, uważam, że Sejm i Senat R P - celem uniknięcia wszelkim nieporozumień z naszymi starszymi braćmi w wierze w tego samego Boga (JP-II) powinny wprowadzić do swych regulaminów zasadę, iż każdy projekt ustawy czy jej noweli powinien być wysyłany do adiustacji nie tylko przez kompetentnych urzędników U E, ale także do ambasady naszego Starszego Brata zza wielkiej wody, ale także jego zwierzchnika w Ziemi Świętej. Należy też przekonać - wszelkimi możliwymi drogami wpływu - liczące się media i polityków od góry do dołu, aby nie odpluwali, gdy ktoś pluje nam w twarz. Trzeba - jak radzi min. spraw zagranicznych - reagować spokojnie, czyli obetrzeć się i nie odpluwać.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.