REKLAMA

Petru: jestem osobiście bardzo dumny z koalicji PO i Nowoczesnej

  • Autor: PAP/AH
  • 16 kwietnia 2018 10:47
Petru: jestem osobiście bardzo dumny z koalicji PO i Nowoczesnej To najlepsza koalicja, jaką udało się dotychczas wynegocjować - mówi Ryszard Petru. (fot. mat. pras.)

Koalicja Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, to jest coś, z czego jestem osobiście bardzo dumny - powiedział b. lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Dodał, że w przypadku Mazowsza i Warszawy - to najlepsza koalicja, jaką udało się dotychczas wynegocjować.

  • "Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska" - pod taką nazwą obie formacje wystartują wspólnie w wyborach samorządowych.
  • Liderzy PO i Nowoczesnej zapowiedzieli zwycięstwo wyborcze, które na 100-lecie niepodległości "obroni" samorząd przed "zarazą PiS".
  • Koalicja obejmie m.in. wspólne listy do sejmików (w Warszawie również do rady miasta i rad dzielnic), a także kandydatów na włodarzy miast.
  • W stolicy wystartują wspólnie Rafał Trzaskowski z PO jako kandydat na prezydenta i Paweł Rabiej z Nowoczesnej (ewentualny przyszły wiceprezydent).

- Ta koalicja Platformy i Nowoczesnej, to jest coś, z czego jestem osobiście bardzo dumny, bo to ja dokonałem pierwszego kroku, mianowicie uzgodniłem tandem Trzaskowski-Rabiej w Warszawie i tego efekty są dzisiaj po pół roku - powiedział Petru w poniedziałek (16.04) w radiu Tok FM. - To jest - akurat w przypadku Mazowsza i Warszawy - najlepsza koalicja, jaką udało się dotychczas wynegocjować - podkreślił polityk.

W sobotę (14.04) odbyła się też konwencja PiS i Zjednoczonej Prawicy pod hasłem "Polska jest jedna", podczas której premier Mateusz Morawiecki zapowiedział m.in. niższy ZUS dla małych firm, obniżenie podatku CIT dla małych i średnich przedsiębiorstw z 15 do 9 proc., uruchomienie programu Dostępność plus, utworzenie funduszu remontu i budowy dróg lokalnych o wartości 5 mld zł. Premier zapowiedział także, że w 2019 r. w ramach programu Mieszkanie plus w budowie będzie 100 tys. mieszkań.

Oceniając te propozycje, b. lider Nowoczesnej powiedział: "To tworzy wrażenie, że premier Morawiecki zamiast zarabiać, jednak dalej wydaje, tak jak Beata Szydło". Jak przekonywał, "rozdawnictwo wszystkim jest najgorszą rzeczą, jaka może się zdarzyć". Ponieważ - zaznaczył - "rozdawanie pieniędzy osobom relatywnie zamożnym, albo bardzo zamożnym, to marnotrawco środków". - Podsumowując: to jest festiwal obietnic, próba wyjścia PiS do przodu, pokazanie: znowu będziemy rozdawać, głosujcie na nas - ocenił Petru.

Polityk odniósł się także do decyzji o trzymiesięcznym areszcie dla posła PO Stanisława Gawłowskiego, o czym zdecydował w niedzielę wieczorem szczeciński sąd. Poseł PO i sekretarz generalny tej partii został zatrzymany w piątek; tego dnia usłyszał też w prokuraturze pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Dotyczą okresu, kiedy był wiceministrem ochrony środowiska w rządach PO-PSL. Miał wówczas przyjąć, jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych.

- Co do zasady, jestem przeciwnikiem aresztowania na trzy miesiące osób, które nie stwarzają zagrożenia, że uciekną z kraju albo będą mataczyć - podkreślił Petru. Jego zdaniem ta decyzja sądu "to jest działanie państwa policyjnego". - W krajach Europy Zachodniej, w krajach anglosaskich aresztuje się bardzo poważnych przestępców - zauważył polityk.

Według niego "forma przeprowadzenia akcji przeciwko panu Gawłowskiemu jest skrajna".- Trudno nie mieć wrażenia, że jest to działanie polityczne - zaznaczył b. lider Nowoczesnej. Podkreślił, że główne zeznania i zarzuty wobec Gawłowskiego "są na podstawie słownej - czyli ktoś kogoś oskarżył". - Za tego typu zarzuty nie powinno się na pewno aresztować - powiedział Petru.

- Rozumiem postawę Platformy Obywatelskiej, że oni murem stoją za swoim posłem - mówił Petru przypominając jednocześnie o tzw. "domniemaniu niewinności". Zastrzegł, że "nie chce rozstrzygać o tym, czy Gawłowski jest winny czy nie, bo "nie ma takiej wiedzy". To "wyjaśni się na drodze sądowej" - zaznaczył.

W styczniu Senat nie zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie podejrzanego o korupcję senatora Stanisława Koguta (PiS), o co wnioskowała prokuratura. Po decyzji Senatu prokuratura wezwała Koguta na przesłuchanie - odbyło się ono pod koniec stycznia. Senator usłyszał w prokuraturze trzy formułowane już wcześniej zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych, które znalazły się w skierowanym przez prokuraturę do Senatu wniosku. Nie przyznał się do winy.

- Oczekiwałbym w kontekście pana senatora Koguta powtórki z wniosku (głosowania nad immunitetem dla Koguta), bo nie może być tak, że pan senator Kogut w wyniku niby zamieszania w PiS-ie nie jest aresztowany a pan poseł Gawłowski jest - dodał Petru. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • puszatek 2018-04-17 16:06:58
    Do WoWa: Czekasz na dobry program dla Polski autorstwa PO czy Nowolipnej? Ale jesteś naiwny. Prędzej śmierci się doczekasz lub jakiejś zarazy he he
  • prawyobywatel 2018-04-16 20:24:31
    Do WoWa: No to sobie czekaj do usr....j śmierci he he, a może powiedz to szlezwig holsztajn czy innej rozgarniętej na poziomie ameby. Zrozum, że oni nic nie potrafia, to zadymiarze i głupcy.
  • WoWa 2018-04-16 12:40:00
    Tak trzymać - bo za chwilę powtórzymy scenariusz węgierski. Czekam na dobry program dla Polski.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA