REKLAMA

PiS ma już projekt obniżki wynagrodzeń. Wiemy, ile zaoszczędzi budżet

  • Autor: PAP/PSZ
  • 13 kwietnia 2018 16:31
PiS ma już projekt obniżki wynagrodzeń. Wiemy, ile zaoszczędzi budżet Parlamentarzyści mają zarabiać o 20 proc. mniej. (fot. PTWP / Piotr Waniorek)

PiS złożył w Sejmie projekt ustawy ws. obniżenia wynagrodzeń parlamentarzystów o 20 proc.; Sejm ma się nim zająć na kolejnym posiedzeniu - oświadczył szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Nowe prawo ma zwiększyć wpływy budżetu państwa o około 13 mln złotych w skali roku.

  • Z pomysłem obniżenia uposażeń parlamentarzystów wyszedł prezes PiS Jarosław Kaczyński.
  • Wynagrodzenia mają zmaleć o 20 procent.
  • Prezes PiS zapowiedział również analogiczne obniżenie płac dla samorządowców. Na razie nie ma jednak stosownego projektu w tej sprawie.

Terlecki poinformował, że 13 kwietnia PiS złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. "To jest projekt, który obniży wynagrodzenia posłom i senatorom tej kadencji" - powiedział. "Składamy ten wniosek, on będzie procedowany na najbliższym posiedzeniu Sejmu i w krótkim czasie wejdzie w życie" - dodał.

Dopytywany, czy będzie potrzebne do tego zwołanie dodatkowego posiedzenia Sejmu, odpowiedział, że nie ma potrzeby zwoływania dodatkowego posiedzenia. Najbliższe posiedzenie Sejmu planowane jest w dniach 8-11 maja.

"Na najbliższym posiedzeniu (Sejmu) uchwalimy ten projekt i on wejdzie w życie" - podkreślił Terlecki. Pytany o szczegóły projektu, szef klubu PiS odpowiedział, że "obniża wynagrodzenie o 20 proc.".

Terlecki był także pytany o zapowiadany projekt dot. "zmniejszenia limitów dla samorządowców". Szef klubu PiS poinformował, że projekt jest w przygotowaniu. "Być może będzie gotowy na najbliższe posiedzenie, w tej chwili trwają nad nim prace" - zaznaczył.

Czytaj także: Jarosław Kaczyński wycofa się z pomysłu obcięcia pensji?

Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, wpływy budżetu państwa z tytułu zmniejszenia poselskich i senatorskich wynagrodzeń zwiększą się w skali roku o ok. 13 mln złotych. "Projekt ustawy jest związany ze społecznymi oczekiwaniami dotyczącymi wynagrodzeń posłów i senatorów" - podkreślono w uzasadnieniu.

"W obecnym stanie prawnym uposażenie posła i senatora odpowiada wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat. Projekt ustawy zakłada obniżenie uposażenia posła i senatora o 20 proc., zakładając, że wynagrodzenie będzie wynosiło 80 proc. wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat" - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Jednocześnie projekt zakłada, że na niezmienionym poziomie pozostaną środki finansowe na pokrycie kosztów związanych z wydatkami poniesionymi w związku z wykonywaniem mandatu na terenie kraju i będą one wynosić 25 procent wynagrodzenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat (dieta parlamentarna).

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował na początku kwietnia, że Komitet Polityczny PiS na jego wniosek ustalił, że w Sejmie zostanie złożony projekt przewidujący obniżenie o 20 proc. pensji poselskich i senatorskich. Mają też zostać "wprowadzone nowe limity obniżające" wynagrodzenia dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów, a także dla ich zastępców. Kaczyński zapowiedział również, że ministrowie konstytucyjni i sekretarze stanu, którzy są politykami, zdecydowali się na przekazanie swoich nagród na cele społeczne do Caritasu.

W grudniu ub.r. w odpowiedzi na interpelację PO ws. nagród przyznanych członkom Rady Ministrów wiceszef kancelarii premiera Paweł Szrot przedstawił tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r. Według tabeli, nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów - od 65 tys. zł do ponad 80 tys. zł rocznie; 12 ministrów w KPRM od blisko 37 tys. do prawie 60 tys. zł rocznie oraz ówczesna premier Beata Szydło (65 100 zł). Informacja o przyznanych nagrodach wywołała oburzenie opozycji, która wielokrotnie apelowała do rządzących o ich zwrot.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Prawdziwy Polak !!! 2018-04-13 20:36:02
    czystej krwi BOLSZEWIZM, mało tego BOLSZEWIZM CHOREGO CZŁOWIEKA. małego tchórzliwego parcha !!!!
  • realistas 2018-04-13 19:19:30
    Trzeba zostawic 60 posłów i to bedzie oszczednosc a wynagrodzenia podniesc im o połowe zeby nie szły tam dziady. Dołozyc obowiazkowe egzaminy z wiedy prawnej i ekonomi i minimum oznaczyc jako majatek własny powyzej 1 mln zł zeby nie szła szumowina ktora psozła po kase, poseł powinien tez osiagnac cos z w swoim zyciu a nie byc politycznym klakierem.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA