REKLAMA

PiS potwierdza. Nie będzie powtórki głosowania w Sejmie. "To była próba zamachu stanu"

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 19 grudnia 2016 14:21
PiS potwierdza. Nie będzie powtórki głosowania w Sejmie. "To była próba zamachu stanu" Jeżeli byśmy się zgodzili na powtórzenie głosowań, to znaczy, że godzimy się na anarchię w państwie - mówi Marek Ast (na zdjęciu z Beatą Szydło, fot.:www.marekast.pl)

- To była próba doprowadzenia do upadku rządu, zamachu stanu, poprzez manifestacje uliczne, przywoływanie przed Sejm ludzi pod pretekstami, które nie mają nic wspólnego z prawdą, bo ani nie ma ograniczenia wolności słowa, ani wolności mediów. Opozycja, ramię w ramię z byłymi funkcjonariuszami SB nawołuje do tego, by nic się nie zmieniało, by państwo było teoretyczne i by wszystko było tak, jak dotychczas. Gdybyśmy się na to zgodzili, to znaczy, że godzimy się na anarchię w państwie – powiedział w rozmowie z Parlamentarny.pl Marek Ast (PiS).

Mamy groźny pat parlamentarny. Jak pan skomentuje to, co się ostatnio stało?

Marek Ast: - Opozycja czeka na byle jaki pretekst, aby doprowadzić do konfrontacji. To przecież jest oczywiste. W końcu nikt inny, jak prezes Schetyna mówił o wypowiedzeniu posłuszeństwa państwu polskiemu. Opozycja mówiła też o tym, że jednym z takich działań będą manifestacje uliczne, jeśli to nie da rezultatu, będą kierowane skargi do zagranicznych instytucji europejskich. Jeśli i to nie przyniesie rezultatu, zastosują jedno i drugie na raz. I tak to wygląda.

Sytuacja z blokadą mównicy wpisuje się w ten scenariusz. Kwestia regulacji praw dziennikarzy w Sejmie to wyłącznie pretekst do tej chucpy, którą obserwujemy od piątku (16 grudnia). Regulacje, które wprowadza marszałek Kuchciński, jeśli chodzi o pracę dziennikarzy, obowiązują od dawna w innych zachodnich parlamentach. W parlamencie niemieckim czyli Bundestagu, czy Parlamencie Europejskim, które są stawiane jako wzór demokracji, są nawet bardziej restrykcyjne.

Jeżeli takie rozwiązania wobec dziennikarzy, jak obowiązują w tych organach przedstawicielskich, miałyby obowiązywać w Polsce, to ja się dziwię, dlaczego opozycja twierdzi, że w Sejmie mamy do czynienia z zamachem na wolność mediów.

Czytaj też: Andrzej Duda spotkał się z Kaczyńskim i Kuchcińskim

Jednym słowem chodzi wyłącznie o pretekst. O to, by wyprowadzić ludzi na ulice, o to, by bronić esbeków. I tak to właśnie dzisiaj jest. Parlamentarna opozycja, ramię w ramię z byłymi funkcjonariuszami SB nawołuje do tego, by nic się nie zmieniało, by państwo było teoretyczne i by wszystko było tak, jak dotychczas.  

Opozycja twierdzi, że marszałek Kuchciński niepotrzebnie wykluczył z obrad posła Michała Szczerbę. W odpowiedzi zablokowali mównicę. Ten spór jest może istotny dla specjalistów, jednak większość społeczeństwa zastanawia się, jak politycy zamierzają wyjść tego pata. Najbardziej chyba spektakularnego w polskim parlamentaryzmie.

- Trzeba oczywiście rozmawiać. Natomiast nie ma wątpliwości, że w zaistniałej sytuacji działania marszałka Kuchcińskiego były oparte o regulamin. To działania posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej stanowiły naruszenie regulaminu.

Wystąpienie posła Szczerby było kolejnym z ciągu wystąpień posłów Nowoczesnej i PO, które naruszało regulamin. Stąd taka reakcja marszałka Sejmu. Poseł Michał Szczerba odwołał się do Komisji Regulaminowej i komisja to rozstrzygnięcie marszałka podtrzymała.

Czytaj też: Michał Dworczyk: Rosja nie będzie patrzeć na nas z założonymi rękami

Również zgodne z regulaminem było przeniesienie obrad do Sali Kolumnowej. Opozycja uniemożliwiła obrady na Sali Planarnej, w tej sytuacji marszałek nie miał wyjścia. Regulamin absolutnie przewiduje zmianę sposobu głosowania z elektronicznego na głosowanie ręczne. Kworum wówczas stwierdzają sekretarze, którzy zostali przez Sejm wybrani i którzy byli obecni na Sali Kolumnowej.

Opozycja twierdzi, ze nie można mieć co do tego pewności.

- Po przeliczeniu posłów stwierdzono, jest że kworum, czyli nie ma żadnych podstaw kwestionować prawomocność ustaw uchwalonych w trakcie tego posiedzenia. Oczywiście należy z opozycją rozmawiać co do unormowania tej sytuacji, ale przede wszystkim w kontekście zachowań opozycji.

Wydaje mi się, że tego rodzaju nieparlamentarne zachowania jakie miały miejsce w piątek, stanowią delikt karny, ponieważ doszło do nadużycia uprawnień przez posłów PO, jakich w historii polskiego parlamentaryzmu jeszcze nie było. Zablokowano stanowisko marszałka. Wcześniej mieliśmy do czynienia z blokadą mównicy Sejmowej, ale nie fotela marszałka, który przez to nie mógł prowadzić obrad na Sali Planarnej.

Jak rozwiązać zaistniałą sytuację? Nowoczesna właśnie ponowiła apel o powtórzenie głosowania budżetowego.

- Można zastanawiać się w jaki sposób z tego pata wyjść. Być może marszałek odstąpi od wymierzenia kar regulaminowych czy zgłaszania spraw do prokuratury w stosunku do posłów opozycji okopujących mównicę.

Oczywiście nie ma jednak możliwości powtórzenia głosowań, bo były one zgodne z prawem. Jeżeli byśmy się na to zgodzili, to znaczy, że godzimy się na anarchię w państwie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • John 2016-12-19 20:43:00
    Oj brocha, brocha, a synuś taki kościelny, a ty co ????Ludzi oszukujesz i bolszewizm wprowadzasz ??? Judasz to mało powiedziane



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.