REKLAMA

Premier odbędzie turę spotkań w UE ws. uruchomienia art. 7 wobec Polski

  • Autor: PAP/AH
  • 28 grudnia 2017 17:31
Premier odbędzie turę spotkań w UE ws. uruchomienia art. 7 wobec Polski Fot. KPRM

Premier Mateusz Morawiecki pewnie odbędzie w UE turę spotkań ws. uruchomienia wobec Polski art. 7 unijnego traktatu - powiedział w czwartek (28 grudnia) szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski. Będziemy prostować kłamstwa rzucane przez opozycję na Polskę - dodał.

Suski w wywiadzie dla telewizji wPolsce.pl pytany o decyzję Komisji Europejskiego ws. uruchomienia wobec Polski art. 7 ocenił, że było to "decyzją polityczną". "Chodzi o to, że Polska nie bardzo się podoba unijnym decydentom, którzy wywodzą się z liberalno-lewicowych partii. W Polsce jest rząd konserwatywny. Więc to należy uznać za element walki politycznej" - podkreślił.

- Oczywiście będziemy rozmawiać. Premier pewnie odbędzie turę spotkań. Sama procedura uruchomienia art. 7 to jest tylko procedura sprawdzająca, a nie sankcyjna - dodał Suski. Wyraził też nadzieję, że przedstawione przez Polskę podczas tych rozmów argumenty "zostaną przyjęte".

Jego zdaniem opozycja w "wypaczony" sposób przedstawiła w Brukseli wprowadzane w Polsce reformy. - One są przez opozycję przedstawiane jako łamanie zasad demokracji, łamanie Konstytucji. To jest po prostu nieprawdą - dodał Suski. Zapowiedział, że rząd "będzie prostować kłamstwa, rzucane przez opozycję na Polskę".

Dopytywany czy uruchomienie art. 7 to "sukces opozycji" odparł, że "to raczej jej klęska". "Jeżeli w kraju nie jest w stanie zdobyć popularności, a jedyną metodą walki politycznej jest szkalowanie Polski, to trudno to nazwać sukcesem" - oświadczył.

W ubiegłą środę KE zdecydowała o uruchomieniu wobec Polski procedury z art. 7.1 unijnego traktatu, który mówi, że na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada UE (składająca się z przedstawicieli wszystkich państw członkowskich) większością czterech piątych, po uzyskaniu zgody PE, może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartości unijnych; przed dokonaniem takiego stwierdzenia Rada wysłuchuje dane państwo, i stanowiąc zgodnie z tą samą procedurą, może skierować do niego zalecenia.

Wiceszef Komisji Frans Timmermans, który poinformował o tej decyzji, podkreślił, że KE daje Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dotyczących praworządności.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • sumatron 2017-12-29 16:20:15
    Lepiej aby KE wypędziła Tuska z Brukseli, bo to głównie on ryje pod Polską i do tego jeszcze się cieszy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA