REKLAMA

Premier: Zaniedbaliśmy politykę historyczną

  • Autor: PAP/AT
  • 02 lutego 2018 08:55
Premier: Zaniedbaliśmy politykę historyczną Nie można kłamać o "polskich obozach zagłady", bo takich nie było - powiedział premier (Mateusz Morawiecki, fot.premier.gov.pl)

Jestem zaskoczony reakcjami na nowelizację ustawy o IPN, ponieważ ta ustawa była dyskutowana przez ostatnie półtora roku - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

  • Izrael prowadzi twardą politykę historyczną - powiedział premier.
  • My nie tylko ją zaniedbaliśmy, ale jeszcze przez lata uprawialiśmy pedagogikę wstydu - dodał.
  • Po latach zaniedbań musimy prowadzić szeroko zakrojoną akcję informacyjną na całym świecie - zaznaczył.

Premier powiedział w "Super Expressie", że jest zaskoczony reakcjami na nowelizację ustawy o IPN, "ponieważ ta ustawa była dyskutowana przez ostatnie półtora roku".

"Wiceministrowie sprawiedliwości spotykali się wielokrotnie z panią ambasador Izraela. Pani ambasador potwierdzała, że ten kierunek zmian jest akceptowalny. Strona izraelska była zatem o wszystkim doskonale poinformowana. Mamy prawo wszyscy czuć się zaskoczeni. Nic nie zapowiadało takiej reakcji. Ministerstwo uwzględniło izraelski postulat, że badania naukowe, prace historyków i artystyczne są wyłączone spod tej ustawy, więc w pełni zapewniona jest swoboda wypowiadania się w tej sprawie. Nie można jednak zaprzeczać Holokaustowi, nie można też kłamać o "polskich obozach zagłady", bo takich nie było" - powiedział premier.

Czytaj też: Morawiecki: Chcemy walczyć z kłamstwem w każdej jego postaci

Premier był pytany, co sądzi o opiniach, "że nie chodzi o żadną ustawę o IPN, tylko o ustawę reprywatyzacyjną". "Nie wiem, czy łączenie tych tematów jest uprawnione. Dzisiaj koncentrujemy się na wyjaśnieniu naszym partnerom izraelskim i amerykańskim intencji tej ustawy i z całą mocą podkreślam, że w najmniejszym stopniu nie narusza ona wolności wypowiadania się, wolności słowa, swobody badań naukowych, czy stwierdzeń dotyczących indywidualnych zbrodni, które miały miejsce w czasie II wojny światowej pod okupacją niemiecką" - powiedział Morawiecki.

Wskazał, że reakcją na oświadczenie Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych ws. nowelizacji jest oświadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w którym podkreślono, że ustawa ma na celu zapobieganie bardzo krzywdzącym dla okupowanego i mordowanego przez Niemców polskiego narodu stwierdzeniom, takim jak "polskie obozy śmierci", "polskie obozy zagłady". "Natomiast wszelkie wypowiedzi związane z indywidualnymi przestępstwami są jak najbardziej dopuszczalne" - dodał premier.

Czytaj też: Wpadka z tłumaczeniem zniszczyła przekaz premiera

"Członek Knesetu, były izraelski minister finansów, Yar Lapid w czasie uchwalania zmian w ustawie o IPN kłamie otwarcie i publicznie, pisząc: były polskie obozy śmierci i żadna ustawa tego nie zmieni. Dziennikarka Jerusalem Post Lahav Harkov powiela to haniebne kłamstwo" - zaznaczył Morawiecki. "Te słowa to policzek wymierzony w twarz wszystkich pomordowanych w czasie II wojny światowej. Załoga obozu w Auschwitz liczyła w sumie 8,5 tysięcy strażników i funkcyjnych. Nie było wśród nich nikogo o polskim nazwisku" - dodał.

"Niestety, nasi poprzednicy kapitulowali, jeśli chodzi o walkę o dobre imię Polski za granicą. Jak widzimy, państwo Izrael prowadzi swoją twardą politykę historyczną, my nie tylko ją zaniedbaliśmy, ale jeszcze przez lata uprawialiśmy pedagogikę wstydu, czyli coś odwrotnego, sami kalaliśmy własne gniazdo, mając najpiękniejszą historię na świecie. Tymczasem niektóre państwa, jak Niemcy, prowadzą, mówiąc delikatnie, kontrowersyjną politykę historyczną. My, po latach, zaniedbań, musimy prowadzić, szeroko zakrojoną akcję informacyjną na całym świecie" - powiedział premier.

Szef rządu pytany, czy Polska nadal ma bardzo dobre relacje z Izraelem, odpowiedział: "Chcę wierzyć, że mamy". "Wielu przedstawicieli Izraela dopuszcza się uogólniania, na które my się zgodzić nie możemy, ale jest też wielu przyjaciół Polski, którzy rozumieją całą krzywdę sformułowań +polskie obozy śmierci+". Nasi przyjaciele nie mogą przenosić indywidualnych zbrodni na naród. Muszą brać pod uwagę, że Polskie Państwo Podziemne, największe państwo podziemne w historii świata, wydawało wyroki śmierci na szmalcowników, na morderców Żydów" - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • ioej 2018-02-02 12:56:01
    Do Stacho G.-Stańczyk: Pełna zgoda. W kraju brakuje rąk do pracy a rodacy tyrają gdzieś w kazachstanie czy Ukrainie za głodowe stawki. Niech wracają.
  • Stacho G.-Stańczyk 2018-02-02 12:17:38
    Zanim uwaga, najpierw cytata: "powiedział premier Mateusz Morawiecki. Izrael prowadzi twardą politykę historyczną - powiedział premier. My nie tylko ją zaniedbaliśmy, ale jeszcze przez lata uprawialiśmy pedagogikę wstydu - dodał." Uwaga: Nie tylko "pedagogikę wstydu", ale także "zamilczania na śmierć" antypolskiej kolaboracji naszych "sióstr i braci" z NKWD na terenach okupowanych przez ZSRR oraz także z UB na terenach PL i PRL, która skutkowała masowymi aresztowaniami, torturami, mordami rodaków oraz ich zsyłki na rozległe tereny Kraju Rad, gdzie ich potomkowie do dziś żyją w nędzy i upodleniu czekając na powrót do Ojczyzny, podczas gdy Zachód żąda od nas przyjmowania islamistów. Niemcy ściągnęli swoich, Izrael swoich, a nasze rządy o nich nie pamiętają.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA